Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Bukareszt

  • Ranking najlepszych miast do życia. Rumunia daleko w tyle

    Przedsiębiorstwo konsultingowe Mercer po raz kolejny przygotowało zestawienie miast na świecie, w których żyje się najlepiej. Pierwsze miejsce ósmy raz z rzędu uzyskał w nim Wiedeń, na podium można znaleźć też takie miasta jak Zurych i Auckland. Bukareszt, jako jedyne notowane rumuńskie miasto, jest natomiast dopiero na sto siódmym miejscu rankingu.

    Eksperci z firmy Mercer analizowali 450 miast z całego świata, jednak ostatecznie w zestawieniu pojawiło się tylko 231 z nich. Poszczególne ośrodki oceniano pod kątem dostępności do usług medycznych, edukacji, kultury i rekreacji. Brano też pod uwagę takie czynniki jak przestępczość, zanieczyszczenie powietrza, stan infrastruktury, dostęp do mieszkań, a nawet ryzyko wystąpienia klęsk żywiołowych - łącznie 39 elementów, które wpływają na jakość życia. Wszystko po to, aby pomóc przy podejmowaniu decyzji firmom, które szukają nowych miejsc pod inwestycje.

    Jeśli chodzi o rumuńskie miasta, w tegorocznym zestawieniu pojawił się jedynie Bukareszt. W dodatku, stolica kraju znalazła się dopiero na sto siódmej pozycji. Podobne noty otrzymały między innymi takie miasta jak Wrocław (100), Szanghaj (102), Tel Aviv (105) czy Brasilia (109). Ciekawe jest porównanie wyników stolic sąsiadujących z Rumunią państw. Względnie wysokie miejsce otrzymał bowiem jedynie Budapeszt (78), pozostałe miasta regionu otrzymały zaś słabsze noty. Sofia uplasowała się na sto szesnastej pozycji, nieco gorzej wypadł zaś Belgrad (138). Kijów znalazł się na odległej sto siedemdziesiątej czwartej pozycji, zaś Kiszyniów w ogóle nie trafił do zestawienia.

  • Setki mieszkańców Bukaresztu stało w kolejce po... bony na rower

    Miasto zdecydowało się rozdać pięć tysięcy bonów o wartości 500 lei każdy, aby zmotywować mieszkańców do kupna roweru. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania. Setki ludzi ustawiało się w kolejkach, aby złożyć w urzędzie odpowiednie dokumenty.

    Przy bulwarze Królowej Elżbiety od poniedziałkowego poranka ustawiały się tłumy chętnych, aby zdobyć bon opiewający na sumę 500 lei. Będzie go można wykorzystać przy zakupie roweru, ale nie tylko - akcja ma także zachęcać do nabywania elektrycznych rowerów i skuterów. Wszystko po to, aby wpłynąć na zmniejszenie korków i zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza.

    Dokumenty potwierdzające udział w akcji można składać do 10 sierpnia, ale prawdopodobnie limit pięciu tysięcy bonów będzie wyczerpany już na długo przed tym terminem. Zwłaszcza, że wymagania nie są wygórowane -  wystarczy mieć skończone 18 lat, rumuńskie obywatelstwo i meldunek w Bukareszcie. Dyskwalifikację może natomiast spowodować zatrudnienie w którejkolwiek jednostce związanej z władzami miasta. Przy przyznawaniu bonów obowiązuje zasada "kto pierwszy, ten lepszy".

    Jak wyglądała sytuacja pod urzędem, można się przekonać oglądając poniższy film:

    Fot. Kadr z filmu, youtube

  • Sierpień w Domu Polskim w Bukareszcie

    Bukaresztańscy Polacy zapraszają w sierpniu do Domu Polskiego, gdzie odbędzie się kilka ciekawych wydarzeń. Najbliższe już w nadchodzącą sobotę!

    - sobota 11 sierpnia, godzina 11:00  - "Wrażenia z Olsztyna". Relacja z XII Europejskich Spotkań Integracyjnych Polskich Uniwersytetów Trzeciego Wieku, które odbyły się pomiędzy 24 a 29 czerwca;

    - poniedziałek 20 sierpnia godzina 17:00 - spotkanie z Gdyńską Drużyną Wedrowników na czele z p. Adamem Rytlem - Harcerzem Rzeczpospolitej , sekretarzem Pomorskiej Chorągwi Harcerzy ZHR im. hm. RP Adama Strzembosza HR.

