Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Gospodarka

  • Ministerstwo Finansów: ciąg dalszy reform

    Unifikacja stawek dla kilkudziesięciu podatków, zmniejszenie podatku dochodowego czy system internetowych rozliczeń z fiskusem - to tylko niektóre z pomysłów zwycięskiej PSD na reformy gospodarcze. A to wszystko przy utrzymaniu wzrostu PKB na poziomie powyżej 5 procent, przy jednoczesnym niskim deficycie budżetowym. Przed Viorelem Ştefanem, nowym ministrem finansów, stoi nie lada wyzwanie.

    Miniony rok upłynął pod znakiem reform gospodarczych wprowadzanych przez rząd Daciana Cioloșa. Obecny rząd, na którego czele stanął Sorin Grindeanu, najwyraźniej zamierza kontynuować proces obniżania podatków. Plany na najbliższe lata są bardzo ambitne. Zakładają bowiem dalsze cięcia mające na celu uzdrowienie rumuńskiej gospodarki. Zmiany mają wejść w życie już na początku 2018 roku. Czego możemy się spodziewać?

    Przede wszystkim minister finansów zapowiedział redukcję podatku dochodowego. Zamiast obecnych 16%, mieszkańcy Rumunii będą płacić jedynie dziesięcioprocentowy podatek. Co więcej, kwota wolna od podatku zostanie ustalona na poziomie 2000 RON i będzie dotyczyła również emerytur. Obecnie kwota wolna od podatku w Rumunii zmienia się w zależności od wysokości zarobków i obowiązuje osoby zarabiające od 0 do 3000 RON miesięcznie - przy czym obecnie do pułapu 2000 RON nie będą już oddawać fiskusowi żadnych pieniędzy. Małą rewolucję czeka także rynek nieruchomości. Od marca bieżącego roku przy handlu nieruchomościami wartymi mniej niż sto tysięcy euro (obecnie ok. 450 tys. RON) będzie bowiem obowiązywała zerowa stawka VAT.

    Minister finansów chce także, aby obywatele mieli jak najszerszą możliwość płacenia podatków online, co ma zmniejszyć biurokrację i zachęcić do regulowania zobowiązań wobec fiskusa. Viorel Stefan zapowiedział przy tym, że podatki które nie będą mogły być opłacane przez internet będą likwidowane. Kolejną zachętą do płacenia coraz niższych danin ma być unifikacja ich stawek. W pierwszej kolejności ujednolicenie ma dotyczyć około pięćdziesięciu danin.

    Zapowiedzi rumuńskiego ministra finansów są bardzo ambitne. Zwłaszcza, że jednocześnie chce on podtrzymać obecne świetne wyniki ekonomiczne Rumunii. Deficyt budżetowy ma zostać utrzymany na poziomie 3% PKB, przy ponad pięcioprocentowym wzroście gospodarczym (obecnie Rumunia notuje najwyższy wskaźnik wzrostu gospodarczego spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej).

    Zdjęcie: www.digi24.ro

  • Najbiedniejsze regiony w UE. Zobacz wyniki Rumunii

    Według opublikowanych właśnie przez Eurostat danych na 2015 rok, w dwudziestu dwóch regionach Unii Europejskiej poziom PKB wyniósł mniej niż 50% średniej. Aż cztery z nich znajdują się na terenie Rumunii.

    Wspomnianych regionów nie należy mylić z okręgami administracyjnymi (județ), których jest obecnie 41. Dla potrzeb statystycznych w Rumunii wydzielono bowiem cztery makroregiony i osiem regionów (szczegóły na grafice i na dole tekstu). Spośród tych ostatnich połowa znalazła się wśród najbiedniejszych regionów w całej Unii Europejskiej. Eurostat wymienił łącznie 22 terytoria, spośród których najwięcej znajduje się w Bułgarii, Polsce (po 5), Rumunii i na Węgrzech (po 4). Trzy regiony leżą też na terenie Grecji, a jeden stanowi zamorskie terytorium Francji.

    Jeśli chodzi o Rumunię, najgorzej wypadł region Nord-Est (5. miejsce; 34% PKB). Potem są to kolejno regiony Sud-Vest (8. miejsce; 40% PKB), Sud (12. miejsce; 47% PKB) i Nord-Vest (20. miejsce; 50% PKB). Nieco powyżej 50% średniej PKB wypadły takie regiony jak Sud-Est (51%), Centru (52%) i Vest (57%). Najlepiej w kraju wypadł Bukareszt, który osiągnął poziom PKB wynoszący 136% średniej unijnej.

