Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Ekonomia

  • 50 lat Dacii

    Równo 50 lat temu, 20 sierpnia 1968 roku, Nicolae Ceauşescu odwiedził fabrykę w Piteşti gdzie z taśmy produkcyjnej zjechała pierwsza Dacia 1100. Niedługo potem w zakładach zaczęto produkcję nowocześniejszych modeli 1300, których kolejne wersje montowano przez kilka dziesięcioleci. Obecnie Dacia mało komu kojarzy się już z tamtymi czasami, a firma na całym świecie bije rekordy popularności

    Od początku swego istnienia Dacia ściśle współpracowała z francuskim Renault. Najpierw wyprodukowano kilkadziesiąt tysięcy modeli 1100 bazujących na Renault 12. Niemal jednocześnie rozpoczęto produkcję Dacii 1300, która była licencyjną wersją Renault 12. Na wiele lat samochód ten zawładnął rumuńskimi drogami. Stale unowocześniany model (pod nazwą 1310, 1410) produkowany był aż do 2004 roku, jednak już w momencie początku produkcji był jak na standardy zachodnie samochodem przestarzałym. W połowie lat siedemdziesiątych powstał też model Dacia 2000 bazujący na modelu Renault 20.

    Dacia przetrwała upadek komunizmu. Zakłady w Mioveni zaczęły wtedy opuszczać nowsze modele, takie jak Dacia Nova, która została w większości zaprojektowana w Rumunii. Od końca lat 90-tych powrócono do współpracy z francuskim koncernem, czego efektem był między innymi produkowany od 2003 roku Logan, którego kolejne generacje były i są flagowymi modelami marki.

    Obecnie kolejne modele produkowane pod marką Dacia są sprzedażowymi hitami. W samym 2017 roku firma sprzedała ponad 655 tysięcy samochodów (modele Duster, Logan czy Sandero), co oznacza wzrost o 12,2%. Auta rumuńskiej marki są prawdziwym eksportowym hitem. Ponad 120 tysięcy egzemplarzy sprzedano w samej Francji, po 60 tysięcy w Niemczech i we Włoszech. W samej Rumunii Dacia zagarnęła 29% rynku, sprzedając ponad 43 tysięcy samochodów.

  • Air Moldova na sprzedaż. Cena? 2,9 mln dolarów

    Republika Mołdawii zamierza sprywatyzować dwanaście państwowych spółek - w tym narodowe linie lotnicze, które właśnie zostały wystawione na sprzedaż. Cena wywoławcza może wydawać się niska, ale potencjalny nabywca musi się liczyć z tym, że mołdawski przewoźnik już teraz jest zadłużony na około 300 milionów dolarów

    Za sprzedaż linii lotniczych odpowiedzialna jest Agencja Mienia Publicznego (Agenția Proprietății Publice; APP), które podlega pod ministerstwo finansów (oprócz linii lotniczych zajmuje się ona sprzedażą jedenastu innych państwowych spółek). Spółka ma być sprzedana po to, aby pozyskać pieniądze na modernizację floty i rozwój. Oferty mogą być składane do 4 września. Z nieoficjalnych informacji dowiedzieliśmy się, że zakupem Air Moldova mogą być zainteresowane między innymi Polskie Linie Lotnicze LOT.

    Cena wywoławcza została ustalona na 2,9 mln dolarów. Według przedstawicieli APP cena może jednak wzrosnąć, jeżeli oferta wzbudzi zainteresowanie inwestorów. Należy także pamiętać o tym, że spółka już teraz jest mocno zadłużona. Tylko w 2018 roku dług Air Moldova wzrósł o 150 mln lei (ok. 9 mln dolarów). Łączne zadłużenie oscyluje zaś w granicach 1,2 mld lei (niemal 73 miliony dolarów).

    Kolejnym problemem jest fakt, że mołdawski przewoźnik nie dysponuje rozbudowaną flotą. Posiada bowiem zaledwie 7 samolotów - dwa Airbusy A319, dwa A320 i trzy Embraery E190.

  • Autostrada z Sybina do Piteszti coraz bliżej

    123-kilometrowy odcinek autostrady A1 łączący oba miasta powstanie za orientacyjną kwotę półtora miliarda euro. W najbardziej optymistycznym wariancie nowa trasa zostanie otwarta za cztery lata. Właśnie rozpoczynają się prace projektowe.

    Wartość inwestycji może zaskakiwać, ale pamiętać należy, że na trasie powstanie aż dziesięć wiaduktów i sześć tuneli, z czego trzy będą miały długość powyżej 1,5 kilometra. Przez kolejne dwanaście miesięcy trasa będzie projektowana, zaś sama budowa potrwa trzy lata. Wynika z tego, że kierowcy będą mogli skorzystać z nowej autostrady najwcześniej w połowie 2021 roku, o ile w międzyczasie nie pojawią się żadne opóźnienia.

