Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Autostrada

  • Autostrada z Sybina do Piteszti coraz bliżej

    123-kilometrowy odcinek autostrady A1 łączący oba miasta powstanie za orientacyjną kwotę półtora miliarda euro. W najbardziej optymistycznym wariancie nowa trasa zostanie otwarta za cztery lata. Właśnie rozpoczynają się prace projektowe.

    Wartość inwestycji może zaskakiwać, ale pamiętać należy, że na trasie powstanie aż dziesięć wiaduktów i sześć tuneli, z czego trzy będą miały długość powyżej 1,5 kilometra. Przez kolejne dwanaście miesięcy trasa będzie projektowana, zaś sama budowa potrwa trzy lata. Wynika z tego, że kierowcy będą mogli skorzystać z nowej autostrady najwcześniej w połowie 2021 roku, o ile w międzyczasie nie pojawią się żadne opóźnienia.

    Obecnie oddany jest już do użytku odcinek z Bukaresztu do Piteszti, a także z Sybina do Devy. Rozpoczęto też już budowę kolejnego fragmentu prowadzącego do miejscowości Margina, skąd można już skorzystać z autostrady na trasie do Timiszoary, Aradu i granicy węgierskiej. Z Bukaresztu można natomiast dojechać autostradą A2 do Konstancy i autostradą A3 do Ploeszti.

    Zaplanowany fragment autostrady będzie elementem europejskiego korytarza transportowego nr IV, który połączy Pragę z Aradem. Z Czech rozwidla się on w kierunku Drezna i Norymbergi. Z Rumunii jedna z nitek prowadzi w kierunku Konstancy, a kolejna planowana jest ku Sofii, skąd będzie można ruszyć do Istambułu lub Salonik. Trasa ta jest także kluczowa dla projektu Via Carpatia, która ma prowadzić z krajów bałtyckich i Gdańska na południe, łącząc morze Bałtyckie i Czarne.

  • Problemy na budowie autostrady Deva - Lugoj

    Autostrada A1 pomiędzy Devą a Lugoj zostanie w całości otwarta dopiero za kilka lat. Najpierw prace zostały opóźnione przez niedopełnienie spraw formalnych. Teraz budowlańcy zmagają się z problemami wynikającymi z osuwającym się terenem.

    Problemy pojawiły się na odcinku w okolicy Holdea, gdzie wykonawcą jest firma Teloxim. Ziemia osunęła się w miejscu, w którym wznoszony jest wiadukt mający służyć za przejście dla zwierząt. Prawdopodobną przyczyną zaistniałej sytuacji jest zastosowanie złej jakości materiału służącego do utwardzenia terenu. Sprawa jest badana przez specjalny zespół, który zdecyduje o dalszych działaniach.

    To nie pierwsze opóźnienie przy budowie autostrady A1 Deva - Lugoj. Wykonawcy tego odcinka zostali wyłonieni już w 2013 roku, jednak ostatecznie prace ruszyły z ogromnym opóźnieniem. Do tego, wykonawcy rozpoczęli je bez posiadanych odpowiednich zezwoleń. Dlatego też budowę wstrzymano w 2015 roku, aby zaprojektować nie uwzględnione w projekcie bariery i naziemne przejścia dla zwierząt. Mimo to, niektóre elementy trasy zostały ukończone. Krótki odcinek otwarto w marcu bieżącego roku, kolejny fragment zostanie oddany do użytku w sierpniu. Cała autostrada na trasie Deva - Lugoj zostanie ukończona nie wcześniej jak w 2020 roku.

    Autostrada A1 docelowo ma połączyć Bukareszt z Ploeszti, Sybinem, Aradem i granicą z Węgrami. Do ukończenia, poza omawianym fragmentem, pozostał najbardziej skomplikowany odcinek autostrady przecinający Karpaty, którym będzie można dostać się z Ploeszti do Sybina.

    Czytaj też:

    Via Carpatia coraz bliżej

  • Via Carpatia coraz bliżej

    Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk poinformował, że polski odcinek drogi mającej połączyć Morze Czarne z Bałtykiem zostanie ukończony do 2025 roku. Sprawdziliśmy, jaki jest stopień zaawansowania prac w Rumunii, a także w pozostałych krajach regionu.

    Póki co zapowiedziano prace przygotowawcze, które będą prowadzone na drodze E19 pomiędzy Białymstokiem a Lublinem. Do 2025 roku planowane jest ukończenie całej trasy w standardzie drogi ekspresowej, która będzie prowadziła od granicy ze Słowacją na Litwę. Projekt ma być skomunikowany z polskimi portami zlokalizowanymi w Zatoce Gdańskiej, powstaną też odnogi prowadzące na Białoruś i Ukrainę.

    - Via Carpatia to szlak pobudzający gospodarkę Europy Wschodniej, od Bałtyku po Morze Egejskie. Naszym celem jest wpisanie całego przebiegu tej trasy do sieci bazowej TEN-T i uzyskanie wsparcia finansowego dla wszystkich, którzy będą realizowali tę inwestycję - powiedział minister Adamczyk, cytowany przez portal wnp.pl.

    Docelowo polska część Via Carpatia ma krzyżować się w Rzeszowie z autostradą A4 i kierować się w kierunku południowym ku granicy ze Słowacją. Tamtejszy odcinek trasy ma mieć długość niecałych 150 kilometrów, z czego obecnie w użyciu są jedynie fragmenty w okolicach Svidníka (ok. 5 km), pomiędzy Preszowem a Koszycami (ok. 35 km) oraz z południa Koszyc do granicy z Węgrami (ok. 15 km). Z Preszowa w kierunku północnym zaplanowano drogi jednojezdniowe (w takim standardzie zbudowana jest już obwodnica Svidníka). Pozostałe odcinki na południe od Preszowa zbudowano w standardzie autostrady i podobnie będą wyglądały brakujące odcinki tamtej części Via Carpatia. Najbardziej optymistyczne plany zakładają ukończenie całej trasy do 2022 roku.