    Makroregiony Rumunii (NUTS 1):

    1. Kriszana, Maramuresz, Transylwania

    2. Mołdawia, Dobrudża

    3. Muntenia

    4. Oltenia, Banat

    Regiony Rumunii (NUTS 2):

    1. Nord-Vest (Kriszana, Maramuresz, północnna część Transylwanii)

    2. Centru (południowa część Transylwanii)

    3. Nord-Est (północna Mołdawia)

    4. Sud-Est (południowa Mołdawia i Dobrudża)

    5. Sud (Muntenia)

    6. București - Ilfov (Bukareszt i okolice)

    7. Sud-Vest (Oltenia)

    8. Vest (Banat)

  • Największy rumuński koncern paliwowy zanotował trzykrotnie większy zysk w pierwszym półroczu 2017 roku

    Od stycznia do czerwca bieżącego roku koncern OMV Petrom zanotował zysk przekraczający 1,2 miliarda RON. Oznacza to trzykrotny wzrost dochodów względem analogicznego okresu w roku ubiegłym, kiedy przedsiębiorstwo zarobiło 408 milionów RON.

    Jak tłumaczy Mariana Gheorghe, prezes zarządu OMV Petrom, obecna sytuacja wynika nie tylko z działań firmy, ale również korzystnej sytuacji na ekonomicznej związanej z cenami surowców:

    - W trakcie pierwszych sześciu miesięcy 2017 roku przekształciliśmy korzystne warunki rynkowe w solidne wyniki operacyjne i finansowe. Dużym wsparciem były zwiększające sięceny ropy, mocne marże przy rafinacji i wyższe zapotrzebowanie na nasze produkty. Dodatkowo, kontynuowaliśmy naszą ścisłą dyscyplinę związaną z wydatkami - powiedziała Mariana Gheorghe.

    W efekcie, przychody koncernu w danym okresie wyniosły około 3 miliardy RON, co oznacza wzrost o ok. 70%. Teraz władze firmy zamierzają skupić się na jej głównej działalności związaną z wydobyciem, przetwórstwem i sprzedażą paliw. Zapowiedzią tych działań była umowa, która doprowadziła do sprzedaży fermy wiatrowej w miejscowości Dorobanțu (jud. Constanța)

    Założona w 1991 roku spółka została sprywatyzowana w 2004 roku, kiedy to 51% udziałów zakupił austriacki koncern OMV. Petrom posiada obecnie największą sieć stacji benzynowych w Rumunii. Firma jest także obecna w wielu innych krajach. W Republice Mołdawii jest to druga pod względem wielkości sieć stacji benzynowych (31%). Marka posiada też mocną pozycję między innymi w Bułgarii, Serbii i Czarnogórze.

    Fot. Rafineria w Petrobrazi. Źródło: OMV Petrom

  • Nawet 5,6% wzrostu gospodarczego Rumunii w 2017 roku!

    Tak wynika z wyliczeń Krajowej Komisji Prognoz (Comisia Naţională de Prognoză; CNP). Poprzednie szacunki państwowej instytucji mówiły o wzroście rzędu 5,2%. Jeszcze lepiej zapowiadają się wyniki gospodarki na przyszłe lata.

    Jeśli wierzyć obliczeniom Komisji, możemy mieć do czynienia z kolejnym rekordem. Według CNP wzrost gospodarczy osiągnie w tym roku aż 5,6% PKB. Jest to wynik porównywalny z tym notowanym obecnie. Jeszcze na początku roku państwowa instytucja szacowała, że gospodarka będzie się rozwijała w tempie 5% w skali roku. Później jeszcze bardziej optymistyczne założenia zaprezentował Eurostat.

    Według CNP gospodarka nieznacznie wyhamuje w przyszłym roku. W dalszym ciągu będzie się jednak rozwijała w szybkim jak na standardy unijne tempie. Szacuje się, że zostanie osiągnięty wynik 5,5% PKB. W kolejnych dwóch latach ma to być natomiast 5,7%, a w 2021 5%, choć do tego typu prognoz długoterminowych należy podchodzić z dystansem.

    Czytaj też:

    Rumunia po raz kolejny liderem wzrostu PKB w Europie

    Eurostat: Rumunia po raz kolejny z najwyższym wzrostem PKB

    Oficjalne dane: Rumunia z najwyższym wzrostem gospodarczym w EU w 2016 roku

  • Nawet 5,7% wzrostu gospodarczego?

