Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Kultura

  • "Bliżej siebie" - Dni Polskie w Suczawie

    W dniach od 7 do 9 września po raz dziewiętnasty odbędą się Dni Polskie - wydarzenie łączące sobie imprezy kulturalne z sympozjum dotyczącym relacji polsko - rumuńskich.

    Tegoroczne Dni Polskie rozpoczną się 7 września o godzinie 10:00, od wernisażu pt. "Józef Piłsudski - mąż stanu Polski i Europy", który będzie prezentowany w Muzeum Historycznym w Suczawie. Potem będą się odbywać wykłady poświęcone relacjom Polski i Rumunii. Dominować będzie tematyka związków kulturowych i historycznych, ze szczególnym naciskiem na postać marszałka Józefa Piłsudskiego, dzięki któremu Rumunia stała się ważnym sojusznikiem Polski w okresie międzywojennym.

    Mniej oficjalne wydarzenie odbędzie się 9 września. Właśnie wtedy w Nowym Sołońcu odbędą się polskie dożynki. Po mszy świętej, która zostanie odprawiona w lokalnym kościele, będzie można obejrzeć wystawę plonów, skosztować miejscowych specjałów, wziąć udział w pikniku i obejrzeć występy zespołów folklorystycznych. Tego dnia wystąpi "Mała Pojana" (Pojana Mikuli), "Sołonczanka" (Nowy Sołoniec) i "Złoty Potok" (Jelna, Polska).

    Źródło/fot. Związek Polaków w Rumunii

  • "Bucovina" w Bielsku-Białej

    W najbliższy czwartek, 31 sierpnia, po raz pierwszy w Polsce wystąpi rumuńska legenda sceny folkmetalowej, formacja Bucovina. Koncert odbędzie się w Bielsku-Białej, w klubie Rudeboy. Oprócz rumuńskich gości zagrają także polskie formacje Radogost i Netherfell oraz tunezyjska grupa Ymyrgar. Koncert odbędzie się w ramach trwającej już europejskiej trasy Bucoviny „The Greet Autumn Tour” (szczegóły na plakacie).

    „Asteapta-ma Dincolo de Moarte”:



    Bucovina to jedna z najznakomitszych i najbardziej rozpoznawalnych grup rumuńskiego folkmetalu. Powstała w 2000 roku w Iasi formacja ma na koncie trzy albumy długogrające („Ceasul aducerii-aminte” z 2006, „sub stele” z 2013 i „Nestrămutat” z 2015 oraz EP-kę „Duh” z 2010). Obecny skład zespołu to: perkusista Bogdan Mihu, gitarzyści i wokaliści Bogdan Luparu i Florin Ţibu (od początku) oraz basista Jorge Augusto Coan, który dołączył do zespołu w 2013 roku. Zapowiada się zatem muzyczna uczta dla fanów cięższych brzmień rodem z Rumunii!

    „Spune tu, vânt”:



    Bucovina koncertem w Bielsku-Białej będzie już piątą rumuńską formacją metalową, goszczącą w Polsce w 2017 roku. Przed nimi byli też Dordeduh i Transcaetla (na jedynym koncercie w Poznaniu) oraz krótkie trasy zagrała E-An-Na i Negură Bunget. Dodajmy, że warszawski gig Negury był ostatnim w karierze zespołu, dwa dni przed śmiercią Negru.

    Link do informacji o śmierci Negru

    Link do trasy E-An-Na

    Autor: Witt Wilczyński

  • "Bukowińskie Spotkania" pod koniec lata

    W najbliższy weekend będzie można po raz kolejny obcować z rumuńską kulturą ludową. Tym razem pokazy tańca i śpiewu odbędą się na Dolnym Śląsku, a konkretniej w Dzierżoniowie, w ramach dwudziestej ósmej odsłony "Bukowińskich Spotkań".

    "Bukowińskie Spotkania" to jeden z największych festiwali folklorystycznych w Europie, w trakcie którego spotykają się narody zamieszkujące Bukowinę - region na obecnym pograniczu Rumunii i Ukrainy. W tym roku wezmą w nim udział zespoły z Polski, Rumunii, Ukrainy i Węgier, dzięki którym goście będą mogli zapoznać się z niepowtarzalną mozaiką kulturową, którą tworzą narody żyjące na wschodzie Europy.

    Inauguracja festiwalu nastąpi w sobotę 26 sierpnia o godzinie 13:00. Rozpocznie się ona od mszy ekumenicznej odprawionej w kościele pw. Maryi Matki Kościoła w Dzierżoniowie mieszczącym się przy ul. Świdnickiej. Następnie w stronę rynku wyruszy pochód, który przemierzy miasto ulicami Garncarską, Klasztorną, Piłsudskiego i Wrocławską. O godzinie 14:30 zespoły zaprezentują się na dzierżoniowskim rynku. tego dnia zaplanowano aż szesnaście występów. Z Rumunii przyjadą takie zespoły jak "Bucovina" z Suczawy i "Mała Pojana" z polskiej wsi Pojana Miculi.

    W niedzielę festiwal odbędzie się w trzech odsłonach. Tego dnia po trzy zespoły będą występować kolejno w Dzierżoniowie (14:00), Pieszycach (16:00) i Ostroszowicach (18:30). Stałym punktem w każdej miejscowości będą pokazy węgierskiej grupy Garai Ifjúsági Tánccsoport i rumuńskiej Bucoviny. W Dzierżoniowie wystąpi dodatkowo czerniowieckie Dżereło, a w Pieszycach i Ostraszowicach Czerniwczanka i Echo Bukowiny - zespoły również pochodzące z Czerniowców.