    Powyższe wydarzenia będą miały miejsce w Domu Polskim w Bukareszcie znajdującym się przy ul. Mogos Vornicul 3. Serdecznie zapraszamy!

  • Spór o jarmark bożonarodzeniowy w Bukareszcie

    Bożonarodzeniowy jarmark odbędzie się w tym roku na placu Victoriei. Ta decyzja władz Bukaresztu doprowadziła do do furii zwolenników opozycji. W trakcie montażu rusztowań doszło do przepychanek z policją, bo to właśnie w tym miejscu odbywają się największe antyrządowe demonstracje

    Od rana atmosfera na placu Victoriei była napięta. Początkowo zebrało się tam kilkadziesiąt osób, które protestowały przeciwko organizacji w tym miejscu jarmarku bożonarodzeniowego. Część z nich usiłowała uniemożliwić montaż rusztowań. Doszło do przepychanek z policją, która została wysłana do pilnowania porządku. Zatrzymano trzy osoby, które zachowywały się agresywnie wobec funkcjonariuszy. Jeden z incydentów dotyczy pobicia starszego człowieka, który miał krytykować demonstrantów. Niektóre media podają, że miał on jako pierwszy zaatakować osoby obecne na placu i wyrwać jednej z nich telefon.

    Wraz z upływem czasu na placu zbierało się coraz więcej osób. Demonstranci nawołują do obecności na placu poprzez internet, deklarując przy tym że ich zamiary są pokojowe. Chcą jedynie, aby przez organizację jarmarku nie zostało zajęte miejsce, w którym tradycyjnie odbywają się protesty. Największych demonstracji należy spodziewać się wieczorem.

    Decyzja o zorganizowaniu jarmarku na placu Victoriei zapadła w środę. Burmistrz Gabriela Firea mówiła, że chce aby wydarzenie połączyło mieszkańców stolicy. Jarmark ma potrwać od 5 do 17 grudnia.

  • Spłonął kolejny klub w Bukareszcie

    Tym razem na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych, choć zdarzenie wyglądało bardzo poważnie. W efekcie pożaru dyskoteka o powierzchni 3000 metrów kwadratowych nadaje się już tylko do rozbiórki, a 38 osób odniosło obrażenia.

    21 osób zostało przewiezionych do szpitali, zaś kolejnych 17 dotarło tam o własnych siłach. Można więc mówić o szczęściu w nieszczęściu - zwłaszcza porównując bilans pożaru z tragedią, jaka rozegrała się półtora roku temu w klubie Colectiv. Zginęły wtedy 64 osoby, 147 zostało rannych. Co łączy oba wypadki to fakt, że zarówno właściciele Colectiva, jak i Bamboo nie posiadali aktualnych zezwoleń na prowadzenie tego typu działalności.

    "W wyniku pożaru nikt na szczęście nie zginął. Jednakże, byliśmy blisko kolejnej tragedii. Zasady i prawo zostały znowu złamane. Dopóki nie zrozumiemy, że prawo obowiązuje nas wszystkich, społeczeństwo wciąż będzie w niebezpieczeństwie" - tak do pożaru odniósł się prezydent Klaus Iohannis w oświadczeniu opublikowanym na Facebooku.

    Do zdarzeń nie odnieśli się jeszcze oficjalnie właściciele klubu. Bamboo Club został otwarty w 2012 roku. Dyskoteka działała przy str. Tuzla 50, na północ od historycznego centrum miasta. Był jedną z najpopularniejszych dyskotek w Bukareszcie. Obecnie trwają prace nad wyjaśnieniem przyczyn pożaru i wskazaniem winnych.