    Na tyle Narodowa Komisja Prognoz (Comisia Naţională de Prognoză) oszacowała wzrost PKB Rumunii w 2020 roku. Wprawdzie nie sposób jest przewidzieć, jak będzie się rozwijać gospodarka w przeciągu kilku kolejnych lat, ale prognozy krótkoterminowe również są bardzo optymistyczne. Wzrost gospodarczy w bieżącym roku ma na przykład osiągnąć wartość 5,2%, co oznacza korektę pierwotnych założeń o dziewięć punktów procentowych.

    Podobnie zrewidowano prognozy na rok 2018. Eksperci z CNP spodziewają się bowiem, że gospodarka urośnie wtedy o 5,5% względem początkowo zakładanych 4,5%. Im dalej w przyszłość wybiegają założenia rumuńskich ekonomistów, tym bardziej optymistyczny rysuje się obraz tamtejszej gospodarki. W 2019 PKB ma bowiem urosnąć o 5,7% (pierwotnie wzrost miał wynieść 4,7%), a we wspomnianym 2020 roku 5,7% (zamiast 4,2%). A wszystko to przy niskiej inflacji, oscylującej pomiędzy 1,4 a 1,9%.

    Krytycy wskazują, że zależna od rządu Komisja Prognoz musiała zawyżyć swoje założenia, gdyż obecny rząd bazował na tych wartościach podczas tworzenia budżetu. O wzroście powyżej 5% wspominał między innymi Sorin Grindeanu tuż po objęciu funkcji premiera. Tymczasem niezależni eksperci zdają się nie podzielać optymizmu obecnego rządu. Przynajmniej jeśli chodzi o liczby, bo nawet bardziej wstrzemięźliwa ocena rumuńskiej gospodarki opublikowana niedawno przez The Economist plasuje ten kraj na pierwszym miejscu pod względem wzrostu PKB. W tym wypadku mowa była jednak nie o pięcioprocentowym, a "zaledwie" 3,4-procentowym wzroście gospodarczym w 2017 roku.

  • Nawet 8,8 procent wzrostu PKB Rumunii w trzecim kwartale

    Do tej pory wzrost gospodarczy rzędu 5 procent wzbudzał uznanie ekonomistów. Teraz ogłoszono jednak rekord, który będzie trudny do pobicia. W trzecim kwartale 2017 roku gospodarka Rumunii rozwijała się w tempie 8,8%.

    Jeszcze niedawno informowano, że wzrost gospodarczy Rumunii w 2018 roku będzie wynosił 6,1%. Krajowa Komisja Prognoz obliczyła z kolei, że w całym 2017 roku gospodarka będzie się rozwijała w tempie do 5,6%. W przyszłym roku miała ona natomiast wyhamować. Teraz tego typu prognozy najprawdopodobniej trzeba będzie zweryfikować. Jako podaje Narodowy Urząd Statystyczny (Institutul Naţional de Statistică; INS), w trzecim kwartale bieżącego roku PKB Rumunii wzrosło aż o 8,8%.

    Tego typu wzrost był ogromnym zaskoczeniem. Rumuńskie media zaznaczają, że rozwój gospodarczy ich kraju jest szybszy niż w Chinach, gdzie zanotowano zwiększenie PKB o 6,8%. Zwraca się także uwagę, że tak dobrych wyników rumuńska gospodarka nie notowała od czasów kryzysu gospodarczego z 2008 roku.

    Wzrost gospodarczy jest wyraźny także w porównaniu do poprzednich kwartałów bieżącego roku. Wzrost wyniósł 2,6 procent względem 2 procent w pierwszych dwóch kwartałach.

  • Nowa Dacia Duster na wystawie we Frankfurcie

    Siedem lat produkcji i ponad milion sprzedanych egzemplarzy - takimi wynikami mogła pochwalić się Dacia Duster, która była prawdziwym hitem. Teraz o serca kierowców z całego świata zawalczy druga wersja popularnego SUV-a.

    Nowy design zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, bardziej opływowe kształty oraz cała masa dodatkowych elementów wyposażenia. Zaprezentowana właśnie podczas Frankfurt Motor Show Dacia Duster drugiej generacji posiada całą masę ulepszeń wobec poprzedniej wersji produkowanej od 2010 roku. Już od stycznia do sprzedaży trafi nowa wersja samochodu.