    To ostatnia odsłona tegorocznego festiwalu. Wcześniejsze "Spotkania" odbywały się w Jastrowie i Pile, a także na terenie Rumunii, Ukrainy i Węgier. Szczegółowy program znaleźć można na stronie organizatora.

  • "Panorama Siedmiogrodzka" w Odorheiu Secuiesc

    Dzieło Jana Styki, którego fragmenty od lat zbiera Muzeum Okręgowe w Tarnowie, trafiło niedawno z wizytą do Odorheiu Secuiesc. Wystawę otwarto 15 marca, w rocznicę wybuchu powstania z 1848 roku, którego jeden z epizodów został przedstawiony na monumentalnym dziele.

    "Panorama Siedmiogrodzka" znana jest też pod nazwą "Bem i Petöfi" czy "Bitwa pod Sybinem". Przedstawiała ona zajęcie Sybina, ówczesnej stolicy austriackiego Siedmiogrodu, przez wojska dowodzone przez Józefa Bema. Obraz namalowany w 1897 roku przez grupę malarzy pod przewodnictwem Jana Styki pierwotnie miał rozmiar 1,5 x 12 metrów i był wystawiany w najważniejszych miastach ówczesnych Austro-Węgier. Później jednak zaginął i - jak się później okazało - został pocięty na wiele mniejszych fragmentów, których zbierania podjęło się w latach siedemdziesiątych Muzeum Okręgowe w Tarnowie. Obecnie w jego zbiorach znajduje się siedemnaście kawałków, kolejne trzy są w posiadaniu różnych muzeów na terenie Polski, wiadomo też o jedenastu częściach będących w zbiorach prywatnych kolekcjonerów. Według Alicji Majcher-Węgrzynek z Muzeum Okręgowego w Tarnowie, panorama została pocięta, gdyż... Węgrzy nie zapłacili artyście. Obecnie ich potomkowie mieszkający w Odorheiu Secuiesc (węg. Székelyudvarhely) mogą więc oglądać część z zachowanych fragmentów:

    "15 marca w narodowe święto Węgier wystawa została otwarta. Wernisażowi nadano bardzo uroczystą oprawę. Otwarcie zostało poprzedzone uroczystością na rynku miasta gdzie delegacja z Muzeum w Tarnowie była przyjmowana oklaskami i  zapowiedziana jako delegacja z miasta urodzenia gen. Józefa Bema" - czytamy na stronie Muzeum Okręgowego w Tarnowie.

    Wystawa została otwarta w muzeum im.Haáz Rezső. "Panorama Siedmiogrodzka" będzie w nim wystawiana do 15 czerwca włącznie. Wcześniej obrazy prezentowane były w Budapeszcie.

  • "Polskie akcenty" (cz. I): Blue Margarita

    Bukareszt to miasto, które według jednej z tutejszych obiegowych opinii „albo się kocha albo nienawidzi”. Architektoniczny chaos, ciasne uliczki, 3 miliony samochodów i niekończące się korki, niezliczone grafy na murach, szemrane klimaciki dworca Gara de Nord… Niemniej położenie „Buku” na skrzyżowaniu kultur z wszędzie dojeżdżającym metrem i klimatem trochę jak z prawobrzeżnej Warszawy (z domieszką najbliższych okolic Politechniki) ma swój urok. Swoją drogą w sektorze 2 miałem okazję poznać empirycznie to słynne, bukareszteńskie skrzyżowanie kultur. W miejscu, które łączy w sobie żywioł południowoamerykańskich klimatów, polskiej szarmanckości i elegancji przedwojennego Bukaresztu. W miejscu, które nazywa się „Blue Margarita” i mieści przy ulicy Eminescu, nr 188

    O restauracji dowiedzieliśmy się od dobrego kumpla. Szczerze mówiąc, bardzo nam ten cynk pomógł w znalezieniu w Bukareszcie miejscówki, w której będzie można dobrze zjeść i nie zrujnować budżetu wyjazdowego (a to nie jest takie oczywiste w tym wielkim mieście), zaprosić kumpli i znajomych bez narażania ich na daleki dojazd i do miejsca, w którym nie będzie tak zwanej „lipy”, mieć możliwość pogadania bez przekrzykiwania głośnej muzyki i ewentualnie  wieczorkiem posłuchać akustycznej muzyki na żywo… I żeby była czarna herbata!

    Zaufaliśmy intuicji, tym bardziej, że nasi rumuńscy znajomi bardzo pozytywnie zareagowali na propozycję wspólnego spotkania się właśnie w „Blue Margaricie”. Już pierwszy kontakt z tym miejscem wygenerował w mojej głowie myśl: „Tutaj po prostu pachnie! Tu zostajemy!” Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne i nie omieszkałem przedstawić go szefowi lokalu, Dominikowi Suruło. Wywiązała się sympatyczna rozmowa, która przeszła w spontaniczny wywiad.

    Witt Wilczyński: Pachnie jak w domu, atmosfera też jak u mamy na obiedzie. Jak to robicie?