    Fot. Bamboo Club

  • Sto ikon polskiego designu w Bukareszcie

    Lokomotywa, fotel, aparat fotograficzny, czy rower – wszystko to, by było wygodne, estetyczne i funkcjonalne, musi być dobrze zaprojektowane. Przekonaj się jak design zmieniał życie Polaków przez ostatnie 100 lat. Odwiedź wystawę „Elementarz polskiego designu” w ramach Romanian Design Week w dniach 18-27 maja w największej i najbardziej nagradzanej przestrzeni kreatywnej Bukaresztu - NOD Makerspace/Mater

    Jak pokazać 100 lat polskiego designu, ograniczając się do 100 obiektów? Jak wybrać to, co najważniejsze i  nie ulec pokusie pokazania samych ikon? W jaki sposób przedstawić różnorodność dziedzin, jakimi zajmuje się design? Instytut Adama Mickiewicza,  kuratorka Ewa Solarz i grupa współpracujących z nimi ilustratorów podjęli się tego wyzwania i przygotowali wystawę, która jest podróżą przez stulecie polskiego designu. Dzięki współpracy z Instytutem Polskim w Bukareszcie wystawę „Elementarz polskiego designu” można zobaczyć tej wiosny w stolicy Rumunii, w czasie najważniejszego wydarzenia w kraju poświęconego projektowaniu – Romanian Design Week. Będzie ona największą ekspozycją zagraniczną towarzyszącą imprezie w tym roku. 

    Wernisaż wystawy odbędzie się w sobotę 19 maja o godzinie 17.00 w NOD Makerspace / Mater (str. Splaiul Unirii 160). Tuż po nim, w mieszczącym się w tym samym budynku Deschis GastroBar, rozpocznie się koncert Dominika Strycharskiego, polskiego muzyka, kompozytora i performera, tworzącego współczesny jazz w jego wielu eklektycznych odmianach, muzykę współczesną, post-hip-hop, noise czy muzykę do spektakli teatralnych.

    Wśród 100 polskich projektów prezentowanych w Bukareszcie, obok mebli, szkła czy porcelany, czyli przedmiotów powszechnie kojarzonych z designem, znalazły się rzeczy mniej oczywiste: dziecięce zabawki, lokomotywa, neon, szybowiec, skuter, kroje liter, loga, a nawet najsmaczniejszy polski smakołyk Ptasie Mleczko i gumowe kółko Ringo – polska gra sportowa. Prezentowane są zarówno projekty współczesne jak i te, które zyskały miano klasyki. Unikaty, ocierające się o jednostkowe dzieła sztuki, prototypy, które nigdy nie weszły do masowej produkcji, ale też rzeczy bardzo popularne, których przez ostatnie 100 lat na co dzień używali Polacy.

    Wystawa, która była wcześniej prezentowana w Berlinie i Budapeszcie, łączy przeszłość z teraźniejszością, pokazując dorobek polskiego wzornictwa przez osiągnięcia współczesnej polskiej grafiki. "Elementarz polskiego designu" to także 100 dzieł polskich projektantów zinterpretowanych przez dwudziestu pięciu polskich ilustratorów – artystów o bardzo różnym dorobku: doświadczonych mistrzów polskiej szkoły ilustracji, ilustratorów młodego i średniego pokolenia zdobywających dziś na całym świecie nagrody i całkiem młodych, którzy właśnie ukończyli studia. Większość z zaproszonych grafików ilustruje książki dla dzieci, jednocześnie zajmując się szeroko pojętą komunikacją wizualną. Prezentują różne style i techniki, wszystkich łączy ogromny talent.

    Ekspozycja to nie tylko 100 ikonicznych obiektów i 100 ich plastycznych interpretacji, to także 100 historii: o projektantach, o potrzebach, o marzeniach, o możliwościach i o ograniczeniach. Prezentacja projektów w porządku chronologicznym pokazuje, że w 100-letniej historii polskiego designu pewne materiały, tematy i formy powracają i przyjmują wciąż nowe oblicza. Ekspozycja kierowana jest do szerokiej publiczności, także najmłodszego pokolenia. 

    „Elementarz polskiego designu” można oglądać w dniach 18-27 maja w NOD Makerspace / Mater (str. Splaiul Unirii 160) w Bukareszcie.

    ================

    Kalendarz wydarzeń towarzyszących:

    Wszystkie wydarzenia obywają się Nod Makerspace / Mater (ul. Splaiul Unirii 160), a koncert odbędzie się w DESCHIS Gastrobar, który mieści się w tym samym budynku.

    ✔ 19 maja (sobota), godz. 17.00 –  wernisaż i koncert Dominika Strycharskiego

    Dominik Strycharski jest polskim kompozytorem, wokalistą i performerem. Tworzy muzykę współczesną w różnych formach, od elektronicznego i akustycznego jazzu po muzykę elektroniczną, post-hip-hop czy improwizacje. Tworzy również muzykę do spektakli teatralnych.