    - Zbudowany na mocnych stronach swojego poprzednika, całkiem nowy Duster daje klientom więcej - wszystko w cenie, która nadal jest niewiarygodnie przystępna. Nowy Duster jest Dusterem, jak nigdy. To off-roader, który będzie wiózł klientów dalej, a do tego w jeszcze większym stylu i komforcie - powiedział podczas prezentacji modelu Jean - Christophe Kugler, wiceprezes Dacii w Europie.

    Nowy Duster będzie można kupić zarówno w opcji z napędem na jedną, jak i na obie osie. Pojazd będzie napędzany zarówno jednostkami benzynowymi, jak i silnikami diesla o pojemności odpowiednio 1,2 i 1,5 litra.

    Fot. Dacia

  • Nowy rok, nowe (niższe) stawki VAT

    Rumuni pójdą jutro do pracy po długim noworocznym weekendzie. Gdy zajrzą do sklepów, czeka ich jednak miła niespodzianka - odczują bowiem efekt obniżki podstawowej stawki VAT, która właśnie zmalała z 20 na 19%.

    Obniżka jest efektem decyzji rządu Daciana Cioloșa, który rządził krajem przez ostatni rok. Wprawdzie PSD, która będzie wraz z ALDE tworzyć nowy rząd, obiecała jeszcze większą obniżkę (do 18%), lecz trzeba będzie na nią poczekać do początku 2018 roku. Jeżeli zmiana ta dojdzie do skutku, podstawowa stawka tego podatku będzie jedną z najniższych w Unii Europejskiej - a z pewnością najniższą spośród większych krajów (mniejsze stawki obowiązują m. in. na Cyprze, w Liechtensteinie czy Luksemburgu).

    Niższy VAT obniży ceny produktów nieżywnościowych, a także m. in. alkoholu i papierosów. Jaki będzie wpływ tej decyzji na gospodarkę kraju? Trudno przewidzieć. Poprzednie cięcia napędziły wprawdzie konsumpcję, aczkolwiek jednocześnie zanotowano mniejsze wpływy do budżetu.

    Obecna obniżka VAT-u to kolejna odsłona liberalizacji rumuńskiego systemu podatkowego. Przypomnijmy, że w czerwcu 2015 roku wprowadzono obniżoną stawkę na żywność (z 24 do 9%), zaś wraz z początkiem 2016 roku zmniejszono stawkę podstawową (z 24 do 20%). Obecna obniżka, choć wprowadzona przez rząd Cioloșa, została zastosowana również z woli obecnej koalicji. Czyżby Rumunię czekały więc dalsze zmiany?

  • Obroty na rumuńskiej GPW o prawie 50% w górę

    W pierwszej połowie na rumuńskiej giełdzie papierów wartościowych (Bursa de Valori București; BVB) wartość obrotu akcjami wyniosła 1,39 mld euro, co oznacza wzrost o 49,8% względem analogicznego okresu w roku ubiegłym.

    Mniej imponująco wyglądają wyniki na lipiec bieżącego roku. Obroty w tym czasie wyniosły "zaledwie" 142,5 mln euro. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że oznacza to wzrost rzędu 59,4% względem lipca 2016 roku, kiedy to obroty na giełdzie obliczono na 91,1 mln euro.

    Ludwik Sobolewski, który od 2013 roku pełni funkcję dyrektora generalnego bukaresztańskiej giełdy (od 2006 do 2013 roku był prezesem zarządu warszawskiej GPW) zwraca uwagę na fakt, że rumuńska Giełda Papierów Wartościowych jest drugą pod względem rynku kapitałowego w tej części Europy.

    Obecnie na bukaresztańskiej giełdzie notowanych jest 86 spółek. Pod tym względem jest ona na szesnastym miejscu pośród europejskich rynków.

  • Od 1 września w Rumunii wzrośnie akcyza na paliwo

    Podwyżkę akcyzy na paliwa ogłosiło właśnie rumuńskie ministerstwo finansów. Przewiduje się, że litr benzyny oraz oleju napędowego zdrożeje nawet o 0,45 leja. Oznacza to, że tankując 45-litrowy bak paliwa będzie trzeba zapłacić ponad 20 lei więcej niż obecnie.