    Dominik Suruło: Wszystkie przyprawy mieszam sam, to jest domowa kuchnia. To jest jedyna restauracja południowoamerykańska w Rumunii. Wszystko jest u nas gotowane od podstaw. Jeden jedyny produkt, który kupujemy i z którym nic nie robimy, to lody waniliowe

    Restauracja powstała stosunkowo niedawno i od samego początku trzyma poziom. Podobno bez rezerwacji ciężko tu o miejsce

    Otworzyliśmy restaurację „Blue Margarita” cztery miesiące temu (wywiad przeprowadzony 8 listopada 2017 – przyp. Redakcji). Pierwsze dwa miesiące były słabe, przychodziły po dwie osoby na trzy stoliki. Niemniej te osoby przyprowadzały kolejne. Znajomi przyprowadzali znajomych. I tak z tygodnia na tydzień było więcej osób

    Jeden z naszych miejscowych kumpli jest zdeklarowanym wegetarianinem od lat. Znajdzie tu coś dla siebie? W Rumunii bywa z tym różnie

    Staramy się także serwować kilka potraw bez glutenu oraz wegetariańskich i wegańskich, tak, żeby zaspokoić jak największą grupę odbiorców. Słyszałem od grupy osób, które preferują wegetariańskie potrawy i stołowały się w kilku miejscach w Bukareszcie, że najlepsze jedzenie tego rodzaju jest właśnie u nas

    Z okazji spotkania w realu wypadało się czegoś napić

    Oprócz całej gamy piw kraftowych mamy spory wybór win południowoamerykańskich, głównie z Chile i Argentyny oraz cydr. Mamy też, siłą rzeczy, wina rumuńskie

    Zamówiłem burito 700 gram. Było bosssskie!!! No i ta muzyka - dobre połączenie

    Tutaj przyjdziesz i za 25 złotych zjesz do syta, wszystko świeże i zrobione od podstaw. Muzykę najczęściej „transferujemy” z Kolumbii. A w piątki grywa u nas, od 20:00, gitarzysta specjalizujący się rytmach latynoskich. Próbujemy przebić się na rynek koncertów weekendowych

    Jeden znajomy chciał wpaść z dzieckiem i potem czekała ich dłuższa wyprawa w głąb kraju. Co w takim przypadku?

    Nie ma problemu, dla dzieci robimy specjalną, meksykańską pizzę, lekkostrawną ale możliwą też z ostrzejszym sosem z papryczek chili, do wyboru. Mamy też pełen zestaw lekkostrawnych dań warzywnych, które będą idealne przed podróżą

    Rumunia i Bukareszt ściąga jak magnes. Co Ciebie tutaj właściwie sprowadziło?

    W Anglii byłem cztery lata. Ciężko było, mało płacili a chcieli, żebym pracował 60-70-80 godzin w tygodniu. Stwierdziłem, że to lipa i przeniosłem się do Rumunii. I nie żałuję, tu atmosfera jest lepsza a ludzie milsi

    Miło też jest usłyszeć rodzimą mowę ponad tysiąc kilometrów od domu

    Dla mnie to też jest bardzo miłe, zwłaszcza, że przez ostatnie cztery lata prawie nie rozmawiałem po polsku

    I tak właśnie tam jest! Najedzeni, napojeni, zauroczeni atmosferą „Blue Margarity” wracaliśmy do tego miejsca jeszcze kilka razy podczas naszego krótkiego pobytu w stolicy Rumunii. I mocno trzymam kciuki, by to miejsce na stałe wpisało się w koloryt tego miasta. A my, kochający Rumunię i bywający w Bukareszcie możemy się do tego przyczynić. Zatem jeśli będziecie w Buku – czy to docelowo, czy przejazdem – nie zapomnijcie o wizycie w „Blue Margarita”!

    Słowa słowami ale zapraszamy do obejrzenia fotogalerii!

    Witt Wilczyński

    Materiał powstał we współpracy z właścicielami restauracji Blue Margarita. Prowadzisz biznes w Rumunii? Chcesz wypromować swoją działalność wśród Polaków mieszkających w tym kraju? Zgłoś się do nas - właśnie z myślą o takich osobach powstał cykl "Polskie akcenty".

  • "Psie" wirale opanowały rumuński internet

    Zdjęcie ilustrujące niniejszy artykuł nie przedstawia oczywiście prawdziwego banknotu. To tylko jeden z graficznych żartów, który obiegł internet po weekendowych protestach. Pojawiły się one w efekcie zarzutów, jakie prezenterka jednej z rumuńskich stacji telewizyjnych wygłosiła względem demonstrantów.

    W trakcie relacjonowania protestów jedna z prowadzących ze stacji Romania TV, Denisa Pascu, oświadczyła że ich uczestnicy nie znaleźli się na ulicach przypadkowo:

    "Istnieją doniesienia, że uczestnicy mają płacone 100 lei, dzieci, młodzież trochę mniej, bo 50 lei, a psy 30" - powiedziała pani Pascu.

    Na jej niefortunne słowa natychmiast zareagowali internauci. W sieci dosłownie zawrzało, czego efektem jest cała masa okazjonalnych memów (patrz: link poniżej)

    "- Wujek mówi, że miałem płacone za udział w manifestacji. Co robić?
    - Powiedz, żeby wyszedł na spacer z dwoma psami. Jak wróci bez stówy, to jest debilem" - to z kolei jeden z żartów, który obiegł internet.

    Źródło grafiki: www.paginademedia.ro. Tam można znaleźć też więcej memów. Polecamy!

  • "Sieranevada" w kinach od 2 czerwca!

    Po co spotyka się każda rodzina? Z miłości? Z obowiązku? Żeby sobie wygarnąć? „Sieranevada”, najnowszy film w reżyserii Cristiego Puiu, to pełen czarnego humoru komediodramat o rodzinnej uroczystości z nieoczekiwanym finałem. To przenikliwa wiwisekcja relacji między bliskimi oraz refleksja nad codziennymi kłamstwami i niedopowiedzeniami, tworzącymi fundament każdej rodziny.

    Bukareszt. W sobotnie przedpołudnie 40-letni lekarz wraz z żoną udaje się na rodzinną uroczystość ku pamięci zmarłego 40 dni wcześniej ojca. Gdy krewni czekają na spóźniającego się kapłana, na światło dzienne wychodzą sekrety i zadawnione urazy, a temperaturę spotkania dodatkowo podnosi bieżąca polityka. Wkrótce rodzinny zjazd przeradza się w regularną wojnę domową.