    Obecnie oddany jest już do użytku odcinek z Bukaresztu do Piteszti, a także z Sybina do Devy. Rozpoczęto też już budowę kolejnego fragmentu prowadzącego do miejscowości Margina, skąd można już skorzystać z autostrady na trasie do Timiszoary, Aradu i granicy węgierskiej. Z Bukaresztu można natomiast dojechać autostradą A2 do Konstancy i autostradą A3 do Ploeszti.

    Zaplanowany fragment autostrady będzie elementem europejskiego korytarza transportowego nr IV, który połączy Pragę z Aradem. Z Czech rozwidla się on w kierunku Drezna i Norymbergi. Z Rumunii jedna z nitek prowadzi w kierunku Konstancy, a kolejna planowana jest ku Sofii, skąd będzie można ruszyć do Istambułu lub Salonik. Trasa ta jest także kluczowa dla projektu Via Carpatia, która ma prowadzić z krajów bałtyckich i Gdańska na południe, łącząc morze Bałtyckie i Czarne.

  • Bank Światowy: wzrost gospodarczy Rumunii w 2018 roku wyniesie 4,5%

    4,5% wzrostu PKB w 2018, a następnie 4,1% w 2019 roku - takie szacunki podał właśnie Bank Światowy. Nowe wyliczenia są bardziej optymistyczne od tych podanych w czerwcu ubiegłego roku. Wtedy szacowano, że rumuńska gospodarka będzie się rozwijała w tempie odpowiednio 3,7% oraz 3,5%

    Lepsze prognozy mogą wynikać między innymi z najnowszych raportów dotyczących roku 2017. W czerwcu eksperci Banku Światowego szacowali, że wzrost PKB Rumunii osiągnie 3,5%. Ostatnie szacunki mówią natomiast aż o tempie rozwoju dochodzącym do 6,4%. Przedstawiciele międzynarodowej instytucji finansowej są jednak wstrzemięźliwi, jeśli chodzi o prognozy długoterminowe. Zarówno w 2019, jak i w 2020 roku, tempo wzrostu rumuńskiej gospodarki ma się według nich zatrzymać na poziomie 3,5%.

    Prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego różnią się w zależności od źródeł. W połowie września Krajowej Komisji Prognoz (Comisia Naţională de Prognoză; CNP) szacowała, że wzrost PKB w 2017 roku wyniesie 5,6%. Ta sama instytucja już w listopadzie zweryfikowała swoje obliczenia twierdząc, że wzrost gospodarczy osiągnie poziom 6,1%. Dwa tygodnie później padł kolejny rekord - ogłoszono bowiem, że w trzecim kwartale 2017 roku rumuńska gospodarka urosła aż o 8,8% względem analogicznego okresu w roku 2016.

  • Cztery korwety i tuzin F-16. Rumunia się zbroi

    Rumuńskie władze podjęły decyzje dotyczące zakupów nowego sprzętu wojskowego. W efekcie marynarka wojenna zostanie wzmocniona przez cztery wielozadaniowe korwety, lotnictwo uzyska natomiast dwanaście myśliwców F-16.

    Do rumuńskiej marynarki wojennej trafią cztery wielozadaniowe korwety Sigma 10514 produkowane przez holenderską grupę Damen Schelde Naval Shipbuilding BV. Program ich pozyskania będzie realizowany przez siedem najbliższych lat, a łączny koszt obejmujący również m.in. szkolenie załóg wyniesie 1,6 mld euro. Za tę cenę Rumuni będą dysponowali statkami o wyporności 2365 ton, mogącymi uzyskać prędkość do 28 węzłów. Zasięg korwet to 5000 mil morskich, co pozwoli na wykonywanie zadań także z dala od macierzystych portów. Nieznane są jeszcze szczegóły dotyczące uzbrojenia okrętów. Holenderski dostawca został wybrany spośród kilkunastu propozycji. Nie bez znaczenia pozostaje z pewnością fakt, że grupa Damen Schelde Naval Shipbuilding zainwestowała wcześniej w jedną ze stoczni w Gałaczu. Wobec nabycia nowych jednostek, Rumunia pozbędzie się najprawdopodobniej czterech starszych fregat wyprodukowanych jeszcze w czasach komunizmu.

    Modernizacja ma w najbliższych latach objąć także siły powietrzne. Póki co najnowocześniejszą częścią rumuńskiej floty jest dwanaście myśliwców wielozadaniowych F-16. Używane samoloty zostały zakupione za 628 milionów euro od Portugalii. Póki co w Rumunii stacjonuje dziewięć z nich, kolejne trzy zostaną dostarczone wraz z początkiem nowego roku. Rząd zdecydował jednak niedawno o zakupie dodatkowych dwunastu myśliwców tego typu. Ponieważ poszukiwania kontrahentów w Europie nie powiodły się, zostaną one zakupione w Stanach Zjednoczonych. Obecnie główną siłę uderzeniową rumuńskich sił powietrznych stanowi 28 zmodernizowanych myśliwców MiG-21 produkcji radzieckiej.