    Najwięcej, bo aż o 22%, wzrośnie akcyza na benzynę. Stawka podatku obejmującego olej napędowy ulegnie zaś zwiększeniu o 14%. Ministerstwo finansów tłumaczy swoją decyzję faktem, że obecnie w Rumunii paliwa objęte są jedną z najniższych stawek akcyzy spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Nie bez znaczenia jest także fakt, że budżet zarejestrował przychody niższe o niemal 768 mln lei. To z kolei spowodowane jest faktem, że od 1 stycznia 2017 roku obowiązuje niższa stawka akcyzy, wprowadzona jeszcze przez rząd Daciana Cioloșa.

    Proponowane stawki akcyzy:
    Benzyna bezołowiowa - 2035 RON / 1000 litrów (obecnie 1656 RON / 1000 litrów)
    Olej napędowy - 1897,08 RON / 1000 litrów (obecnie 1518 RON / 1000 litrów)

    Według portalu e-petrol.pl obecnie litr benzyny Pb95 kosztuje w Rumunii średnio 4,45 RON (4,15 PLN). Litr oleju napędowego to z kolei wydatek 4,55 RON (4,24 PLN). Dla porównania, według tego samego źródła w Polsce ceny paliw kształtują się odpowiednio na poziomie 4,44 i 4,26 PLN.

    Fot. www.rompetrol.com

  • Oficjalne dane: Rumunia z największym wzrostem PKB w EU w 2016 roku

    Według Eurostatu Rumunia osiągnęła w 2016 roku wzrost gospodarczy w wysokości 4,8% względem roku 2015. Potwierdziły się tym samym wcześniejsze prognozy, które stawiały tamtejszą gospodarkę w pozycji lidera w całej Unii Europejskiej.

    Rumunia wraz ze wzrostem rzędu 4,8% jest niekwestionowanym w Unii Europejskiej. Znajdująca się w zestawieniu na drugim miejscu Słowenia zanotowała w tym samym okresie 3,6%, a Chorwacja 3,5% wzrostu PKB. Dla porównania, średnia unijna wyniosła w 2016 roku zaledwie 1,9%, przy czym jedynie Grecja zanotowała spadek w wysokości -1,1%. Polska osiągnęła z kolei wynik 2,7%. Interesujące są również dane dotyczące wzrostu PKB pod koniec 2016 roku względem trzeciego kwartału. W Rumunii dynamika wzrostu w danym okresie wyniosła bowiem 1,3%. W tym zestawieniu liderami były zaś takie kraje jak Estonia (1,9%), Polska (1,7%) i Łotwa (1,4%).

    Eksperci nie są zgodni co do tego, jak rumuńska gospodarka będzie się rozwijała w 2017 roku. Niedawno The Economist oszacował dalszy wzrost PKB w tym kraju na 3,4%. Premier Sorin Grindeanu liczy z kolei na 5% wzrostu gospodarczego.

  • Osoby z dochodami poniżej 2900 lei nie zapłacą prowizji bankowych

    Tak wynika z projektu poprawki do ustawy, który powstał w parlamentarnej komisji budżetowej. Teraz zostanie on poddany głosowaniu. Jeżeli ustawa zostanie przyjęta, osoby zarabiające mniej niż 2900 lei zostaną zwolnione z prowizji na rachunkach bankowych.

    Zaproponowana poprawka podwyższa obecny pułap 1 450 lei dochodów. Właśnie tyle wynosi w Rumunii pensja minimalna. Autorzy projektu twierdzą, że osoby zarabiające podwójną stawkę minimalną zasługują na objęcie podobnymi przywilejami, gdyż jest to grupa "wrażliwych konsumentów". Pomysł wprowadzenia tego typu ustawy nie wypłynął jednak wprost z rumuńskiego parlamentu. Wynika on z dyrektywy Komisji Europejskiej, której członkowie zwrócili uwagę na fakt, że jedynie 6 na 10 obywateli Rumunii posiada konto bankowe. Przywileje wprowadzane poprzez ustawę mają zachęcić do ich zakładania zwłaszcza osoby o niskich dochodach.

  • Pierwsza eskadra rumuńskich F-16 w gotowości

    Właśnie przyleciały do Rumunii trzy ostatnie myśliwce F-16 pozyskane w ramach zamówienia z 2013 roku. Samoloty zostały wyprodukowane w latach osiemdziesiątych, ale przeszły gruntowny remont w Portugalii. Wartość kontraktu opiewała na 628 milionów euro.