    Cristi Puiu, obok Cristiana Mungiu, jest jednym z ojców rumuńskiej Nowej Fali. W 2005 roku jego „Śmierć pana Lazarescu” zdobyła główną nagrodę w canneńskiej sekcji Un Certain Regard. „Sieranevada” miała swoja światową premierę w konkursie ostatniego festiwalu w Cannes, została też rumuńskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Sam reżyser tak mówi o filmie:

    "Mój ojciec zmarł 21 maja 2007 r. Czterdzieści dni później zgromadziliśmy się przy stole z jego krewnymi, przyjaciółmi i kolegami, by zgodnie z tradycją uczcić jego pamięć. By ta uroczysta kolacja przebiegła bez zakłóceń, mama przygotowała mnóstwo różnego jedzenia, kupiła wino i piwo, wysprzątała dom i zaprosiła księdza. Zrobiliśmy z najbliższymi krewnymi zrzutkę na te wiktuały i pomagaliśmy przy różnych technicznych aspektach całego przedsięwzięcia. Choć wynikło kilka drobnych nieporozumień, ostatecznie uzgodniliśmy, że liczy się w tym wszystkim nie tyle sama tradycja, co symboliczny gest. Ale konstatacja, że „liczy się gest” rzuciła się cieniem na całą uroczystość, która z czasem przerodziła się w operetkowe rozrachunki. SIERANEVADA jest historią o rytuale uczczenia pamięci po zmarłym, który nijak się ma do tej pamięci. SIERANEVADA jest niedoskonałą rekonstrukcją zwykłej uroczystości. Jest historią naszego nieuleczalnego szaleństwa".

    Tytuł oryginalny: Sieranevada
    Reżyser: Cristi Puiu
    Występują: Mimi Branescu, Judith State, Bogdan Dumitrache
    Kraj produkcji: Rumunia, Francja, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Macedonia
    Rok produkcji: 2016
    Data premiery: 2 czerwca 2017
    Język oryginalny: rumuński
    Gatunek: komedia obyczajowa
    Czas trwania: 172 min

    Filmy Cristi Puiu:

    2001 – Towar i kasa / Stuff and Dough
    2004 – Papierosy i kawa / Cigarettes and Coffee
    2005 – Śmierć pana Lazarescu / The Death of Mister Lazarescu
    2010 – Aurora
    2013 – Trzy etiudy / Three Exercises of Interpretation
    2016 – Sieranevada

    Źródło: Gutek Film

  • 158 rocznica "Małej Unii"

    24 stycznia 1859 roku doszło do zjednoczenia Mołdawii i Wołoszczyzny, co dało początek państwu rumuńskiemu. W tym dniu obchodzone jest święto Unirea Principatelor Române (Unii Księstw Rumuńskich) zwane też Mica Unire (Małą Unią). Dla mieszkańców w całym kraju oznacza to nie tylko dzień wolny, lecz także wiele wydarzeń przypominających o znaczeniu wydarzenia sprzed ponad stu pięćdziesięciu lat. Zobaczmy, jak świętowano zjednoczenie w tym roku.

    Już o 5:50 z bukaresztańskiego dworca Gara de Nord wyruszył do Jassów specjalny pociąg, którego lokomotywa pomalowana była w rumuńskie barwy narodowe. Stacja docelowa nie została wybrana przypadkowo, gdyż to właśnie Jassy były stolicą księstwa mołdawskiego (miasto było też stolicą królestwa w latach 1916-1918). Pasażerami pociągu byli między innymi rowerzyści, którzy po dotarciu na miejsce wykonali horę - tradycyjny rumuński taniec, w którym uczestnicy poruszają się w zamkniętym kręgu.

    To właśnie w Jassach odbywały się najbardziej huczne obchody święta. Na scenie pojawił się między innymi minister obrony narodowej Gabriel Leş i prezydent Klaus Iohannis. Odczytano też list premiera Sorina Grindeanu, który przypominał że solidarność nie powinna być budowana wokół ludzi i instytucji, lecz wspólnych celów i wartości. Zwrócił też uwagę na fakt, że Rumunii wciąż potrzeba takiej solidarności, jaka była widoczna w 1859, 1918 i 1989 roku.

    Fot. www.ziaruldeiasi.ro

  • 60 lat zespołu Górali Czadeckich "Pojana"

    Ostatni transport repatriantów z Bukowiny przybył do Polski w 1947 roku. Ich potomkowie żyją obecnie głównie na Dolnym Śląsku i wciąż kultywują przywiezione z Rumunii tradycje. Swoje 60-lecie obchodzi obecnie zespół Górali Czadeckich "Pojana"

    W okolicach Dzierżoniowa wciąż żyją ludzie, którzy urodzili się w Rumunii i po II wojnie światowej przyjechali na Dolny Śląsk. Z takiej możliwości skorzystała tylko część mieszkańców, inni zostali na Bukowinie gdzie do dziś znajduje się kilkanaście wsi w mniejszym lub większym stopniu zamieszkanych przez Polaków.

    - Było po wojnie, wszystko było spalone. Akurat była msza w ogrodzie u mojego wujka Józefa, bo kościół też był spalony, kiedy przyszedł konsul z Bukaresztu, pan Krzyżanowski, i powiedział że chce kilka słów powiedzieć. Że Polska ma teraz ziemie odzyskane i istnieje możliwość, aby się tam przenieść - powiedział nam Maksymilian Juraszek, mieszkaniec Piławy Dolnej.

    To właśnie w Piławie Dolnej działa od sześćdziesięciu lat zespół Górali Czadeckich "Pojana", którego pan Maksymilian był kiedyś kierownikiem. Obecnie szefuje pani Bożena Żygadło, a w zespole udziela się także jej mąż i czwórka dzieci.