    Omawiane zakupy są zaledwie wstępem do głębszej modernizacji rumuńskich sił zbrojnych. Obecnie kraj ten przeznacza na armię równowartość 1,33% PKB, czyli ok. 1,78 mld euro rocznie. Na początku 2016 roku prezydent Klaus Iohannis zapowiedział zwiększenie nakładów na armię do wysokości zalecanego przez NATO poziomu 2% PKB. Wzrost wydatków na zbrojenia był też jednym z postulatów socjaldemokratów z PSD, którzy będą rządzić krajem po minionych wyborach.

  • Czy do Rumunii także trafiają produkty gorszej jakości?

    W przyszłym tygodniu odbędzie się specjalne spotkanie przedstawicieli państw Grupy Wyszehradzkiej, w trakcie którego dyskutowany będzie problem sprzedaży w Europie Wschodniej produktów gorszej jakości, niż w krajach tzw. "starej Unii". Zjawisko to dotyczy również Rumunii, dlatego też minister rolnictwa Petre Daea ogłosił powołanie specjalnego zespołu mającego na celu potwierdzenie tych doniesień.

    W prace nad wyjaśnieniem zaistniałej sytuacji zaangażują się między innymi przedstawiciele Narodowego Urzędu Ochrony Konsumentów (Autoritatea Națională pentru Protecția Consumatorilor) oraz Narodowego Urzędu Sanitarno Weterynaryjnego i Bezpieczeństwa Żywności (Autoritatea Națională Sanitară Veterinară și pentru Siguranța Alimentelor). Podobne badania były już wcześniej przeprowadzane w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech.

    Dotychczas eksperci z krajów należących do Grupy Wyszehradzkiej potwierdzili, że produkty sprzedawane przez zagraniczne koncerny w Europie Wschodniej różnią się pod względem składu od tych, które trafiają na sklepowe półki we Francji, w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Tyle, że tego typu praktyki nie noszą znamion przestępstwa, a producenci bronią się że mają prawo dostosowywać swoje oferty do określonej grupy odbiorców.

  • Darmowa sieć Wi-fi w każdej rumuńskiej szkole

    Już teraz Rumunia słynie z szybkiego i taniego internetu. Teraz poprzeczka zostanie zawieszona jeszcze wyżej, bo darmowa sieć Wi-fi w ciągu trzech lat ma być dostępna w 4,5 tysiąca publicznych szkół

    Rumuński rząd chce wydać na ten cel niecałe 210 milionów lei, czyli kwotę równą 45 milionom euro. Oznacza to, że stworzenie niezbędnej infrastruktury w jednej szkole wyniesie w przybliżeniu 10 tysięcy lei. Ponad połowa kosztów programu pochodzić będzie ze środków przyznanych przez Komisję Europejską. Ogółem, około 177 milionów będzie pochodziło z dotacji, zaś rząd przeznaczy na ten cel zaledwie 32 miliony lei.

    Celem programu jest udostępnienie internetu zarówno uczniom, jak i nauczycielom. Przyjęto, że po uruchomieniu sieci liczba belfrów korzystających z internetu zwiększy się o piętnaście procent. Czy cel ten zostanie osiągnięty, przekonamy się za niecałe trzy lata, bo wtedy system ma zacząć działać.

    Źródło: www.hotnews.ro

    Fot. Już teraz Rumunia słynie z szybkiego i taniego internetu. Zdjęcie jednego z ogłoszeń prywatnego dostawcy.

  • Do końca roku w Rumunii ma być otwartych 777 km autostrad

    Obecnie w Rumunii budowanych jest około 136 kilometrów autostrad. Do końca roku oddanych do użytku mają zostać odcinki o łącznej długości 52 kilometrów, a do końca przyszłego roku - kolejne 72 kilometry. Tym samym będzie możliwa szybka podróż pomiędzy Klużem a Sybinem, a także z Aradem - choć tutaj wciąż brakować będzie krótkiego odcinka między Holdeą a Marginą

    W ubiegłym tygodniu otwarto krótki, lecz bardzo ważny odcinek autostrady A10 pomiędzy Sebeș a Turdą. Rząd zapowiada, że do końca roku otwarte zostaną odcinki o łącznej długości 52 kilometrów. Między innymi pomiędzy Lugoj a Devą. Pojawiają się opinie mówiące o maksymalnie 30 kilometrach (z czego 12 jest już właściwie gotowych).

