Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Autostrada A1 pomiędzy Devą a Lugoj zostanie w całości otwarta dopiero za kilka lat. Najpierw prace zostały opóźnione przez niedopełnienie spraw formalnych. Teraz budowlańcy zmagają się z problemami wynikającymi z osuwającym się terenem.

Problemy pojawiły się na odcinku w okolicy Holdea, gdzie wykonawcą jest firma Teloxim. Ziemia osunęła się w miejscu, w którym wznoszony jest wiadukt mający służyć za przejście dla zwierząt. Prawdopodobną przyczyną zaistniałej sytuacji jest zastosowanie złej jakości materiału służącego do utwardzenia terenu. Sprawa jest badana przez specjalny zespół, który zdecyduje o dalszych działaniach.

To nie pierwsze opóźnienie przy budowie autostrady A1 Deva - Lugoj. Wykonawcy tego odcinka zostali wyłonieni już w 2013 roku, jednak ostatecznie prace ruszyły z ogromnym opóźnieniem. Do tego, wykonawcy rozpoczęli je bez posiadanych odpowiednich zezwoleń. Dlatego też budowę wstrzymano w 2015 roku, aby zaprojektować nie uwzględnione w projekcie bariery i naziemne przejścia dla zwierząt. Mimo to, niektóre elementy trasy zostały ukończone. Krótki odcinek otwarto w marcu bieżącego roku, kolejny fragment zostanie oddany do użytku w sierpniu. Cała autostrada na trasie Deva - Lugoj zostanie ukończona nie wcześniej jak w 2020 roku.

Autostrada A1 docelowo ma połączyć Bukareszt z Ploeszti, Sybinem, Aradem i granicą z Węgrami. Do ukończenia, poza omawianym fragmentem, pozostał najbardziej skomplikowany odcinek autostrady przecinający Karpaty, którym będzie można dostać się z Ploeszti do Sybina.

Czytaj też:

Via Carpatia coraz bliżej