Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Biznes

Plan jest ambitny, gdyż zakłada uruchomienie regularnych lotów pomiędzy oboma miastami. O możliwościach współpracy pomiędzy oboma lotniskami rozmawiał marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl i przewodniczący rady okręgu administracyjnego Suczawa (Județul Suceava) Gheorghe Flutur.

Do rozmowy pomiędzy oboma samorządowcami doszło w ramach XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy. Panowie doszli do wniosku, że wspólnie mogą doprowadzić do uruchomienia pomiędzy miastami połączeń lotniczych. Na razie mowa jest o kursach w okresie letnim, gdy ruch turystyczny jest największy.

"Rzeszów ma nowoczesny port lotniczy i rozmawiałem o naszym lotnisku. Operuje on na wielu trasach europejskich i rozmawiałem o otwarciu dyskusji o kursie Suczawa - Rzeszów, nawet sezonowym, dla turystów, lub o możliwości rozszerzenia połączeń z Suczawy do Londynu lub Monachium z międzylądowaniem - powiedział Gheorghe Flutur, cytowany przez dziennik Monitorul de Suceava.

Obecnie lotnisko Stefana Wielkiego w Suczawie (Aeroportul Internațional „Ștefan cel Mare”) obsługuje łącznie 9 tras krajowych i międzynarodowych - między innymi do Bukaresztu, Londynu, Mediolanu czy Rzymu. Z podrzeszowskiego portu Jasionka można skorzystać z regularnych połączeń do 10 miejsc w Europie, m.in. do Warszawy, Monachium, Berlina czy kilku miast Wielkiej Brytanii.

Fot. podkarpackie.pl

Spośród rumuńskich firm najbardziej kojarzona jest Dacia. Zestawienie opublikowane przez Brand Finance pokazuje, że rozpoznawalność tej marki przekłada się także na jej wartość. Prezentujemy tą, a także inne firmy z Rumunii, które znalazły się w rankingu.

Za najbardziej wartościową markę uznano Dacię, którą eksperci wycenili na 1,367 mld dolarów. To o 224 miliony mniej, niż wynosi wartość kolejnych dziewięciu marek razem wziętych. Znajdujący się na drugim miejscu eMAG wyceniono na 406 milionów dolarów, co oznacza kwotę przeszło trzy razy mniejszą od popularnego producenta samochodów.

W pierwszej dziesiątce zestawienia znaleźć można firmy z różnych branż. Po znajdującej się na pierwszym miejscu Dacii znaleźć można między innymi firmę eMAG zajmującą się sprzedażą elektroniki, a także sieć marketów budowlanych Dedeman. Aż trzy marki związane są z bankowością. Chodzi o Banca Transilvania, BCR (Banca Comercială Română) i BRD (Banca Română pentru Dezvoltare). Nie mogło zabraknąć też Petromu związanego z przemysłem paliwowym i państwowej firmy Electrica dostarczającej energię elektryczną.

1 Dacia 1,367 mln USD

2 eMAG 406 mln USD

3 Dedeman 232 mln USD

4 Petrom 182 mln USD

5 DIGI / RCS&RDS 169 mln USD

6 Banca Transilvania 146 mln USD

7 Bitdefender 126 mln USD

8 BCR 125 mln USD

9 BRD 115 mln USD

10 Electrica 90 mln USD

Pełne zestawienie znaleźć można tutaj.

Źródło: Brand Finance

W pierwszej połowie na rumuńskiej giełdzie papierów wartościowych (Bursa de Valori București; BVB) wartość obrotu akcjami wyniosła 1,39 mld euro, co oznacza wzrost o 49,8% względem analogicznego okresu w roku ubiegłym.

Mniej imponująco wyglądają wyniki na lipiec bieżącego roku. Obroty w tym czasie wyniosły "zaledwie" 142,5 mln euro. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że oznacza to wzrost rzędu 59,4% względem lipca 2016 roku, kiedy to obroty na giełdzie obliczono na 91,1 mln euro.

Ludwik Sobolewski, który od 2013 roku pełni funkcję dyrektora generalnego bukaresztańskiej giełdy (od 2006 do 2013 roku był prezesem zarządu warszawskiej GPW) zwraca uwagę na fakt, że rumuńska Giełda Papierów Wartościowych jest drugą pod względem rynku kapitałowego w tej części Europy.

Obecnie na bukaresztańskiej giełdzie notowanych jest 86 spółek. Pod tym względem jest ona na szesnastym miejscu pośród europejskich rynków.

Po klużańskich drogach jeżdżą już polskie autobusy z tradycyjnym napędem, a po szynach mkną tramwaje marki PESA. Teraz miasto zdecydowało się na zakup kolejnych 30 autobusów marki Solaris. Nie chodzi jednak o zwykłe pojazdy, a w pełni elektryczne modele Urbino.