    Oficjalne zapowiedzi rządu o autostradach w 2018 roku:

    - A1 Lugoj - Deva - 22,2 km

    - A3 Petricani - Centura București - 6,5 km (3,3 km Petricani - Popasului + 3,2 km Popasului - DNCB)

    - A3 Pod Gilău (0,8 km) + A3 Gilău - Nădășelu (8,7 km) - 9,5 km 

    - A3 Ungheni - Ogra (10,1 km) și Ogra - Iernut  (3,6 km) - 13,7 km 

    Oficjalne zapowiedzi rządu o autostradach w 2019 roku:

    - A1 Lugoj - Deva, Lot 3 - 21,1 km

    - A3 Câmpia Turzii - Chețani (15,7 km) și A3 Chețani - Iernut (17,9 km) - 33,6 km

    - A10 Sebeș - Alba Iulia (Lotul 1, 17 km) și A10 Alba Iulia - Aiud (Lotul 2, 24,25 km) - 41,25 km

    Budowa autostrad w Rumunii w latach 2009 - 2018

    2009 - 42 km

    2010 - 28 km

    2011 - 57 km

    2012 - 139 km

    2013 - 108 km

    2014 - 28,2** km

    2015 - 46,6 km

    2016 - 22,11 km**

    2017 - 15 km

    2018 - 29 km

    Autostrady w Rumunii oddane do użytku w latach 2008 - 2018

    2008: 263 km

    2009: 305 km

    2010: 332 km

    2011: 389 km

    2012: 528 km

    2013: 636 km 

    2014: 664 km

    2015: 711 km

    2016: 733 km

    2017: 748 km

    2018: 777 km

  • Efekt obniżki podatków? Od początku roku w Rumunii otwarto 63 tysiące nowych firm

    Od stycznia do końca maja w Rumunii otwarto dokładnie 63 374 nowe działalności gospodarcze, co oznacza wzrost o 23% względem ubiegłego roku. Powstanie aż tylu nowych firm to przede wszystkim efekt obniżek podatków i reform gospodarczych, które zaczęły obowiązywać od 1 stycznia tego roku.

    Reformy gospodarcze są dziełem gabinetu Daciana Cioloșa, który objął urząd premiera pod koniec 2015 roku i rządził aż do wyborów w 2016 roku. Zwycięska partia PSD od początku zapowiadała jednak kontynuację jego polityki gospodarczej, czemu sprzyjają wysokie wskaźniki rumuńskiej gospodarki. O tym, że tego typu działania przynoszą wymierne efekty, łatwo się przekonać

    W całym ubiegłym roku w Rumunii zarejestrowano niemalże 115 tysięcy nowych firm. Wiele wskazuje na to, że ten rekord zostanie pobity. Od początku bieżącego roku do końca maja w Rumunii zarejestrowano 63 374 nowe firmy, co stanowi wzrost o 23%. Spośród tej liczny 43,5 tysiąca firm to spółki z ograniczoną odpowiedzialnością co stanowi z kolei wzrost o 24,2% względem analogicznego okresu w roku ubiegłym. 11 565 nowych przedsiębiorców skorzystało zaś z możliwości samozatrudnienia (wzrost o ponad 12%).

    Czytaj też:

    Po czterech miesiącach Rumunia z nadwyżkąw wys. 1,35 mld RON

    Eurostat: Rumunia po raz kolejny z najwyższym wzrostem PKB

    Eurostat: Rekordowe płace w Rumunii

  • Elektryczne autobusy marki Solaris pojadą do Klużu

    Po klużańskich drogach jeżdżą już polskie autobusy z tradycyjnym napędem, a po szynach mkną tramwaje marki PESA. Teraz miasto zdecydowało się na zakup kolejnych 30 autobusów marki Solaris. Nie chodzi jednak o zwykłe pojazdy, a w pełni elektryczne modele Urbino.

    Autobusy trafią do największego miasta Transylwanii w przeciągu trzech lat. Kontrakt zakłada, że pierwszych jedenaście sztuk pojawi się tam już na wiosnę przyszłego roku. Cena to około 500 tysięcy euro za sztukę. Wszystkie autobusy mają być w pełni niskopodłogowe, a na ich wyposażeniu będzie między innymi dostęp do wifi.

    Wraz z zakupem pojawią się też inwestycje infrastrukturalne. Mer miasta Emil Boc zapowiedział między innymi budowę jedenastu stacji wolnego ładowania, które pozwolą na uzupełnienie akumulatorów w czasie sześciu godzin. Dwie kolejne stacje pozwolą natomiast na szybkie ładowanie baterii w czasie około dziesięciu minut.

    Istnieje możliwość, że wkrótce polska firma wygra kolejny przetarg. Sto autobusów elektrycznych chce w najbliższych latach pozyskać Bukareszt. Elektrobusy to jednak wciąż rzadki widok na ulicach miast Europy wschodniej. Do tej pory Solaris w Rumunii może natomiast pochwalić się realizacją zamówień na tradycyjne autobusy. Pojazdy polskiego koncernu jeżdżą już m. in. po ulicach Baia Mare, Bukaresztu, Klużu, Krajowej czy Oradei.