    O wiele bardziej rozbudowana sieć dróg szybkiego ruchu funkcjonuje na Węgrzech. Obecnie na przebiegu omawianej trasy uciążliwy jest jeszcze 65-kilometrowy jednopasmowy odcinek pomiędzy granicą ze Słowacją a Miszkolcem. Stamtąd prowadzi ok. 115-kilometrowa autostrada kończąca się w okolicach Debreczyna. Kolejnych sześćdziesięciu kilometrów brakuje, aby dostać się drogą szybkiego ruchu do granicy z Rumunią. Pierwszy etap prac na tym odcinku zakończy się pod prawdopodobnie koniec 2018 roku.

    Rumuńska sieć dróg szybkiego ruchu wciąż jest niekompletna. Droga ekspresowa mająca połączyć Oradeę do Arad wciąż jest dopiero planowana. Lepiej wygląda odcinek pomiędzy Aradem, Timiszoarą i Sybinem, gdzie do ukończenia pozostało zaledwie kilkadziesiąt kilometrów autostrady A1. Dalej ma ona prowadzić na południe przez Karpaty, w stronę Pitești. Stamtąd istnieje już połączenie autostradowe z Bukaresztem, a następnie Konstancą (A2). Optymistyczne plany zakładają ukończenie brakujących odcinków do 2020 roku.

    Alternatywną drogą będzie autostrada A3, która ma w przyszłości połączyć Oradeę z Klużem, Târgu Mureș, Braszowem i Ploești. Tam zaczyna się oddany do użytku w 2012 odcinek prowadzący do Bukaresztu. Drugi, niespełna 60-kilometrowy fragment autostrady łączy miejscowości Gilău i Luna leżące na południe od Klużu. Niestety, wiele z pozostałych części autostrady A3 istnieje póki co jedynie na papierze.

    Czytaj też: Zapowiedziano budowę autostrady z Timiszoary do Belgradu

  • W przyszłym roku otwarcie odcinka autostrady A3 Gilău - Nădășelu

    9-kilometrowy odcinek autostrady jest już prawie gotowy. Właśnie podpisano kontrakt na dokończenie budowy mostu, który ma być otwarty do końca 2018 roku. Umożliwi to rozbudowę autostrady A3 w kierunku granicy z Węgrami.

    Przetarg wygrała włoska spółka Tirrena Scavi, która wykona prace w przeciągu najbliższych 10 miesięcy. Przedstawiciele Krajowej Dyrekcji Administracji i Infrastruktury Drogowej (Compania Naţională de Administrare a Infrastructurii Rutiere; CNAIR) szacują jednak, że autostrada może być oddana do użytku już w kwietniu 2018 roku. Kontrakt opiewa na ponad 25 milionów lei, nie wliczając w to VAT-u. Firma zobowiązała się też udzielić aż dziewięć lat gwarancji na wykonane prace.

    Obecnie funkcjonuje już fragment Gilau - Câmpia Turzii, który prowadzi następnie na południe w kierunku Turdy. Jednocześnie autostrada ta pełni funkcję zachodniej obwodnicy Klużu. Nowy odcinek pozwoli na skierowanie części ruchu tranzytowego poza centrum największego miasta Transylwanii. Docelowo autostrada A3 ma połączyć Braszów, Târgu Mureş, Kluż i Oradeę, skąd będzie można połączyć ją z węgierską siecią dróg szybkiego ruchu.

    Czytaj też:

    Autostrada z Sybina do Piteszti coraz bliżej

    Od 1 września w Rumunii wzrośnie akcyza na paliwo

    Fot. Autostrada Kluż - Turda

  • Zapowiedziano budowę autostrady z Timiszoary do Belgradu

    Inwestycja Timiszoara - Vršac - Pančevo będzie prowadzona wspólnie przez rząd Rumunii i Serbii. W efekcie będące ważnym węzłem komunikacyjnym największe miasto Banatu uzyska bezpośrednie połączenie z Belgradem. Śmiały plan zakłada, że wszystkie prace zostaną ukończone przed 2021 rokiem.

    Tak przynajmniej wynika ze wspólnej deklaracji przyjętej przez rządy Rumuniii i Serbii. Przebieg autostrady będzie pokrywał się mniej więcej z istniejącą obecnie trasą E-70. 140-kilometrowy odcinek będzie prowadził z Timiszoary w kierunku południowym, do serbskiego miasta Vršac, skąd odbije w kierunku południowo-zachodnim do znajdującego się na przedmieściach Belgradu Pančeva. Nowa inwestycja ma być odpowiedzią na coraz większą wymianę handlową pomiędzy oboma krajami.

    Obecnie w Serbii kierowcy mają do dyspozycji około 1200 kilometrów autostrad i dróg ekspresowych. Większość odcinków łączy Belgrad z północnymi i południowymi granicami kraju. Docelowo na terenie Serbii planowana jest sieć składająca się z ponad 2700 kilometrów dróg szybkiego ruchu. Rumunia posiada zaś obecnie nieco powyżej 700 kilometrów autostrad, jednak plany rozbudowy zakładają sieć liczącą ponad 2000 kilometrów. Jej uzupełnieniem będą drogi szybkiego ruchu, które mają połączyć wszystkie ważniejsze miasta kraju.

    Fot. Autostrada A3 łącząca okolice Klużu z Turdą.