    Maszyny wyruszyły z Portugalii z międzylądowaniem we Włoszech. Dzisiaj doleciały do Rumunii, do dziewięciu pozostałych myśliwców tworzących najnowocześniejszą eskadrę w kraju. Wszystkie rumuńskie F-16 pochodzą z rezerw używanych przez kraje NATO (9 służyło w Portugalii, trzy dla USA). Portugalczycy zmodernizowali maszyny do standardu Block 20 MLU M5.2 tape, dając gwarancję na kolejnych 20 lat użytkowania lub 4000 godzin lotu.

    Odbiór ostatnich trzech myśliwców oznacza realizację kontraktu sprzed czterech lat. To jednak nie koniec, gdyż rozważane są kolejne inwestycje w rozwój sił powietrznych. Ostatnio pojawił się plan zakupu 36 maszyn bojowych od USA. Jednocześnie rumuński rząd negocjuje pozyskanie kolejnych używanych myśliwców, które mogłyby być zmodernizowane.

    Czytaj też:

    Rumunia wyda w najbliższych latach 10 mld euro na zbrojenia

    Rumunia na 44 miejscu rankingu Global Firepower

    Rumunia chce kupić system rakietowy Patriot

    Cztery korwety i tuzin F-16. Rumunia się zbroi

    Fot. MM. Bogdan Pantilimon, Forțele Aeriene Române

  • PKB Rumunii za 2017 roku wysoko, ale nieco poniżej oczekiwań

    Według obliczeń Narodowego Urzędu Statystycznego (Institutul Național de Statistică; INS) PKB Rumunii osiągnęło w ubiegłym roku poziom 6,9%. Oznacza to, że rumuńska gospodarka rozwijała się nieco wolniej, niż początkowo zakładano. Wcześniejsze prognozy mówiły bowiem o 7-procentowym wzroście

    Wzrost PKB względem poprzedniego roku osiągnął poziom 6,9%, co oznacza kwotę 858,3 miliarda lei. Oznacza to, że uległ on zmniejszeniu względem wcześniejszych wyliczeń. INS podał też wyliczenia dotyczące ostatniego kwartału 2017 roku. Wzrost PKB względem analogicznego okresu z roku 2016 osiągnął wówczas poziom 6,7%.

    Mimo, że ostateczny wynik okazał się niższy niż oczekiwano, to i tak można mówić o sporym sukcesie. Rumunia znalazła się bowiem na pierwszym miejscu spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Dobre wyniki osiągnęła też Słowenia (6%) czy Czechy (5,2%). Co ciekawe, 6-procentowy wzrost zanotowała w ubiegłym roku Republika Mołdawii. Dla porównania, polska gospodarka rozwijała się w 2017 roku w tempie 5,1%.

  • Plany budowy dróg na lata 2018-2028

    Rząd zatwierdził projekt przygotowany przez ministerstwa transportu i rozwoju regionalnego. Zakłada on, że w przeciągu kolejnej dekady w Rumunii powstaną autostrady łączące największe miasta kraju. Całość ma być finansowana zarówno ze środków własnych, jak również funduszy unijnych i kredytów udzielonych przez międzynarodowe instytucje finansowe

    Kilka nowych połączeń drogowych uzyska Braszów (Braşov). W projekcie znalazła się między innymi autostrada, która ma połączyć to miasto z Bacău, Paşcani i Jassami (Iaşi). Stamtąd droga ma dotrzeć do leżącego nad granicą z Republiką Mołdawii miasteczka Ungheni, gdzie zaplanowano most nad Prutem. Cała trasa ma mieć 336,5 kilometra długości, a wartość wszystkich inwestycji oszacowano na nieco ponad trzy miliardy euro. Z Braszowa autostrada będzie także prowadzić w kierunku północnym, gdzie zaplanowano autostradę mającą prowadzić do Târgu Mureş. Trasa o długości 161 kilometrów ma kosztować 102 miliony euro. Dysproporcja w kosztach obu inwestycji wynika ze stopnia ich skomplikowania. Pierwsza z omawianych autostrad będzie prowadziła przez góry, co wiąże się z budową wiaduktów i tuneli, koszty uwzględniają też budowę granicznego mostu. W kierunku zachodnim z Braszowa będzie natomiast prowadzić autostrada przebiegająca przez Făgăraş do Sybina (Sibiu). 120-kilometrowa trasa ma kosztować 816 milionów euro.

    Centralna część kraju będzie także skomunikowana ze wschodem. Budowany odcinek autostrady z Sebeş do Coşlariu ma zostać przedłużony do Klużu (Cluj Napoca) i prowadzić na wschód aż do Suczawy (Suceava) i Paşcani, gdzie połączy się z innymi planowanymi drogami w kierunku Jassów.