    Fot. ctpcj.ro

  • Eurostat: Rekordowe płace w Rumunii

    Według niedawno opublikowanych danych, płace w Rumunii wzrosły do niespotykanego w historii poziomu. Jednocześnie kraj ten znalazł się na trzecim miejscu w całej Unii Europejskiej pod względem wyrównania płac kobiet i mężczyzn.

    3168 RON brutto, czyli "na rękę" 2300 RON miesięcznie - tak prezentowały się średnie wypłaty w Rumunii w 2016 roku. Łącznie pracujący w Rumunii otrzymali w ubiegłym roku równowartość 57,35 mld euro, co stanowiło historyczny rekord tego kraju. I to pomimo że nie osiągnięto kwoty szacowanej przez Narodową Komisję Prognoz (Comisia Naţională de Prognoză; CNP), która miała wynieść 59,3 mld euro. Tegoroczny wynik oznacza wzrost względem roku 2015 o 11,3% (z 51,55 mld euro). Pobito tym samym dotychczasowy rekord z 2008 roku, kiedy to rumuńscy pracownicy zarobili łącznie 55,9 mld euro.

    Ciekawych danych dostarczyło też zestawienie ilustrujące różnice w płacach kobiet i mężczyzn (patrz: tabelka). Okazało się bowiem, że Rumunia znalazła się na trzecim miejscu pod względem równości wynagrodzeń obu płci, za Włochami i Luksemburgiem (różnica w płacach wynosi obecnie nieco powyżej 5%). Dla porównania, Polska znalazła się w tym roku na piątym miejscu zestawienia przygotowanego przez Eurostat.

    Czytaj też:

    Rumunia zanotuje w 2017 roku największy wzrost gospodarczy w całej Unii Europejskiej

    Rumunia liderem wzrostu płac w UE

    Oficjalne dane: Rumunia z największym wzrostem PKB w EU w 2016 roku

    Fot. Eurostat

  • Eurostat: Rumunia po raz kolejny z najwyższym wzrostem PKB

    Rumunia osiągnęła w pierwszym kwartale 2017 roku najwyższy wzrost PKB spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Potwierdzają to dane opublikowane właśnie przez Eurostat.

    Wzrost PKB Rumunii w pierwszym kwartale wyniósł 5,6% względem analogicznego okresu w roku ubiegłym. Na podium znalazły się Polska i Litwa (w obu krajach wzrost PKB wyniósł 4,1%). O sukcesie mogą też mówić Łotysze (3,9%), Węgrzy (3,7%) i Bułgarzy (3,4%). Średnia dla całej Unii Europejskiej wyniosła 2,0%.

    Dla porównania, w strefie euro dynamika wzrostu uległa delikatnemu zmniejszeniu. Pomiędzy pierwszym kwartałem 2016 a 2017 roku kraje używające posługujące się wspólną walutą zanotowały wzrost o 1,7%. Ujemny wynik zanotowano jedynie w Grecji (-0,5%).

    W porównaniu do ostatniego kwartału 2016 roku, Rumunia również zanotowała największy wzrost gospodarczy (1,7%). Tuż za nią uplasowała się Finlandia (1,6%), Łotwa (1,5%) i Litwa (1,4%). W tym samym okresie gospodarka Unii Europejskiej i strefy euro urosły o 0,5%.

    Czytaj też:

    Oficjalne dane: Rumunia z największym wzrostem PKB w EU w 2016 roku [09.03]

    Rumunia z nadwyżką budżetową po pierwszym kwartale [26.04]

    Eurostat: Rekordowe płace w Rumunii [03.04]

    Najbiedniejsze regiony w EU. Zobacz wyniki Rumunii [04.04]

  • Kolejny efekt niższych podatków. Handel detaliczny rośnie o 7,8%

    Dane opublikowane przez Narodowy Urząd Statystyczny (Institutul Național de Statistică; INS) dotyczą pierwszej połowy bieżącego roku. W porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym zarejestrowano zdecydowane ożywienie w handlu detalicznym, które wyniosło niemal 8%.

    Warto zauważyć, że handel nie rósł równomiernie. Największy wzrost odnotowano w przypadku paliwa, którego w danym okresie kupowano aż o 10,9% więcej niż przed rokiem. O 3,5% wzrosła natomiast konsumpcja artykułów spożywczych - w tej grupie znalazł się także alkohol i tytoń. W przypadku pozostałych produktów odnotowano wzrost rzędu 10,1%. Zestawienie nie bierze jednak pod uwagę zakupów pojazdów silnikowych - a tutaj Rumunia także odnosi spore sukcesy

    Do wzrostu konsumpcji przyczyniły się między innymi obniżki podatków, na przykład obniżenie podstawowej stawki VAT do poziomu 19% wraz z początkiem 2017 roku. Jednocześnie w Rumunii cały czas rosną płace, co także wpływa na zwiększone obroty w handlu detalicznym. Za pół roku okaże się, czy przeprowadzone wcześniej reformy pozwolą na pobicie rekordu z 2016 roku, kiedy to handel detaliczny wzrósł aż o 13,5% względem poprzedniego roku.

