Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Biznes

Od stycznia do czerwca bieżącego roku koncern OMV Petrom zanotował zysk przekraczający 1,2 miliarda RON. Oznacza to trzykrotny wzrost dochodów względem analogicznego okresu w roku ubiegłym, kiedy przedsiębiorstwo zarobiło 408 milionów RON.

Jak tłumaczy Mariana Gheorghe, prezes zarządu OMV Petrom, obecna sytuacja wynika nie tylko z działań firmy, ale również korzystnej sytuacji na ekonomicznej związanej z cenami surowców:

- W trakcie pierwszych sześciu miesięcy 2017 roku przekształciliśmy korzystne warunki rynkowe w solidne wyniki operacyjne i finansowe. Dużym wsparciem były zwiększające sięceny ropy, mocne marże przy rafinacji i wyższe zapotrzebowanie na nasze produkty. Dodatkowo, kontynuowaliśmy naszą ścisłą dyscyplinę związaną z wydatkami - powiedziała Mariana Gheorghe.

W efekcie, przychody koncernu w danym okresie wyniosły około 3 miliardy RON, co oznacza wzrost o ok. 70%. Teraz władze firmy zamierzają skupić się na jej głównej działalności związaną z wydobyciem, przetwórstwem i sprzedażą paliw. Zapowiedzią tych działań była umowa, która doprowadziła do sprzedaży fermy wiatrowej w miejscowości Dorobanțu (jud. Constanța)

Założona w 1991 roku spółka została sprywatyzowana w 2004 roku, kiedy to 51% udziałów zakupił austriacki koncern OMV. Petrom posiada obecnie największą sieć stacji benzynowych w Rumunii. Firma jest także obecna w wielu innych krajach. W Republice Mołdawii jest to druga pod względem wielkości sieć stacji benzynowych (31%). Marka posiada też mocną pozycję między innymi w Bułgarii, Serbii i Czarnogórze.

Fot. Rafineria w Petrobrazi. Źródło: OMV Petrom

Podwyżkę akcyzy na paliwa ogłosiło właśnie rumuńskie ministerstwo finansów. Przewiduje się, że litr benzyny oraz oleju napędowego zdrożeje nawet o 0,45 leja. Oznacza to, że tankując 45-litrowy bak paliwa będzie trzeba zapłacić ponad 20 lei więcej niż obecnie.

Najwięcej, bo aż o 22%, wzrośnie akcyza na benzynę. Stawka podatku obejmującego olej napędowy ulegnie zaś zwiększeniu o 14%. Ministerstwo finansów tłumaczy swoją decyzję faktem, że obecnie w Rumunii paliwa objęte są jedną z najniższych stawek akcyzy spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Nie bez znaczenia jest także fakt, że budżet zarejestrował przychody niższe o niemal 768 mln lei. To z kolei spowodowane jest faktem, że od 1 stycznia 2017 roku obowiązuje niższa stawka akcyzy, wprowadzona jeszcze przez rząd Daciana Cioloșa.

Proponowane stawki akcyzy:
Benzyna bezołowiowa - 2035 RON / 1000 litrów (obecnie 1656 RON / 1000 litrów)
Olej napędowy - 1897,08 RON / 1000 litrów (obecnie 1518 RON / 1000 litrów)

Według portalu e-petrol.pl obecnie litr benzyny Pb95 kosztuje w Rumunii średnio 4,45 RON (4,15 PLN). Litr oleju napędowego to z kolei wydatek 4,55 RON (4,24 PLN). Dla porównania, według tego samego źródła w Polsce ceny paliw kształtują się odpowiednio na poziomie 4,44 i 4,26 PLN.

Fot. www.rompetrol.com

Narodowy Urząd Statystyczny (Institutul Național de Statistică; INS) opublikował dane dotyczące wysokości wynagrodzeń w Rumunii. Średnia płaca brutto wyniosła w czerwcu 3133 RON, co daje kwotę 2380 RON netto (odpowiednio ok 2911 PLN brutto / 2211 netto). Zarejestrowano niewielki wzrost płac względem maja, jednak największe wrażenie robią dane porównawcze wobec ubiegłych lat.

W czerwcu średnie zarobki w Rumunii wzrosły względem maja o zaledwie 0,8%, aczkolwiek różnice są bardziej zauważalne w przypadku niektórych branż. O ponad 15% wzrosły np. pensje w sektorze związanym z wydobyciem ropy i gazu. Od 6,5 do 11,5% wzrosły natomiast płace na stanowiskach związanych z bardziej zaawansowaną produkcją czy branżą finansową. Pensje pracowników instytucji finansowanych z budżetu państwa wzrosły natomiast średnio o zaledwie 1%. Mniej zarabiają z kolei leśnicy, górnicy pracownicy związani z branżą transportową, ubezpieczeniową czy przetwórstwem przemysłowym.

Na największe zarobki mogą obecnie liczyć specjaliści z branży IT. Tam średnie zarobki wyniosły ok. 5853 RON brutto. Najmniej zarabiają z kolei pracownicy związani z branżą gastronomiczną i hotelarską - zaledwie 1400 RON. Co ciekawe, jest to mniej niż wynosi oficjalna płaca minimalna, ustalona z początkiem obecnego roku na 1450 RON (w 2018 ma ona wzrosnąć do 2000 RON).