    W minioną sobotę w Dzierżoniowie doszło do spotkania członków zespołów "Pojana" i "Mała Pojana", który działa we wsi Poiana Micului na Bukowinie. Były wspólne tańce i śpiewy, a także zapowiedź kolejnych okazji do muzykowania. Oba zespoły, a także reprezentanci Rumunii, Węgier i Ukrainy co roku biorą bowiem udział w "Bukowińskich Spotkaniach" - festiwalu, podczas którego występują zespoły wszystkich narodów zamieszkujących ten region Rumunii.

    Fot. Zespół Górali Czadeckich "Pojana"

  • 8 września Polacy zagrają na Balkanik! Festival w Bukareszcie

    Ich muzyka porusza każdego. Choć zespół Dikanda pochodzi z północy Polski, w swoich kompozycjach łączy tradycyjne dźwięki z wielu regionów świata, w tym Wschodu Europy i Bałkanów, często dodając romskie brzmienia.

    Na największym w Rumunii wydarzeniu prezentującym muzykę świata Dikanda zagra po raz pierwszy. Pochodzący z leżącego nad Morzem Bałtyckim Szczecina zespół otworzy festiwal, w czasie którego na scenie pojawią się wykonawcy z 12 krajów, w tym z Turcji, Libanu, Tunezji, Węgier czy Szwecji.

    Polski zespół, który w tym roku obchodzi 20-lecie swojego istnienia, to król występów na żywo. Koncerty Dikandy to żywiołowe spotkanie z wieloma kulturami, szczególnie tymi z szeroko rozumianego orientu – od Bałkanów, przez Izrael, Kurdystan, Białoruś aż po Indie. Tej muzycznej podróży po dźwiękach i tradycjach świata, towarzyszy eksplozja energii.

    Dikanda stale poszukuje nowych nurtów i wykonuje głównie własne kompozycje. Co ciekawe w swoich tekstach nieraz tworzy nowe słowa. W ten sposób powstał nawet oryginalny język grupy, który ona sama nazwała „dikandysz”. Zespół tworzą: charyzmatyczna wokalistka i akordeonistka Anna Witczak-Czerniawska, Katarzyna Bogusz (śpiew), Daniel Kaczmarczyk (bębny), Piotr Rejdak (gitara), Grzegorz Kolbrecki (kontrabas), Szymon Bobrowski (trąbka), Andrzej Jarząbek Fiś (skrzypce, śpiew), Dominik Bieńczycki (skrzypce). Dikanda nagrała siedem płyt i kończy prace nad ósmą. Na swoim koncie ma wiele nagród polskich i zagranicznych.

    W tym roku Festiwal Balkanik! odbędzie się w nowym miejscu – na ternie dworca królewskiego Băneasa (Gara Regală Băneasa). Po raz pierwszy - dzięki sponsorom, szczególne władzom Sektora 1 i partnerom, w tym Instytutowi Polskiemu z Bukaresztu - wstęp na trzydniowe wydarzenie, odbywające się od 8 do 10 września, jest wolny!

    Początek koncertu Dikandy w Bukareszcie 8 września o godz. 19.30 na Gara Regală Băneasa (Piaţa Gara Băneasa 1).

    Więcej na temat Balkan Festival

    Źródło: Instytut Polski w Bukareszcie

  • Anna Jakubczak vel RattyAdalan: "Interlova"

    Anna Jakubczak postanowiła podzielić się z nami wierszem swojego autorstwa. Jest to dzieło o tyle ciekawe, że powstało w swóch wersjach językowych - polskiej i rumuńskiej. Która wypadła lepiej? Pozostawiamy to Państwa ocenie. Naszym zdaniem utwór w obu językach jest równie dobry.

    Îți amintești acele e-flori,
    Pe care m-ofereai în fiecare zi?
    E-trivialitatea ta pe care
    Ai scris ca un vers?
    Schiță de dragoste
    Pe care noi am vrut să modernizeze?

    Îți amintești acele sentimente
    Care au fost prinse de vânt de atingeri de claviatură?
    Față în față
    Numai
    Atingând sticlă cu săruturi.

    Petrarka nu știau
    Ce e Interlova.
    Simteau cu adevărat
    Și nu trebuiau să fie
    Online.

    Dan… Trebuie să plec.
    Dar te rog ține minte
    Că eu te voi iubi
    Până când vom pierde conexiunea
    La Internet.

    Iubita ta Sarah

    Pamiętasz e-kwiaty,
    które dawałeś mi każdego dnia?
    Trywialność zapisaną wierszem,
    miłosny szkic,
    który wciąż chcieliśmy unowocześniać.

    Pamiętasz e-uczucia
    łapane wiatrem uderzeń klawiatury?
    Twarzą twarz
    jedynie
    dotykając szkła pocałunkami.

    Petrarka nie wiedział,
    czym jest Interlova.
    Czuł prawdziwie
    i nie potrzebował
    być online.

    Dan... muszę odejść,
    pamiętaj, że będę cię kochać
    póki Internet nas
    nie rozłączy.

    Your Sarah in Love.

    Wiersz został nadesłany jako zgłoszenie do naszego konkursu "Opisz nam swoją Rumunię". Zachęcamy do dzielenia się swoimi tekstami w dowolnej formie (ale za to w mniej dowolnym terminie - do 30 czerwca 2017 włącznie!).