    Czytaj też:

    Efekt obniżki podatków? Od początku roku w Rumunii otwarto 63 tysiące nowych firm

    Eurostat: Rumunia po raz kolejny z najwyższym wzrostem PKB

    Rekordowa sprzedaż Dacii w pierwszym półroczu 2017 roku

    Po czterech miesiącach Rumunia z nadwyżką w wys. 1,35 mld RON

  • Kurs leja w dół, ceny w górę

    W październiku poziom inflacji oceniono na 2,6% - najwyższy w ciągu roku. Jednocześnie od kilku dni zaobserwować można niski kurs leja względem dolara i euro. Obecna sytuacja przekłada się na wzrost cen w sklepach

    Jak czytamy w raporcie Narodowego Instytutu Statystycznego (Institutul Național de Statistică; INS), inflacja osiągnęła w październiku poziom 2,6%. Jeśli porównamy ceny w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy w porównaniu z analogicznym okresem pomiędzy listopadem 2015 a październikiem 2016 roku, to wzrost wyniósł w tym czasie 0,7%. Kilka dni temu prezes Narodowego Banku Rumunii Mugur Isărescu ocenił, że na początku przyszłego roku poziom inflacji wyniesie 3,8%, zaś pod koniec roku urzyma się na poziomie 3,2%.

    Jaki wpływ mają te dane na ceny w sklepach? W przeciągu ostatnich 12 miesięcy ceny żywności wzrosły o 3,52%, zaś pozostałe towary o 3,26%. Jednocześnie niewiele zmieniły się ceny usług - zaledwie o 0,33%. Analizując te dane warto jednak pamiętać, że pod koniec ubiegłego roku w Rumunii zanotowano deflację sięgającą poziomu nawet -0,7%.

    Na wzrost cen ma wpływ między innymi niski kurs leja. Przez pierwszy tydzień listopada 1 euro kosztowało w przybliżeniu 4,59 leja. Obecnie kurs europejskiej waluty rośnie. 10 listopada kosztowała ona aż 4,6390 leja. Umacnia się także dolar, który w kulminacyjnym momencie kosztował 3,9865 leja. W piątek 10 listopada zanotowano jednak drobny spadek do poziomu 3,9803 leja.

  • Ludwik Sobolewski rezygnuje z kierowania rumuńską giełdą

    Podczas spotkania rady 1 listopada rezygnacja Ludwika Sobolewskiego została przyjęta. Obecnie trwają poszukiwania jego następcy.

    Powodem odejścia był brak porozumienia z radą bukaresztańskiej Giełdy Papierów Wartościowych (Bursa de Valor Bucureștii; BVB). Problemy rozpoczęły się już w sierpniu, gdy Ludwik Sobolewski nie otrzymał kworum. Teraz złożył swoją rezygnację. Tymczasem jeszcze rok temu podczas rozmowy z portalem Bankier.pl ówczesny prezes rumuńskiej GPW mówił, że wprawdzie tamtejszy rynek jest mniejszy od polskiego, ale zauważalne są pozytywne zmiany:

    - Kiedy ja zaczynałem pracę w Rumunii to, moim zdaniem, był to najbardziej przeregulowany rynek w Europie. Dzisiaj, po trzech latach, FTSE - jedna z agencji - która dokonuje ratingu rynków kapitałowych, przesunęła Rumunię z pozycji rynku granicznego do kategorii pośredniej, na listę obserwacyjną, i następnym szczeblem jest rynek wschodzący - mówił Ludwik Sobolewski, cytowany przez Bankier.pl

    Poziom kapitalizacji rumuńskiej GPW wynosi około 35 miliardów euro. Notowanych jest na niej 87 spółek. W trakcie trwania kadencji Ludwika Sobolewskiego w latach 2013 - 2017 zaczęło być notowanych osiem nowych spółek.

    Czytaj też:

    Obroty na rumuńskiej giełdzie o prawie 50% w górę

  • Ministerstwo Finansów: ciąg dalszy reform

    Unifikacja stawek dla kilkudziesięciu podatków, zmniejszenie podatku dochodowego czy system internetowych rozliczeń z fiskusem - to tylko niektóre z pomysłów zwycięskiej PSD na reformy gospodarcze. A to wszystko przy utrzymaniu wzrostu PKB na poziomie powyżej 5 procent, przy jednoczesnym niskim deficycie budżetowym. Przed Viorelem Ştefanem, nowym ministrem finansów, stoi nie lada wyzwanie.