    Sporo inwestycji zapowiedziano też na południu Rumunii. Bukareszt (Bucureşti), Krajową (Craiova) i Lugoj połączy na przykład droga ekspresowa. Wartość niemal 400-kilometrowej drogi oszacowano na ponad dwa i pół miliarda euro. Inwestycja umożliwi wygodny przejazd pomiędzy stolicą kraju a Lugoj, które znajduje się niedaleko od Timiszoary (Timişoara), skąd dzięki istniejącym autostradom można między innymi z łatwością przedostać się dalej na zachód prze Węgry. Inwestycje nie ominą też okolic wybrzeża. Buzău zostanie połączone drogą ekspresową z Braiłą (Brăila), skąd będzie można dostać się zarówno w kierunku północnym do Fokszanów (Focşani), jak i południowym do Konstany (Constanţa). Wartość inwestycji o długości 360 kilometrów jest oceniana na 1,8 miliarda euro.

  • Po czterech miesiącach Rumunia z nadwyżką w wys. 1,35 mld RON

    W pierwszych czterech miesiącach zarejestrowano wpływy budżetowe wyższe o 8,4% względem analogicznego okresu w roku ubiegłym. Nadwyżka budżetowa wyniosła zaś w tym czasie 1,35 mld RON.

    Wpływy budżetowe w pierwszych czterech miesiącach wyniosły aż 80,1 miliarda RON, co oznacza wzrost o 8,4% względem roku ubiegłego. W tym czasie zanotowano zwiększenie wpływów z opodatkowania pracy (13,4%) co jest związane ze wzrostem wynagrodzeń. O 3,6% zmniejszył się natomiast dochód z podatku VAT, co jest efektem obniżenia jego stawek z 20 na 19% od stycznia bieżącego roku. W omawianym okresie zanotowano wzrost wynagrodzeń o ok. 18%. Zwiększono także o 10% wydatki na cele społeczne.

    Czytaj też:

    Rumunia z nadwyżką budżetową po pierwszym kwartale [26.04]

    Eurostat: Rumunia po raz kolejny z najwyższym wzrostem PKB [16.05]

    Leje tracą na wartości. Najniższy kurs od kilku lat [18.05]

  • Podatek dochodowy w dół, podatek dla korporacji w górę

    Rząd zapowiedział zmniejszenie podatku dochodowego do poziomu 10 procent. Zapłacą za to międzynarodowe korporacje. Opodatkowane zostaną transfery zagraniczne wykonywane w celu uniknięcia opłat.

    Od początku 2017 roku stawka podatku dochodowego wynosi 19%. Wczęsniej było to 20%. Dziesięcioprocentowa stawka oznacza, że w Rumunii będzie obowiązywał jeden z niższych podatków dochodowych w Europie. Zmniejszy się też opodatkowanie pracy. Suma wszystkich świadczeń, np. emerytalnych i zdrowotnych, zostanie zmniejszona z 39,25 do 37,25%, co ma przełożyć się na wyższe zarobki.

    Rząd sięgnie za to głębiej do portfeli międzynarodowych korporacji. Wszystko za sprawą wprowadzenia w życie dyrektywy unijnej, która zapobiega płaceniu danin w rajach podatkowych. Nie podano jeszcze szczegółów dotyczących tego, jakie kwoty trafią dzięki temu do budżetu. Wszystkie omawiane zmiany mają wejść w życie wraz z początkiem 2018 roku.

  • Polska firma windykacyjna z coraz większym udziałem na rumuńskim rynku

    Założony we Wrocławiu KRUK jest jednym z liderów, jeśli chodzi o firmy windykacyjne działające na terenie Rumunii. Teraz jeszcze bardziej umocni ona swoją pozycję na tamtejszym rynku, dzięki zakupowi długów od państwowego CEC Banku.