    ✔ 23 maja (środa), godz. 19.00 – „Ikony rumuńskiego designu” - prof. Radu Comșa, projektant i wykładowca bukareszteńskiej Akademii Sztuk Pięknych UNARTE opowie o tym, jakie projekty okazały się kamieniami milowymi rumuńskiego designu ostatnich stu lat i którzy ich twórcy zapisali się w historii. Jego prezentacja będzie związana z polskimi obiektami, projektami i prototypami prezentowanymi w ramach wystawy „Elementarz polskiego designu”.

    ✔ 26 maja (sobota), 16.00 i 17.30 – oprowadzanie kuratorskie po wystawie „Elementarz polskiego designu”

    Ewa Solarz, kuratorka wystawy, została niedawno uznana za jedną z najbardziej wpływowych kobiet polskiego designu.. Jest także autorką niezwykłych publikacji o designie dla dorosłych i dzieci ,w tym książki „D.E.S.I.G.N.” czy „Ilustrowanego elementarza dizajnu”. W Bukareszcie oprowadzi po wystawie swojego autorstwa.

    ✔ 27 maja (niedziela), godz. 16.00 – warsztaty ilustratorskie dla dzieci

    Nagradzane polskie ilustratorki Agata Dudek i Małgorzata Nowak z Acapulco Studio pokażą dzieciom, jak tworzy się ilustracje do książek i opowiedzą o swojej pracy. Obie ukończyły wydział grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, zaprojektowały też identyfikację wizualną wystawy „Elementarz polskiego designu”.

    ================

    Wystawa została zorganizowana przez Instytut Adama Mickiewicza w ramach POLSKA 100 - międzynarodowego programu kulturalnego towarzyszącego setnej rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości. Program POLSKA 100 finansowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach wieloletniego programu NIEPODLEGŁA 2017-2021. Więcej informacji o polskiej kulturze na świecie na www.culture.pl

    Organizator: Instytut Adama Mickiewicza

    Współorganizator: Instytut Polski w Bukareszcie

    Partnerzy: Romanian Design Week, NOD Makerspace

    Kuratorka: Ewa Solarz

    Ilustratorzy: Jacek Ambrożewski, Edgar Bąk, Maciek Blaźniak, Katarzyna Bogucka, Ada Buchholc, Iwona Chmielewska, Robert Czajka, Agata Dudek, Emilia Dziubak, Małgorzata Gurowska, Monika Hanulak, Marta Ignerska, Tymek Jezierski, Paweł Jońca, Agata Królak, Grażka Lange, Patryk Mogilnicki, Piotr Młodożeniec, Ania Niemierko, Ola Niepsuj, Marianna Oklejak, Paweł Pawlak, Dawid Ryski, Marianna Sztyma, Ola Woldańska-Płocińska.

    Źródło: Instytut Polski w Bukareszcie

  • Stulecie w kadrze: centrum Bukaresztu

    Dwóch rumuńskich artystów połączyło stare i współczesne zdjęcia Bukaresztu. W efekcie powstały prace, które pokazują jak na przestrzeni ostatniego wieku zmieniało się miasto.

    Bukareszt stał się stolicą zjednoczonej Rumunii w 1862 roku. Od tego czasu miasto dynamicznie się rozwijało. W okresie międzywojennym powstało w nim wiele reprezentacyjnych budowli, których projektantami byli w dużej mierze wybitni francuscy architekci. Po wojnie w mieście budowano z kolei ogromne blokowiska w duchu socjalistycznym. Trzęsienie ziemi z 1977 roku stało się z kolei pretekstem do przebudowy ogromnych połaci centrum. Zgodnie z zamierzeniem Nicolae Ceauşescu wybudzono wtedy między innymi wiele zabytkowych budynków i cerkwi, aby zrobić miejsce pod ogromny Dom Ludowy (obecnie Pałac Parlamentu) i przylegające do niego bloki.

    Dzięki połączeniu starych i współczesnych zdjęć można się przekonać, jak zmieniało się miasto na przestrzeni lat. Autorami tego ciekawego projektu są dwaj artyści. Współczesne fotografie miasta wykonał Lucian Muntean, zaś ich połączenia z dawnymi ujęciami miasta podjął się Cristi Farcaş. Obaj panowie są rówieśnikami (ur. 1974). Pochodzą z Sighișoary, potem zaś razem studiowali geologię w Klużu. Współpracowali m.in. z Forbesem, agencją Agerpres i Mediafax, obecnie razem tworzą założony przez Farcaşa portal www.modernism.ro.