    Miniony rok upłynął pod znakiem reform gospodarczych wprowadzanych przez rząd Daciana Cioloșa. Obecny rząd, na którego czele stanął Sorin Grindeanu, najwyraźniej zamierza kontynuować proces obniżania podatków. Plany na najbliższe lata są bardzo ambitne. Zakładają bowiem dalsze cięcia mające na celu uzdrowienie rumuńskiej gospodarki. Zmiany mają wejść w życie już na początku 2018 roku. Czego możemy się spodziewać?

    Przede wszystkim minister finansów zapowiedział redukcję podatku dochodowego. Zamiast obecnych 16%, mieszkańcy Rumunii będą płacić jedynie dziesięcioprocentowy podatek. Co więcej, kwota wolna od podatku zostanie ustalona na poziomie 2000 RON i będzie dotyczyła również emerytur. Obecnie kwota wolna od podatku w Rumunii zmienia się w zależności od wysokości zarobków i obowiązuje osoby zarabiające od 0 do 3000 RON miesięcznie - przy czym obecnie do pułapu 2000 RON nie będą już oddawać fiskusowi żadnych pieniędzy. Małą rewolucję czeka także rynek nieruchomości. Od marca bieżącego roku przy handlu nieruchomościami wartymi mniej niż sto tysięcy euro (obecnie ok. 450 tys. RON) będzie bowiem obowiązywała zerowa stawka VAT.

    Minister finansów chce także, aby obywatele mieli jak najszerszą możliwość płacenia podatków online, co ma zmniejszyć biurokrację i zachęcić do regulowania zobowiązań wobec fiskusa. Viorel Stefan zapowiedział przy tym, że podatki które nie będą mogły być opłacane przez internet będą likwidowane. Kolejną zachętą do płacenia coraz niższych danin ma być unifikacja ich stawek. W pierwszej kolejności ujednolicenie ma dotyczyć około pięćdziesięciu danin.

    Zapowiedzi rumuńskiego ministra finansów są bardzo ambitne. Zwłaszcza, że jednocześnie chce on podtrzymać obecne świetne wyniki ekonomiczne Rumunii. Deficyt budżetowy ma zostać utrzymany na poziomie 3% PKB, przy ponad pięcioprocentowym wzroście gospodarczym (obecnie Rumunia notuje najwyższy wskaźnik wzrostu gospodarczego spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej).

    Zdjęcie: www.digi24.ro

  • Największy rumuński koncern paliwowy zanotował trzykrotnie większy zysk w pierwszym półroczu 2017 roku

    Od stycznia do czerwca bieżącego roku koncern OMV Petrom zanotował zysk przekraczający 1,2 miliarda RON. Oznacza to trzykrotny wzrost dochodów względem analogicznego okresu w roku ubiegłym, kiedy przedsiębiorstwo zarobiło 408 milionów RON.

    Jak tłumaczy Mariana Gheorghe, prezes zarządu OMV Petrom, obecna sytuacja wynika nie tylko z działań firmy, ale również korzystnej sytuacji na ekonomicznej związanej z cenami surowców:

    - W trakcie pierwszych sześciu miesięcy 2017 roku przekształciliśmy korzystne warunki rynkowe w solidne wyniki operacyjne i finansowe. Dużym wsparciem były zwiększające sięceny ropy, mocne marże przy rafinacji i wyższe zapotrzebowanie na nasze produkty. Dodatkowo, kontynuowaliśmy naszą ścisłą dyscyplinę związaną z wydatkami - powiedziała Mariana Gheorghe.

    W efekcie, przychody koncernu w danym okresie wyniosły około 3 miliardy RON, co oznacza wzrost o ok. 70%. Teraz władze firmy zamierzają skupić się na jej głównej działalności związaną z wydobyciem, przetwórstwem i sprzedażą paliw. Zapowiedzią tych działań była umowa, która doprowadziła do sprzedaży fermy wiatrowej w miejscowości Dorobanțu (jud. Constanța)

    Założona w 1991 roku spółka została sprywatyzowana w 2004 roku, kiedy to 51% udziałów zakupił austriacki koncern OMV. Petrom posiada obecnie największą sieć stacji benzynowych w Rumunii. Firma jest także obecna w wielu innych krajach. W Republice Mołdawii jest to druga pod względem wielkości sieć stacji benzynowych (31%). Marka posiada też mocną pozycję między innymi w Bułgarii, Serbii i Czarnogórze.

    Fot. Rafineria w Petrobrazi. Źródło: OMV Petrom

  • Nawet 5,6% wzrostu gospodarczego Rumunii w 2017 roku!

    Tak wynika z wyliczeń Krajowej Komisji Prognoz (Comisia Naţională de Prognoză; CNP). Poprzednie szacunki państwowej instytucji mówiły o wzroście rzędu 5,2%. Jeszcze lepiej zapowiadają się wyniki gospodarki na przyszłe lata.