    Już w ubiegłym roku przedstawiciele firmy prezentowali dane, według których KRUK był najbardziej rozpoznawalną firmą windykacyjną na terenie Rumunii. Według zleconych przez nią badań, markę tą rozpoznawało aż 69% respondentów, wobec 19% w przypadku jej największego konkurenta. O sile firmy stanowił też między innymi rekordowy przetarg na portfel wierzytelności korporacyjnych, który opiewał na 1,2 mld złotych:

    - Wygrana w przetargu umocni KRUKa na pozycji lidera rumuńskiego rynku zarządzania wierzytelnościami. Równocześnie zwiększamy nasz potencjał w bardzo atrakcyjnym dla KRUKa segmencie korporacyjnym. Tym samym systematycznie przekładamy nasze wieloletnie doświadczenia z rynku polskiego na rynek rumuński. Pierwsze poważne kroki na tym rynku postawiliśmy jeszcze w ubiegłych latach; tylko w 2016 roku zainwestowaliśmy w portfele korporacyjne w Rumunii o łącznej wartości nominalnej ponad 800 milionów złotych. Dzisiejsza inwestycja istotnie zwiększy skalę naszego biznesu - tak wygraną w przetargu komentował Piotr Krupa, prezes KRUK S.A.

    Najnowszy przetarg wygrany przez polską firmę nie ma aż takiej wartości, aczkolwiek jest to zwycięstwo bardzo prestiżowe. Chodzi bowiem o wykup długów od państwowego CEC Banku (Casa de Economii și Consemnațiuni). Konkretnie mowa jest o długach w wysokości 120 mln lei, które KRUK przejął za niecałe 20,5 mln lei. To jednak najpewniej nie ostatnia tego typu wiadomość, gdyż - jak podają lokalne media - rumuńskie banki wciąż posiadają wierzycieli winnych im ok. 5,6 mld lei.

  • Powstanie połączenie lotnicze Rzeszów - Suczawa?

    Plan jest ambitny, gdyż zakłada uruchomienie regularnych lotów pomiędzy oboma miastami. O możliwościach współpracy pomiędzy oboma lotniskami rozmawiał marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl i przewodniczący rady okręgu administracyjnego Suczawa (Județul Suceava) Gheorghe Flutur.

    Do rozmowy pomiędzy oboma samorządowcami doszło w ramach XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy. Panowie doszli do wniosku, że wspólnie mogą doprowadzić do uruchomienia pomiędzy miastami połączeń lotniczych. Na razie mowa jest o kursach w okresie letnim, gdy ruch turystyczny jest największy.

    "Rzeszów ma nowoczesny port lotniczy i rozmawiałem o naszym lotnisku. Operuje on na wielu trasach europejskich i rozmawiałem o otwarciu dyskusji o kursie Suczawa - Rzeszów, nawet sezonowym, dla turystów, lub o możliwości rozszerzenia połączeń z Suczawy do Londynu lub Monachium z międzylądowaniem - powiedział Gheorghe Flutur, cytowany przez dziennik Monitorul de Suceava.

    Obecnie lotnisko Stefana Wielkiego w Suczawie (Aeroportul Internațional „Ștefan cel Mare”) obsługuje łącznie 9 tras krajowych i międzynarodowych - między innymi do Bukaresztu, Londynu, Mediolanu czy Rzymu. Z podrzeszowskiego portu Jasionka można skorzystać z regularnych połączeń do 10 miejsc w Europie, m.in. do Warszawy, Monachium, Berlina czy kilku miast Wielkiej Brytanii.

    Fot. podkarpackie.pl

  • Prawie 5 miliardów euro dla Rumunii

    Właśnie tyle według Banku Światowego przetransferowali do kraju Rumuni mieszkający za granicą. Chodzi o pieniądze, które osoby pracujące w innych krajach wysłali swoim rodzinom

    Dane dotyczą całego 2017 roku. Po trzech latach spadków wzrosty transferów zarejestrowano w całej Europie i Azji Centralnej. Mowa o zwiększeniu transferów o 20,9% w skali roku. W przypadku Rumunii przekłada się to na kwotę 4,9 miliarda euro. Większe transfery trafiały do mieszkańców Rosji (8 miliardów) czy Ukrainy (7,9 miliarda), ale prawdziwymi rekordzistami były Indie (69 miliardów), Chiny (64 miliardy) czy Filipiny (33 miliardy). Pieniądze najczęściej transferowano ze Stanów Zjednoczonych (67 miliardów) oraz Arabii Saudyjckiej (38 miliardów). Wzrosty transferów spowodowane są zarówno wysokim kursem euro względem dolara i innych walut, jak również dobrymi wynikami ekonomicznymi krajów popularnych wśród emigrantów.

    Według danych na 2011 rok Rumunia ma niecałe 17 milionów mieszkańców. Wielu Rumunów mieszka w takich krajach jak Włochy (1,3 miliona), Hiszpania (400 tys.) czy Francja (100 tys.). Emigracja do tych krajów od lat cieszy się ogromną popularnością ze względu na pokrewieństwo językowe.