    Więcej zdjęć znaleźć można na stronie www.pressone.ro, w galerii pt. "Stulecie w kadrze: centrum Bukaresztu" ("Un secol într-un cadru: centrul Bucureștiului").

  • Turcy chcą zbudować wielki meczet w Bukareszcie

    Informację na temat budowy meczetu zamieścił na swojej stronie turecki urząd do spraw wyznania. Według znajdujących się tam informacji, budowa ma ruszyć jeszcze w tym roku. Oprócz świątyni, w ogromnym kompleksie ma się znaleźć także biblioteka, kuchnia czy miejsca noclegowe.

    Meczet powstanie na działce znajdującej się przy bulwarze Expoziţiei 22-30. Będzie mógł jednorazowo pomieścić 1500 wiernych, ale oprócz funkcji religijnej rozległy kompleks ma być także miejscem spotkań dla zamieszkującej Rumunię społeczności muzułmańskiej. Wniosek o uwzględnienie obiektu w miejscowym planie przestrzennym trafił do urzędu na początku 2016 roku. Teraz zostało już wydane pozwolenie na budowę, która rozpocznie się najpewniej jeszcze w 2017 roku. Starania o budowę świątyni mają jednak dłuższą historię. Jest to bowiem efekt porozumienia, na mocy którego rumuńska społeczność otrzymała wcześniej zgodę na budowę cerkwi prawosławnej pw. św. Paraskiewy i cmentarza w Istambule.

    Pierwsze wzmianki o wyznawcach religii Mahometa na terenie dzisiejszej Rumunii pochodzą z XI wieku. Obecnie muzułmanie stanowią ok. 0,3% populacji Rumunii, czyli mniej niż 65 000 osób. 85% wyznawców tej religii zamieszkuje okręg administracyjny Konstanca, 12% Tulczę, spora społeczność żyje też między innymi w Bukareszcie. Większość muzułmanów to Turcy i Tatarzy, których według spisu powszechnego z 2011 roku w całym kraju mieszka odpowiednio 27 698 i 20 282. Obecnie mają oni do dyspozycji 77 miejsc do modlitwy. Część meczetów to obiekty zabytkowe, takie jak pochodzący z 1575 roku Esmehan Sultan znajdujący się w Mangalii.

    Czytaj też:

    Muzułmanka z Konstancy zostanie premierem Rumunii? [21.12.2016]

    Do Rumunii trafiło ponad 500 uchodźców [26.02.2017]

    Fot. www.tdvcamiler.com

  • Tysiące ludzi wzięło udział w antyrządowych protestach

    W pierwszej w tym roku antyrządowej manifestacji, która przeszła ulicami Bukaresztu, wzięło udział około 50 tysięcy osób. Wznoszono hasła antyrządowe - uczestnicy sprzeciwiali się zarówno reformom wprowadzanym przez koalicję PSD - ALDE, jak i korupcji

    Manifestacje odbywały się też w innych większych miastach Rumunii, ale to w Bukareszcie były one najliczniejsze. W tamtejszym marszu brali zresztą udział ludzie z całej Rumunii, którzy specjalnie z tej okazji przyjechali do stolicy. Protestujący zgromadzili się na placu Universitata i przeszli w kierunku budynku parlamentu. Po drodze zatrzymywali się przed gmachami Trybunału Konstytucyjnego, Rzecznika Praw Obywatelskich i Krajowej Rady Audiowizualnej, czyli instytucji które ich zdaniem zostały zawłaszczone przez koalicję PSD - ALDE.

    Manifestację zabezpieczało około trzech tysięcy funkcjonariuszy, jednak obyło się bez większych incydentów. Tylko w jednym miejscu tłum próbował przerwać kordon policji. W mediach pojawiło się nagranie, na którym jeden z żandarmów na oślep bije ludzi. Przedstawiciele służb oświadczyli, że funkcjonariusz stracił panowanie nad sobą, oraz że był to indywidualny przypadek który jest w tej chwili wyjaśniany.