Największe wrażenie robią dane długoterminowe. Biorąc pod uwagę wzrost cen produktów, siła nabywcza mieszkańców Rumunii wzrosła od 1990 roku o niemal 180%. Średnie wynagrodzenie tylko od zeszłego roku wzrosło natomiast o 14,5%.

Czytaj też:

Kolejny efekt niższych podatków. Handel detaliczny rośnie o 7,8%

Leje tracą na wartości. Najniższy kurs od kilku lat

Rumunia liderem wzrostu płac w EU


Dane opublikowane przez Narodowy Urząd Statystyczny (Institutul Național de Statistică; INS) dotyczą pierwszej połowy bieżącego roku. W porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym zarejestrowano zdecydowane ożywienie w handlu detalicznym, które wyniosło niemal 8%.

Warto zauważyć, że handel nie rósł równomiernie. Największy wzrost odnotowano w przypadku paliwa, którego w danym okresie kupowano aż o 10,9% więcej niż przed rokiem. O 3,5% wzrosła natomiast konsumpcja artykułów spożywczych - w tej grupie znalazł się także alkohol i tytoń. W przypadku pozostałych produktów odnotowano wzrost rzędu 10,1%. Zestawienie nie bierze jednak pod uwagę zakupów pojazdów silnikowych - a tutaj Rumunia także odnosi spore sukcesy

Do wzrostu konsumpcji przyczyniły się między innymi obniżki podatków, na przykład obniżenie podstawowej stawki VAT do poziomu 19% wraz z początkiem 2017 roku. Jednocześnie w Rumunii cały czas rosną płace, co także wpływa na zwiększone obroty w handlu detalicznym. Za pół roku okaże się, czy przeprowadzone wcześniej reformy pozwolą na pobicie rekordu z 2016 roku, kiedy to handel detaliczny wzrósł aż o 13,5% względem poprzedniego roku.

Czytaj też:

Efekt obniżki podatków? Od początku roku w Rumunii otwarto 63 tysiące nowych firm

Eurostat: Rumunia po raz kolejny z najwyższym wzrostem PKB

Rekordowa sprzedaż Dacii w pierwszym półroczu 2017 roku

Po czterech miesiącach Rumunia z nadwyżką w wys. 1,35 mld RON

Znamy plany rumuńskiego rządu dotyczące zakupu nowego uzbrojenia. Zwiększenie budżetu armii do 2% PKB pozwoli między innymi na zakup myśliwców wielozadaniowych, zestawów rakietowych i korwet. Do 2026 roku wydanych zostanie na ten cel niemal 10 mld euro.

Ponad trzy miliardy euro będzie kosztowało pozyskanie siedmiu zestawów Patriot. Oznacza to, że Rumuni pozyskają wyrzutnie rakiet taniej niż Polacy. Wiąże się to z faktem, że zdecydowano się na zakup broni posiadającej prostszą konfigurację. Kolejne inwestycje wiążą się z pozyskaniem czterech korwet wielozadaniowych i dwunastu myśliwców F-16, co zapowiadano już kilka miesięcy temu. Obecnie rząd zapowiedział jednak, że w najbliższej przyszłości rumuńskie siły powietrzne zostaną wzmocnione jeszcze większą liczbą myśliwców. Ambitny plan zakłada, że do 2022 roku Rumunia będzie dysponowała łącznie sześćdziesięcioma myśliwcami, co pozwoli zastąpić przestarzałe samoloty MiG-21.

Na tym nie koniec planów modernizacji rumuńskiej armii. Wzrośnie też potencjał sił lądowych, na wyposażenie których trafią między innymi nowoczesne transportery opancerzone. Minister obrony narodowej Adrian Ţuţuianu podpisał też list intencyjny, w którym strona rumuńska deklaruje chęć zakupu od USA helikopterów szturmowych.

Czytaj też:

Rumunia na 44-tym miejscu w rankingu Global Firepower

Miasto zdecydowało się rozdać pięć tysięcy bonów o wartości 500 lei każdy, aby zmotywować mieszkańców do kupna roweru. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania. Setki ludzi ustawiało się w kolejkach, aby złożyć w urzędzie odpowiednie dokumenty.

Przy bulwarze Królowej Elżbiety od poniedziałkowego poranka ustawiały się tłumy chętnych, aby zdobyć bon opiewający na sumę 500 lei. Będzie go można wykorzystać przy zakupie roweru, ale nie tylko - akcja ma także zachęcać do nabywania elektrycznych rowerów i skuterów. Wszystko po to, aby wpłynąć na zmniejszenie korków i zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza.

Dokumenty potwierdzające udział w akcji można składać do 10 sierpnia, ale prawdopodobnie limit pięciu tysięcy bonów będzie wyczerpany już na długo przed tym terminem. Zwłaszcza, że wymagania nie są wygórowane -  wystarczy mieć skończone 18 lat, rumuńskie obywatelstwo i meldunek w Bukareszcie. Dyskwalifikację może natomiast spowodować zatrudnienie w którejkolwiek jednostce związanej z władzami miasta. Przy przyznawaniu bonów obowiązuje zasada "kto pierwszy, ten lepszy".

Jak wyglądała sytuacja pod urzędem, można się przekonać oglądając poniższy film:

Fot. Kadr z filmu, youtube