    Anna Jakubczak vel RattyAdalan – urodziła się 18 kwietnia 1994 roku w Szczecinie. Prezenter Akademickiego Radia Pomorze, Redaktor Naczelna e-Magazynu Horyzont. Od 2014 roku studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Szczecińskim. Współpracuje ze szczecińskim oddziałem Związku Literatów Polskich, Regionalnym Stowarzyszeniem Literacko-Artystycznym w Policach oraz kilkoma polskimi i zagranicznymi magazynami. W wolnych chwilach prowadzi stronę www.annajakubczak.wordpress.com
    Kilka autorskich wierszy zostało opublikowanych w amerykańskich antologiach: „FM 7: Fall 2013”, „FM 8: Winter 2013”, „FM 9: Spring 2014”, „FM 12: Summer 2015” i „FM  13: Autumn 2015 wydawanych przez Lewisa Crystala i wydawnictwo „Avenue U Publications” oraz w dwóch polskich zbiorach: charytatywnej antologii „Pomocne słowo” i w pokonkursowej książce „Ze starej skrzyni” wydanej przez Regionalne Stowarzyszenie Literacko-Artystyczne w Policach. W zbiorze tym ukazały się wiersze i opowiadania wszystkich uczestników 12 edycji konkursu im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, zaś wiersz „Interlova” ukazał się w magazynie „The Indus Streams” wydawanym przez Apeejay Stya University (School of Journalism & Mass Communication).  Od maja 2015 roku zaczęłą współpracę z pisarzem, poetą, radiowcem i właścicielem amerykańskiego wydawnictwa InnerChildPress Williamem St. Petersem, dzięki czemu kilka wierszy gościnnie ukazało się w antologii poetyckiej „The Year of the Poet II” zaś od stycznia b.r. do sierpnia była jednym ze stałych autorów w/w serii wydawniczej.

  • CinePOLSKA - tydzień polskiego filmu w Kiszyniowie

    Bohaterów, którzy zmieniali swoje epoki, ludzi wielkiej pasji i tych, którzy potrafią rozweselić nas w jesienny dzień, będzie można zobaczyć na ekranie kina Odeon w Kiszyniowie w dniach 31 października-5 listopada w czasie festiwalu filmu polskiego #CinePOLSKA 2017. Wstęp wolny.

    Festiwal #CinePOLSKA jest jedyną w roku okazją do zobaczenia w Kiszyniowie najnowszych polskich filmów, nagradzanych w ostatnim czasie w kraju i na świecie.

    - Tegoroczna edycja należy do bohaterów, którzy często wyprzedzali swoje czasy, żyli wielkimi marzeniami i pasjami. Ludzi, dzięki którym możliwy jest postęp w otaczającym nas świecie - zachęca Agnieszka Skieterska, dyrektor Instytutu Polskiego w Bukareszcie, który organizuje festiwal.

    Taką postacią z pewnością była dwukrotna noblistka Maria Skłodowska-Curie, czy wybitny malarz awangardowy Władysław Strzemiński, twórca drugiego na świecie i pierwszego w Europie Muzeum Sztuki Współczesnej w Łodzi, który został bohaterem ostatniego filmu wybitnego polskiego reżysera, Andrzeja Wajdy „Powidoki”.

    Festiwal we wtorek 31 października otworzy projekcja filmu „Powidoki”.

    - Reżyser tego filmu Andrzej Wajda to legenda polskiego kina, laureat Oscara, Złotej Palmy i innych najważniejszych światowych nagród filmowych. Człowiek, który w całej swojej twórczości pokazywał, jak ważna jest w naszym życiu wolność - podkreśla Agnieszka Skieterska. - Na przykładzie niezwykle tragicznych losów malarza Władysława Strzemińskiego, którego życie zniszczył system komunistyczny, raz jeszcze wybitny twórca przypomina nam o sile człowieka i okrucieństwie, z jakim wiązał się ten system - dodaje Skieterska.

    Wśród filmów pokazywanych później, w środę 1 listopada, znajdzie się pełna emocji historia rodziny Beksińskich, która opowiada o losach znanego polskiego malarza Zdzisława Beksińskiego i jego syna Tomasza, popularnego dziennikarza radiowego. Autorem „Ostatniej rodziny” jest młody reżyser Jan P. Matuszyński. Ten debiutancki obraz w 2016 roku został uznany na najlepszy polski film na najważniejszym w kraju Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, na którym zdobył główną nagrodę - Złote Lwy.

    Czwartkowy wieczór 2 listopada widzowie będą mogli spędzić ze znaną polską reżyserką Agnieszką Holland i filmem „Pokot” wyreżyserowanym przez nią wspólnie z córką Kasią Adamik. Polki na Berlinale 2017 otrzymały za niego Srebrnego Niedźwiedzia, a jury doceniło je za „otwieranie nowych perspektyw”. Scenariusz filmu, którego akcja rozgrywa się w malowniczych polskich górach Sudetach, powstał na podstawie książki znanej pisarki Olgi Tokarczuk. „Pokot” jest także polskim kandydatem do tegorocznego Oscara.

    W piątkowy wieczór 3 listopada w na ekranie kina Odeon w Kiszyniowie pojawi się jedna z najpopularniejszych polskich komedii ostatnich lat „Planeta singli”, opowiadająca o życiu współczesnych trzydziestolatków, w którym nie brakuje Internetu, ale często brakuje nieco miłości. Na planie tego filmu pojawiają się bardzo znani polscy aktorzy jak Danuta Stenka i Maciej Stuhr, a całość jest dobrze zagrana, zabawna i pełna wdzięku. Idealna na początek weekendu.