    Jeśli wierzyć obliczeniom Komisji, możemy mieć do czynienia z kolejnym rekordem. Według CNP wzrost gospodarczy osiągnie w tym roku aż 5,6% PKB. Jest to wynik porównywalny z tym notowanym obecnie. Jeszcze na początku roku państwowa instytucja szacowała, że gospodarka będzie się rozwijała w tempie 5% w skali roku. Później jeszcze bardziej optymistyczne założenia zaprezentował Eurostat.

    Według CNP gospodarka nieznacznie wyhamuje w przyszłym roku. W dalszym ciągu będzie się jednak rozwijała w szybkim jak na standardy unijne tempie. Szacuje się, że zostanie osiągnięty wynik 5,5% PKB. W kolejnych dwóch latach ma to być natomiast 5,7%, a w 2021 5%, choć do tego typu prognoz długoterminowych należy podchodzić z dystansem.

    Czytaj też:

    Rumunia po raz kolejny liderem wzrostu PKB w Europie

    Eurostat: Rumunia po raz kolejny z najwyższym wzrostem PKB

    Oficjalne dane: Rumunia z najwyższym wzrostem gospodarczym w EU w 2016 roku

  • Nawet 5,7% wzrostu gospodarczego?

    Na tyle Narodowa Komisja Prognoz (Comisia Naţională de Prognoză) oszacowała wzrost PKB Rumunii w 2020 roku. Wprawdzie nie sposób jest przewidzieć, jak będzie się rozwijać gospodarka w przeciągu kilku kolejnych lat, ale prognozy krótkoterminowe również są bardzo optymistyczne. Wzrost gospodarczy w bieżącym roku ma na przykład osiągnąć wartość 5,2%, co oznacza korektę pierwotnych założeń o dziewięć punktów procentowych.

    Podobnie zrewidowano prognozy na rok 2018. Eksperci z CNP spodziewają się bowiem, że gospodarka urośnie wtedy o 5,5% względem początkowo zakładanych 4,5%. Im dalej w przyszłość wybiegają założenia rumuńskich ekonomistów, tym bardziej optymistyczny rysuje się obraz tamtejszej gospodarki. W 2019 PKB ma bowiem urosnąć o 5,7% (pierwotnie wzrost miał wynieść 4,7%), a we wspomnianym 2020 roku 5,7% (zamiast 4,2%). A wszystko to przy niskiej inflacji, oscylującej pomiędzy 1,4 a 1,9%.

    Krytycy wskazują, że zależna od rządu Komisja Prognoz musiała zawyżyć swoje założenia, gdyż obecny rząd bazował na tych wartościach podczas tworzenia budżetu. O wzroście powyżej 5% wspominał między innymi Sorin Grindeanu tuż po objęciu funkcji premiera. Tymczasem niezależni eksperci zdają się nie podzielać optymizmu obecnego rządu. Przynajmniej jeśli chodzi o liczby, bo nawet bardziej wstrzemięźliwa ocena rumuńskiej gospodarki opublikowana niedawno przez The Economist plasuje ten kraj na pierwszym miejscu pod względem wzrostu PKB. W tym wypadku mowa była jednak nie o pięcioprocentowym, a "zaledwie" 3,4-procentowym wzroście gospodarczym w 2017 roku.

  • Nawet 8,8 procent wzrostu PKB Rumunii w trzecim kwartale

    Do tej pory wzrost gospodarczy rzędu 5 procent wzbudzał uznanie ekonomistów. Teraz ogłoszono jednak rekord, który będzie trudny do pobicia. W trzecim kwartale 2017 roku gospodarka Rumunii rozwijała się w tempie 8,8%.

    Jeszcze niedawno informowano, że wzrost gospodarczy Rumunii w 2018 roku będzie wynosił 6,1%. Krajowa Komisja Prognoz obliczyła z kolei, że w całym 2017 roku gospodarka będzie się rozwijała w tempie do 5,6%. W przyszłym roku miała ona natomiast wyhamować. Teraz tego typu prognozy najprawdopodobniej trzeba będzie zweryfikować. Jako podaje Narodowy Urząd Statystyczny (Institutul Naţional de Statistică; INS), w trzecim kwartale bieżącego roku PKB Rumunii wzrosło aż o 8,8%.

    Tego typu wzrost był ogromnym zaskoczeniem. Rumuńskie media zaznaczają, że rozwój gospodarczy ich kraju jest szybszy niż w Chinach, gdzie zanotowano zwiększenie PKB o 6,8%. Zwraca się także uwagę, że tak dobrych wyników rumuńska gospodarka nie notowała od czasów kryzysu gospodarczego z 2008 roku.

    Wzrost gospodarczy jest wyraźny także w porównaniu do poprzednich kwartałów bieżącego roku. Wzrost wyniósł 2,6 procent względem 2 procent w pierwszych dwóch kwartałach.