    Fot. Dan Mihai Bălănescu

  • Wielkanoc w Bukareszcie

    Do tej pory ulice Bukaresztu były przystrajane jedynie w okresie świąt Bożego Narodzenia. Teraz ma się to zmienić. W kwietniu miasto zyska bowiem ozdoby także z okazji Świąt Wielkanocnych, a aleja Victoriei stanie się deptakiem dostępnym jedynie dla pieszych.

    Jeszcze do niedawna można było podziwiać Bukareszt w zimowej odsłonie, kiedy to ulice miasta były przystrojone z okazji świąt. Dekoracje pojawiły się wtedy w ponad pięćdziesięciu miejscach, osiągając łączną długość 29 kilometrów. Teraz lokalne władze szykują kolejną atrakcję dla mieszkańców i turystów. Efekt będzie widoczny już niebawem, z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych. W najważniejszych miejscach w centrum pojawią się wtedy specjalnie przygotowane świąteczne ozdoby. Dodatkowo, na weekend zamknięta dla ruchu zostanie aleja Victoriei, gdzie na mieszkańców będą czekały dodatkowe atrakcje. Będzie można tam znaleźć między innymi stoiska z różnego rodzaju smakołykami i pamiątkami.

    Fot. Agnieszka Kamyszek - świąteczne dekoracje w Bukareszcie, grudzień 2016.

  • Wkrótce dwie nowe stacje metra w Bukareszcie

    Chodzi o stacje Laminorului i Străuleşti, które powstają na północno - zachodnim krańcu linii nr 4. Dzięki temu otwarta w 2000 roku trasa łącząca Dworzec Północny (Gara de Nord) z parkiem Bazilescu wydłuży się o około dwa kilometry.

    Początkowo obie stacje miały zostać uruchomione w kwietniu 2015 roku. Ostatecznie zostaną one jednak otwarte najprawdopodobniej pod koniec przyszłego miesiąca. Koszt inwestycji, wraz z infrastrukturą naziemną, wyniósł około miliarda euro, przy czym większość pieniędzy pochodziła z funduszy europejskich.

    Pierwsze plany budowy metra w Bukareszcie powstały już w latach trzydziestych XX wieku, jednak ich realizacja okazała się niemożliwa ze względu na wybuch wojny. Do projektu powrócono dopiero w latach 1979-1983, kiedy to wybudowano pierwszą linię podziemnej kolei. Obecnie sieć metra w Bukareszcie ma około 70 kilometrów długości, a składy przemieszczają się na czterech trasach. W planach jest także budowa kolejnych dwóch linii, które uzupełnią obecnie istniejącą sieć (patrz: mapka).

  • Znakomity polski duet fortepianowy w Bukareszcie

    Laureaci rumuńskiego Międzynarodowego Konkursu Duetów im. Suzany Szorenyi, utalentowani pianiści Adam Piórkowski i Mikołaj Andrzej Sikała, 24 października wystąpią z recitalem w Rumuńskim Ateneum

    Recital młodego duetu fortepianowego, który jest rzadką okazją do wysłuchania utworów granych na dwa fortepiany,  odbędzie się w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Kameralnej "Majura - Magiczne Muzyczne Momenty". W programie koncertu polskich pianistów znajdą się utwory m.in. Igora Strawińskiego – Le sacre du printemps, Paula Hindemitha – Sonata na 2 fortepiany, Dariusa Milhauda – Scaramouche op. 165b.

    Adam Piórkowski i Mikołaj Sikała studiowali w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku. Po ukończeniu studiów magisterskich w 2017 roku, rozpoczęli studia doktoranckie na tej samej uczelni. 

    Obaj pianiści zdobyli już nagrody i wyróżnienia jako soliści, a także członkowie zespołów kameralnych. Poza I nagrodą w kategorii „duet fortepianowy na cztery ręce” oraz w kategorii „duet na dwa fortepiany” w Międzynarodowym Konkursie Duetów im. Suzany Sörenyi w Bukareszcie (2016), są również m.in. laureatami II nagrody w kategorii „duet fortepianowy na cztery ręce” i II nagrody w kategorii „duet na dwa fortepiany” w XXV Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w Rzymie (2015). 

    Recital polskiego duetu odbędzie się w Dużej Sali Rumuńskiego Ateneum 24 października o godz. 19.00.

    Źródło: Instytut Polski w Bukareszcie