    Z okazji przypadającej tej jesieni 150 rocznicy urodzin Marii Skłodowskiej-Curie w sobotę 4 listopada, zapraszamy na międzynarodową koprodukcję pod tym samym tytułem w reżyserii Marie Noëlle. W rolę genialnej i niepokornej polskiej noblistki wciela się w niej bardzo utalentowana i znana aktorka Karolina Gruszka, a na ekranie pojawia się także m.in. słynny polski aktor Daniel Olbrychski. Film pokazuje Marię nie tylko jako wielkiego naukowca, ale też matkę, a przede wszystkim kobietę stanowczą i niezależną. Te dwie ostatnie cechy nie raz bywały przyczyną jej problemów, ale dzięki nim mogła także odnosić gigantyczne sukcesy naukowe podziwiane m.in. przez samego Alberta Einsteina, z którym się przyjaźniła.

    Na zakończenie CinePOLSKA w niedzielę 5 listopada dorosłych widzów zapraszamy na film „Sztuka kochania” o polskiej lekarce, która swoją bestsellerową książką o tym tytule, opublikowaną w 1978 roku i sprzedaną w około 7 mln egzemplarzy, odmieniła życie intymne Polaków. Jej własne życie osobiste było jednak niezwykle skomplikowane. Historię doktor Wisłockiej, rozgrywająca się w Polsce po II wojnie światowej, opowiada reżyserka młodego pokolenia Maria Sadowska. Świetna gra aktorska Magdaleny Boczarskiej w roli Wisłockiej oraz bardzo dobrze napisane dialogi, gwarantują, że niedzielny wieczór widzowie spędzą w przyjemnej atmosferze, ale wychodząc z kina zastanowią się także i nad swoim życiem.

    Festiwal CinePOLSKA odbędzie się w Kiszyniowie od 31 października do 5 listopada w Kinie Odeon (ul. Mihai Eminescu 55). Wszystkie filmy będę wyświetlane z rumuńskimi napisami, a wstęp na pokazy jest wolny.

    Organizatorami festiwalu są Instytut Polski z Bukaresztu i Stowarzyszenie Filmowców Polskich, we współpracy ze Studiem Moldova Film i kinem Odeon. Wydarzenie wspiera finansowo Polski Instytut Sztuki Filmowej.

    Autorką tegorocznego plakatu CinePOLSKA jest Sorina Vazelina, młoda rumuńska graficzka i autorka komiksów z Timiszoary.

    PROGRAM:

    31.10.2017, godz. 19.00 - POWIDOKI (reż. Andrzej Wajda, 99 min.), film dla widzów od lat 15

    1.11.2017, godz. 19.00 - OSTATNIA RODZINA (reż. Jan P. Matuszyński, 124 min.), film dla widzów od lat 15

    2.11.2017, godz. 19.00 - POKOT (reż. Agnieszka Holland, Kasia Adamik, 128 min.), film dla widzów od lat 15

    3.11.2017, godz. 19.00 - PLANETA SINGLI (reż. Mitja Okorn, 135 min.), film dla widzów od lat 12

    4.11.2017, godz. 19.00 - MARIA SKŁODOWSKA-CURIE (reż. Marie Nöelle, 95 min.), film dla widzów od lat 13

    5.11.2017, godz. 19.00 - SZTUKA KOCHANIA (reż. Maria Sadowska, 117 min.), film dla widzów od lat 15

    Dokładny program znaleźć można na stronie Instytutu Polskiego w Bukareszcie.

    Źródło: Instytut Polski w Bukareszcie

  • CinePOLSKA – jesień z polskim filmem w Bukareszcie

    Bohaterów, którzy zmieniali swoje epoki, ludzi wielkiej pasji i tych, którzy potrafią rozweselić nas w jesienny dzień, będzie można zobaczyć na ekranie kina Elvire Popesco w Bukareszcie w dniach 17-26 listopada w czasie festiwalu filmu polskiego CinePOLSKA

    Festiwal CinePOLSKA jest jedyną w roku okazją by zobaczyć w Bukareszcie najnowsze polskie filmy, nagradzane w ostatnim czasie w kraju i na świecie.

    - Tegoroczna edycja należy do bohaterów, którzy często wyprzedzali swoje czasy, żyli wielkimi marzeniami i pasjami. Ludzi, dzięki którym możliwy jest postęp w otaczającym nas świecie - zachęca Agnieszka Skieterska, dyrektor Instytutu Polskiego w Bukareszcie, który organizuje festiwal.

    Taką postacią z pewnością była dwukrotna noblistka Maria Skłodowska-Curie, czy wybitny malarz awangardowy Władysław Strzemiński, twórca drugiego na świecie i pierwszego w Europie Muzeum Sztuki Współczesnej w Łodzi, który został bohaterem ostatniego filmu wybitnego polskiego reżysera, Andrzeja Wajdy „Powidoki”.

    Festiwal w piątek 17 listopada otworzy projekcja filmu „Sztuka kochania” o polskiej lekarce Michalinie Wisłockiej, która swoją bestsellerową książką o tym tytule, opublikowaną w 1978 roku i sprzedaną w około 7 mln egzemplarzy, odmieniła życie intymne Polaków. Jej własne losy były jednak niezwykle skomplikowane. Historię doktor Wisłockiej, rozgrywająca się w Polsce po II wojnie światowej, opowiada reżyserka młodego pokolenia Maria Sadowska. Świetna gra aktorska Magdaleny Boczarskiej w roli Wisłockiej oraz bardzo dobrze napisane dialogi, gwarantują, że wieczór widzowie spędzą w przyjemnej atmosferze, ale wychodząc z kina zastanowią się także i nad swoim życiem.

