Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Granica

  • Rumunia wydali ponad stu nielegalnych imigrantów

    500 nielegalnych imigrantów w przeciągu miesiąca - to bilans z ostatnich 30 dni, kiedy to do wybrzeży Rumunii próbowało przypłynąć pięć statków. Osoby znajdujące się na pokładzie za każdym razem były otaczane opieką i przesłuchiwane. Ci, którzy nie spełniają kryteriów wymaganych od uchodźców, są wydalani z kraju.

    Tylko w zeszły wtorek przechwycono łódź, w której znajdowało się około 150 osób pochodzących z Iraku i Syrii. Wśród nich ponad jedną trzecią stanowiły dzieci. Pasażerowie statków mieli nadzieję, że uda im się dostać z Turcji do Europy Zachodniej. Póki co trafili do punktów znajdujących się w Arad i pod Bukaresztem, gdzie po udzielonej opiece medycznej nielegalni imigranci są przesłuchiwani. W najbliższym czasie ponad setka imigrantów zostanie wydalona z kraju. Minister spraw wewnętrznych Carmen Dan oznajmiła, że część z nich stanowiła zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.

    Przechwytywanie łodzi z nielegalnymi imigrantami jest możliwe dzięki systemowi Monitoringu i Kontroli Ruchu na Morzu Czarnym SCOMAR, który pozwala na wykrywanie niepożądanych obiektów na odległość nawet 20 kilometrów od wybrzeża. System kosztował 25 milionów euro, a jego powstanie było możliwe dzięki finansowaniu przez Unię Europejską.

    Czytaj też:

    Statek z nielegalnymi imigrantami zatrzymany przez rumuńską straż graniczną

    Fot. Poliţia de Frontieră Română

  • Statek z nielegalnymi imigrantami zatrzymany przez rumuńską straż graniczną

    Rumuńska straż graniczna przechwyciła w niedzielny poranek turecki statek, na którym znajdowało się 69 nielegalnych imigrantów. Wszyscy pasażerowie pochodzili z Iraku, od rumuńskiego wybrzeża dzieliło ich zaledwie 10 mil morskich.

    Do interwencji doszło o 7 rano na wysokości Mangalii. Właśnie wtedy należący do straży granicznej (Poliţia de Frontieră Română) statek otrzymał sygnał poprzez system Monitoringu i Kontroli Ruchu na Morzu Czarnym (SCOMAR). Dotyczył on statku zmierzającego do wybrzeża, który rozkazano zatrzymać do kontroli.

    Na miejscu okazało się, że wspomniany statek to Emek 1, pływający pod turecką banderą. Oprócz dwuosobowej załogi, obywateli Bułgarii i Cypru, na jego pokładzie znajdowało się 69 obywateli Iraku - w tym 30 mężczyzn, 10 kobiet i 29 nieletnich. Wszyscy zostali odeskortowani do siedziby straży granicznej w Mangalii. W tej chwili prowadzone jest śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności ich przybycia.

    Fot. Poliţia de Frontieră Română

  • Zielone światło dla Rumunii w Schengen?

    W Parlamencie Europejskim odbyło się głosowanie na temat przyjęcia do strefy Schengen zarówno Rumunii, jak i graniczącej z nią od południa Bułgarii. „Za” głosowało 514 posłów, przy stu siedmiu głosach przeciw i trzydziestu ośmiu wstrzymujących się. Czy zatem otwarcie granic Rumunii z Węgrami jest tylko kwestią czasu?

    Według przegłosowanej ustawy oba kraje mają przystąpić do strefy Schengen „jak najszybciej”. Tego typu decyzja to wymarzony prezent dla Rumunii w przeddzień objęcia przez kraj półrocznej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej (rozpocznie się ona 1 stycznia – przyp. Red.). Zwłaszcza wobec plotek, które mówiły o tym, że wszystko miało potoczyć się zupełnie inaczej. Mówiło się bowiem, że do Schengen ma zostać przyjęta jedynie Bułgaria, co byłoby rodzajem kary dla rumuńskiego rządu za łamanie zasad praworządności – a to zarzuca mu opozycja i część instytucji unijnych.

    Członkowie komisji do spraw wolności obywatelskich (LIBE) ocenili, że nie przyjęcie obu krajów do strefy ruchu bezwizowego może przynieść negatywne skutki. Przede wszystkim wzmóc niechęć do Unii Europejskiej wśród obywateli Rumunii i Bułgarii. Aby umowa została sfinalizowana, potrzeba jednak jeszcze nieco czasu. Przyjęcie nowych krajów muszą bowiem jednogłośnie zatwierdzić wszystkie kraje Unii Europejskiej. Istnieje zatem możliwość, że Rumunia będzie musiała pójść na ustępstwa wobec tych, które będą miały w tej kwestii wątpliwości. W tej kwestii możliwe są różne scenariusze.

    Rumunia wstąpiła do Unii Europejskiej w 2007 roku, a przystąpienie jej do strefy Schengen Parlament Europejski zalecał poprzez specjalną rezolucję już cztery lata później. Pierwotnie Rumunia miała się w niej znaleźć już w 2012 roku. Wtedy pojawił się jednak opór ze strony Finlandii, Holandii i Niemiec, co zablokowało Rumunii przystąpienie do strefy Schengen na kilka lat. W ostatnich miesiącach sprawy nabrały jednak nowego tempa. Rumunia uzyskała między innymi wsparcie od przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jeana Claude’a Junckera, który zapewniał że chciałby zobaczyć ten kraj w strefie Schengen przed końcem swojej kadencji, czyli w listopadzie 2019 roku. Warunkiem miało być przestrzeganie praworządności.

    Strefa Schengen obejmuje obecnie dwadzieścia sześć krajów Europy. Jeśli chodzi o członków Unii Europejskiej, poza Rumunią nie należy do niej jedynie Bułgaria, Chorwacja i Cypr. Dołączenie do strefy wiąże się z unifikacją standardu kontroli granicznych, systemu wizowego, pracy służb i ochrony danych. Przyjęta właśnie rezolucja daje nadzieję, że przeciągająca się akcesja w końcu stanie się faktem. Na otwieranie szampana jest jednak w Bukareszcie stanowczo za wcześnie. Pamiętać bowiem należy chociażby o tym, że przystąpienie Bułgarii i Rumunii do strefy Schengen zostało przegłosowane też w 2017 roku. Także i tym razem, jak w latach ubiegłych, mogą więc pojawić się nieoczekiwane przeszkody. Aż do decyzji podjętej jednomyślnie przez wszystkie kraje Unii Europejskiej nie będzie więc można być pewnym, jak będzie postępował ten proces.

    Michał Torz

    Artykuł ukazał się pierwotnie na stronie Warsaw Institute

    fot. www.europarl.europa.eu