Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Drogi

  • Atak zimy w Rumunii

    Narodowa Agencja Pogodowa nadała w sobotę (7.01.2017) komunikat – żółty alarm pogodowy dla całego kraju przez kolejne 3 dni z powodu siarczystych mrozów i śnieżyc. 

    Premier Sorin Grindeanu rozważa podwyższenie alarmu do rangi czerwonego w przypadku pogorszenia warunków pogodowych. Według ostatnich prognoz, w okresie od soboty do poniedziałku, temperatury w ciągu dnia mają sięgnąć od -10 do -16 stopni, a w ciągu nocy spaść nawet do -25.  

    Szkoły mają być zamknięte w poniedziałek i we wtorek, ewentualnie również w środę

    Jednocześnie burmistrz Bukaresztu Gabriela Firea poinformowała, że w poniedziałek i wtorek szkoły i przedszkola w Bukareszcie i okręgu Ilfov pozostaną zamknięte z powodu złej pogody, opadów śniegu i mrozu:

    - Zdecydowałam się wraz z burmistrzami dzielnicowymi nie otwierać przedszkoli, żłobków, szkół i szkół wyższych, w poniedziałek i wtorek, gdyż z danych, które otrzymaliśmy od meteorologów wynika, że w poniedziałek, wtorek i jeszcze w środę rano będzie mróz około minus 20 stopni, narażający na niebezpieczeństwo dzieci, nauczycieli, rodziców, niebezpieczeństwo zachorowania, niebezpieczeństwo wypadków - zakomunikowała Gabriela Firea. Dodała, że jednostki edukacyjne w Bukareszcie mogą zostać zamknięte również w środę, jeśli pogoda się nie polepszy.

    Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło, że szkoły i przedszkola będą zamknięte w poniedziałek w 20 powiatach, a we wtorek w 16 powiatach.

    Zablokowane i nieprzejezdne drogi

    Zablokowanych jest 13 dróg krajowych, jak i 2 sektory autostrady. Krajowa Spółka Administracji Infrastruktury Transportowej poinformowała, że oprócz dróg krajowych zamkniętych w niedzielnie popołudnie, zablokowana była też  autostrada A2 Bukareszt - Constanța (odcinek z Lehliu Gară do Konstancy) i A4 pomiędzy Ovidiu i Agigea z powodu ciężkiej śnieżycy, która siała spustoszenie w południowo-wschodniej części kraju. 51 osób zostało ewakuowanych ze swoich samochodów w okręgu Constanța.

    W tym samym czasie zablokowanych było 15 autobusów wycieczkowych w pobliżu Dobrici (północno-wschodnia Bułgaria), przewożących rumuńskich turystów z powrotem do kraju po feriach zimowych spędzonych w bułgarskich narciarskich kurortach. Rumuńska ambasada w Sofii przekazałą informację, że ostetecznie ludzie zostali przewiezieni przez granicę z pomocą pojazdów oddelegowanych przez bułgarską policję. 

    Zgodnie z komunikatem o sytuacji z Głównego Inspektoratu ds. Sytuacji Kryzysowych (IGSU), ponad 5300 strażaków z 2848 pojazdami działało w sobotę i niedzielę na terenie całego kraju, aby odblokować i uratować osoby uwięzione przez zamieć śnieżną na drogach. W powiatach dotkniętych atakiem zimy strażacy pomogli przewieźć do szpitali 102 ciężarne kobiety i 29 osób, które potrzebowały dializy. 

    Fot.  Politia Româna

  • Atak zimy w Rumunii

    Zasypane drogi, odcięte linie energetyczne, ujemne temperatury i zagrożenie lawinowe w górach. Pisaliśmy już o tego typu przypadkach, ale... w styczniu. Teraz zima wróciła i przez kolejnych parę dni nie zamierza odpuścić.