Autobusy trafią do największego miasta Transylwanii w przeciągu trzech lat. Kontrakt zakłada, że pierwszych jedenaście sztuk pojawi się tam już na wiosnę przyszłego roku. Cena to około 500 tysięcy euro za sztukę. Wszystkie autobusy mają być w pełni niskopodłogowe, a na ich wyposażeniu będzie między innymi dostęp do wifi.

Wraz z zakupem pojawią się też inwestycje infrastrukturalne. Mer miasta Emil Boc zapowiedział między innymi budowę jedenastu stacji wolnego ładowania, które pozwolą na uzupełnienie akumulatorów w czasie sześciu godzin. Dwie kolejne stacje pozwolą natomiast na szybkie ładowanie baterii w czasie około dziesięciu minut.

Istnieje możliwość, że wkrótce polska firma wygra kolejny przetarg. Sto autobusów elektrycznych chce w najbliższych latach pozyskać Bukareszt. Elektrobusy to jednak wciąż rzadki widok na ulicach miast Europy wschodniej. Do tej pory Solaris w Rumunii może natomiast pochwalić się realizacją zamówień na tradycyjne autobusy. Pojazdy polskiego koncernu jeżdżą już m. in. po ulicach Baia Mare, Bukaresztu, Klużu, Krajowej czy Oradei.

Fot. ctpcj.ro

Najnowsze dane dotyczące wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej opublikował właśnie Eurostat. Rumunia kolejny raz z rzędu uplasowała się na pierwszym miejscu spośród państw wspólnoty, notując wynik wynoszący 5,7% - czyli więcej, niż wynosiły oczekiwania rządu na początku bieżącego roku.

Projekt budżetu uchwalony na początku lutego zakładał, że rumuńska gospodarka będzie się rozwijała w tempie 5% w skali roku. Prezydent Klaus Iohannis oceniał wtedy, że założenia ustawy są "problematyczne i ryzykowne". Okazało się, że dotychczasowy wzrost gospodarczy jest jeszcze wyższy, niż pierwotne założenia rządu.

Według danych opublikowanych przez Eurostat, w drugim kwartale 2017 roku rumuńska gospodarka rozwijała się w tempie 5,7% względem analogicznego okresu w roku ubiegłym. Tuż za Rumunią w zestawieniu znalazła się Łotwa (4,8%). Pierwszą trójkę zamykają natomiast Czechy z wynikiem 4,5%. Polska znalazła się na czwartym miejscu. Przez ostatni rok nasza gospodarka rosła w tempie 4,4%.

W badanym okresie PKB na terytorium Unii Europejskiej rosło w tempie 2,3%, czyli nieco szybciej niż w strefie euro (2,2%). Największą dynamiką wzrostu względem pierwszego kwartału 2017 roku wykazała się czeska gospodarka, która rosła w tym czasie w tempie 2,3%.

Eurostat: Rumunia po raz kolejny z najwyższym wzrostem PKB

Oficjalne dane: Rumunia z największym wzrostem PKB w EU w 2016 roku

Tak wynika z badań przeprowadzonych przez serwis cable.co.uk. Brytyjczycy przeanalizowali testy łączy internetowych w 189 krajach świata. Rumunia znalazła się na osiemnastym miejscu zestawienia.

Ranking powstał na bazie 63 milionów testów przeprowadzonych przez internautów z całego świata. Testy trwały przez dwanaście miesięcy, do maja bieżącego roku. Prędkość internetu sprawdzano pod względem prędkości pobierania danych. Dla lepszego zobrazowania wyników sprawdzono też, ile w poszczególnych krajach zajmuje ściągnięcie z sieci standardowego filmu w jakości HD, którego wielkość wynosi 7,5 gigabajta.

Okazało się, że konkurencja została zdeklasowana przez Singapur, gdzie średnia prędkość internetu została ustalona na 55,13 Mbps - niemal o 15 megabajtów więcej od znajdującej się na drugim miejscu Szwecji (40,16 Mbps). Na podium załapali się jeszcze mieszkańcy Tajwanu, gdzie średnia prędkość internetu została oceniona na 34,4 Mbps.

Rumunia, z wynikiem 21,33 Mbps, uplasowała się na osiemnastym miejscu. Spośród europejskich krajów szybszym internetem mogą pochwalić się (oprócz wspomnianych już Szwedów) Duńczycy, Holendrzy, Łotysze, Norwegowie, Belgowie, Szwajcarzy, Litwini, Estończycy, Węgrzy i Portugalczycy.

Pełne zestawienie znaleźć można w dokumencie pod tym linkiem