    W niektórych regionach zanotowano opady śniegu tworzące pokrywę o grubości ponad pięćdziesięciu centymetrów. Tak jest na przykład w leżącej na północy Borșy. Śnieg zalega też w popularnym kurorcie Poiana Brașov czy w Górach Fogaraskich - tam intensywne opady śniegu stworzyły warstwę sięgającą półtora metra, co skłoniło władze do ogłoszenia alarmu lawinowego. Wiele wskazuje na to, że to dopiero początek problemów. Synoptycy zapowiadają bowiem, że w nadchodzących dniach nadal spodziewać się można wystąpienia ujemnych temperatur.

    W Transylwanii, w okręgu Mureș, kilka tysięcy osób zostało odciętych od prądu. Podobne problemy wystąpiły też w okręgu Vrancea na wschodzie Rumunii, gdzie dostępu do prądu nie ma kilkadziesiąt miejscowości. Nieco lepiej sytuacja wygląda w leżącym na południu kraju regionie Vâlcea, gdzie elektryczność nie dociera do mniej niż tysiąca mieszkańców. Z trudnymi warunkami zmagają się jednak mieszkańcy większości rumuńskich miast. Opady śniegu i niskie temperatury spowodowały, że opóźnienia notuje wiele pociągów i autobusów. Problemem jest też fakt, że wielu kierowców wymieniło już opony na letnie. Zdarzają się sytuacje, w których policja wstrzymuje ruch, aby umożliwić przejazd służbom odśnieżającym drogi.

    Fot. Poliția Română / www.politiaromana.ro

  • Rumunia w czołówce EU pod względem śmiertelnych wypadków drogowych

    Komisja Europejska zaprezentowała dane z których wynika, że liczba śmiertelnych wypadków drogowych w Unii Europejskiej spadła w minionym roku o 2%. Niestety, Rumunia wciąż znajduje się w czołówce krajów, w których najwięcej osób ginie na drogach.

    W 2016 roku we wszystkich krajach Unii Europejskiej śmierć poniosło ok. 25,5 tys. osób, co oznacza spadek o ok. 600 ofiar. Tendencja spadkowa nie dotyczy jednak wszystkich krajów. Współczynnik śmiertelności na rumuńskich drogach oszacowano na przykład na 97 osób na milion mieszkańców, co stanowi wzrost o 1% względem roku 2015 (95 osób na milion mieszkańców). Warto jednak pamiętać, że względem 2010 roku zanotowano spadek rzędu 19%. Wtedy na drogach Rumunii współczynnik śmiertelności wynosił bowiem aż 117 osób na milion mieszkańców, co było najgorszym wynikiem w całej Unii Europejskiej.

    Obecnie na pierwszym miejscu niechlubnego rankingu znajduje się Bułgaria (99 osób na milion mieszkańców, w 2015 roku 98). Po znajdującej się na drugim miejscu Rumunii uplasowała się Łotwa (80 osób), która równocześnie zanotowała przy ogromny postęp. W ciągu roku w kraju tym śmiertelność na drogach spadła bowiem aż o 16%. Inne kraje, w których najwięcej osób ginie w wypadkach drogowych, to Polska (79 osób/milion), Grecja (75 osób/milion) czy Chorwacja (73 osoby/milion).

    Najmniej ofiar wypadków drogowych zanotowano w 2016 roku w Szwecji (27 osób/milion), Wielkiej Brytanii  (28 osób/milion) i Holandii (33 osoby/milion). Procentowo, najlepszą poprawę tego współczynnika zarejestrowano na Litwie (22%, z 83 na 65 osób/milion), Łotwie (16%, z 95 na 80 osób/milion) i w Czechach (16%, 70 na 59 osób/milion).

  • Trasa Transfogaraska otwarta!

    Trasa Transfogaraska (Transfăgărășan) została dzisiaj oficjalnie otwarta dla turystów. Dzięki wytężonym pracom służb na dwa tygodnie przed terminem udrożniono przejazd przez najwyższy fragment drogi.

    Pierwotnie zakładano, że trasa zostanie otwarta 1 lipca. Taką datę podawano na przykład na stronie internetowej www.transfagarasan.net. Od kilku tygodni trwały jednak prace mające na celu usunięcie nagromadzonego śniegu i głazów naniesionych przez lawiny. Udało się! Jak podaje portal Narodowy Zarząd Administracji i Infrastruktury Drogowej (Compania Naţională de Administrare a Infrastructurii Rutiere; CNAIR) 16 czerwca o 7 rano czasu lokalnego słynna trasa została ponownie otwarta dla turystów.

    Wybudowanie drogi pozwalającą na przejazd przez Góry Fogaraskie było inicjatywą Nicolae Ceaușescu. Pomysł na jej powstanie zrodził się w 1968 roku, po interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. Obawiając się podobnego scenariusza w Rumunii, Ceaușescu postanowił wybudować drogę pozwalającą na szybki przerzut wojsk na osi północ – południe. Plan wcielono w życie w latach 1970 – 1974. Obecnie trasa nie ma już militarnego znaczenia, mieszkańcy zaś wybierają z reguły szybszą i wygodniejszą, biegnącą równolegle drogę nr E81. Trasa Transfogaraska cieszy się jednak ogromną popularnością wśród turystów (w najwyższym punkcie szosa znajduje się na wysokości 2034 m.n.p.m.).

  • W przyszłym roku otwarcie odcinka autostrady A3 Gilău - Nădășelu

    9-kilometrowy odcinek autostrady jest już prawie gotowy. Właśnie podpisano kontrakt na dokończenie budowy mostu, który ma być otwarty do końca 2018 roku. Umożliwi to rozbudowę autostrady A3 w kierunku granicy z Węgrami.

    Przetarg wygrała włoska spółka Tirrena Scavi, która wykona prace w przeciągu najbliższych 10 miesięcy. Przedstawiciele Krajowej Dyrekcji Administracji i Infrastruktury Drogowej (Compania Naţională de Administrare a Infrastructurii Rutiere; CNAIR) szacują jednak, że autostrada może być oddana do użytku już w kwietniu 2018 roku. Kontrakt opiewa na ponad 25 milionów lei, nie wliczając w to VAT-u. Firma zobowiązała się też udzielić aż dziewięć lat gwarancji na wykonane prace.

    Obecnie funkcjonuje już fragment Gilau - Câmpia Turzii, który prowadzi następnie na południe w kierunku Turdy. Jednocześnie autostrada ta pełni funkcję zachodniej obwodnicy Klużu. Nowy odcinek pozwoli na skierowanie części ruchu tranzytowego poza centrum największego miasta Transylwanii. Docelowo autostrada A3 ma połączyć Braszów, Târgu Mureş, Kluż i Oradeę, skąd będzie można połączyć ją z węgierską siecią dróg szybkiego ruchu.

    Czytaj też:

    Autostrada z Sybina do Piteszti coraz bliżej

    Od 1 września w Rumunii wzrośnie akcyza na paliwo

    Fot. Autostrada Kluż - Turda

  • Zima w Transylwanii

    Czyżby początek zimy? -6 stopni Celsjusza wskazały dziś rano termometry w Miercurea-Ciuc, mieście położonym we wschodniej części Transylwanii.

    Choć -6 stopni pod koniec września może wydawać się bardzo niską temperaturą, to nie był to pierwszy przymrozek w stolicy okręgu administracyjnego Harghita. Już pod koniec sierpnia zarejestrowano tam temperaturę delikatnie poniżej zera stopni Celsjusza. Przymrozki pojawiają się też w innych częściach regionu. Ujemne temperatury zarejestrowano między innymi w miejscowościach Toplița i Joseni (-4 stopnie) oraz Întorsura Buzăului (-2,3 stopnia) leżącym w okręgu Covasna. Dla meteorologów to znak, że czeka nas w tym roku mroźna zima.

    Okolice Miercurea-Ciuc zwane są rumuńskim biegunem zimna. W zamieszkałym w większości przez Węgrów mieście pogodowe anomalie nie są niczym szczególnym. Najchłodniejszy był wrzesień 1977 roku, kiedy to zanotowano tam -10 stopni Celsjusza. Rekordowo wysoka temperatura została natomiast zarejestrowana we wrześniu 1952 roku, kiedy to termometry wskazały aż 33,8 stopni.

    Fot.  Politia RomânaUspokajamy - zdjęcie pochodzi ze stycznia :)