    Oficjalne otwarcie festiwalu odbędzie się w sobotę 18 listopada. Wieczór widzowie będą mogli spędzić ze znaną polską reżyserką Agnieszką Holland i filmem „Pokot” wyreżyserowanym przez nią wspólnie z córką Kasią Adamik. Polki na Berlinale 2017 otrzymały za niego Srebrnego Niedźwiedzia, a jury doceniło je za „otwieranie nowych perspektyw”. Scenariusz filmu, którego akcja rozgrywa się w malowniczych polskich górach Bieszczadach, powstał na podstawie książki znanej pisarki Olgi Tokarczuk. „Pokot” jest także polskim kandydatem do tegorocznego Oscara.

    Pierwszy weekend CinePOLSKA skończy pełna emocji historia rodziny Beksińskich, która opowiada o losach znanego polskiego malarza Zdzisława Beksińskiego i jego syna Tomasza, popularnego dziennikarza radiowego. Autorem „Ostatniej rodziny” jest młody reżyser Jan P. Matuszyński. Jego debiutancki obraz w 2016 roku został uznany na najlepszy polski film na najważniejszym w kraju Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, na którym zdobył główną nagrodę - Złote Lwy.

    W kolejnym tygodniu, w piątek 24 listopada, na ekranie kina Elvire Popesco pojawi się jedna z najpopularniejszych polskich komedii ostatnich lat „Planeta singli”, opowiadająca o życiu współczesnych trzydziestolatków, w którym nie brakuje Internetu, ale często brakuje nieco miłości. Na planie tego filmu pojawiają się bardzo znani polscy aktorzy jak Danuta Stenka i Maciej Stuhr, a całość jest dobrze zagrana, zabawna i pełna wdzięku. Idealna na początek weekendu.

    Z okazji przypadającej tej jesieni 150 rocznicy urodzin Marii Skłodowskiej-Curie w sobotę 25 listopada, zapraszamy na międzynarodową koprodukcję pod tym samym tytułem w reżyserii Marie Noëlle. W rolę genialnej i niepokornej polskiej noblistki wciela się w niej bardzo utalentowana, znana aktorka Karolina Gruszka, a na ekranie pojawia się także m.in. słynny polski aktor Daniel Olbrychski. Film pokazuje Marię nie tylko jako wielkiego naukowca, ale też matkę, a przede wszystkim kobietę stanowczą i niezależną. Te dwie ostatnie cechy nie raz bywały przyczyną jej problemów, ale dzięki nim mogła także odnosić gigantyczne sukcesy naukowe podziwiane m.in. przez samego Alberta Einsteina, z którym się przyjaźniła.

    Na zakończenie CinePOLSKA w niedzielę 26 listopada zapraszamy na film „Powidoki”. Reżyser filmu Andrzej Wajda to legenda polskiego kina, laureat Oscara, Złotej Palmy i innych najważniejszych światowych nagród filmowych. Człowiek, który w całej swojej twórczości pokazywał, jak ważna jest w naszym życiu wolność. Na przykładzie niezwykle tragicznych losów malarza Władysława Strzemińskiego, którego życie zniszczył system komunistyczny, raz jeszcze wybitny twórca przypomina nam o sile człowieka i okrucieństwie, z jakim wiązał się ten system.

    Organizatorami festiwalu są Instytut Polski z Bukaresztu i Stowarzyszenie Filmowców Polskich, we współpracy z Ambasadą Francji w Rumunii i Instytutem Francuskim w Bukareszcie. Wydarzenie wspiera finansowo Polski Instytut Sztuki Filmowej.

    Autorką tegorocznego plakatu CinePOLSKA jest Sorina Vazelina, młoda rumuńska graficzka i autorka komiksów z Timiszoary.

    Wiosną 2018 roku CinePOLSKA odwiedzi również inne rumuńskie miasta, gdzie widzowie będą mogli zobaczyć wybrane filmy zaprezentowane w tym roku w Bukareszcie.

    PRZYDATNE INFORMACJE:

    • Pokazy filmów w ramach CinePOLSKA odbywają się w dniach  17-19 listopada i 24-26 listopada 2017 w kinie Elvire Popesco (bd. Dacia nr. 77).

    • Wszystkie filmy opatrzone są napisami w języku rumuńskim i zaczynają się o godzinie 20.00.

    • Bilety można kupić w kasie biletowej kina Elvire Popesco, w nowej siedzibie Eventbook, w księgarniach Kyralina i Humanitas oraz online na elvirepopesco.ro.  

    • Cena biletów: normalny - 15 lei, ze zniżką - 10 lei, karnet 3 biletów - 30 lei.

    PROGRAM:

    17.11.2017, godz. 20.00 - SZTUKA KOCHANIA (reż. Maria Sadowska, 117 min.), film dla widzów od lat 15

    18.11.2017, godz. 20.00 - Oficjalne otwarcie: POKOT (reż. Agnieszka Holland, Kasia Adamik, 128 min.), film dla widzów od lat 15

    19.11.2017, godz. 20.00 - OSTATNIA RODZINA (reż. Jan P. Matuszyński, 124 min.), film dla widzów od lat 15

    24.11.2017, godz. 20.00 - PLANETA SINGLI (reż. Mitja Okorn, 135 min.), film dla widzów od lat 12

    25.11.2017, godz. 20.00 - MARIA SKŁODOWSKA-CURIE (reż. Marie Nöelle, 95 min.), film dla widzów od lat 13

    26.11.2017, godz. 20.00 - POWIDOKI (reż. Andrzej Wajda, 99 min.), film dla widzów od lat 15

    Źródło: Instytut Polski w Bukareszcie

  • CinePOLSKA – polskie filmy w Gałaczu

    Najciekawsze polskie filmy będzie można obejrzeć w Muzeum Sztuki Wizualnej w Gałaczu w dniach 15-18 marca 2018, w ramach festiwalu CinePOLSKA. Wstęp będzie wolny

    Festiwal CinePOLSKA jest jedyną w roku okazją by zobaczyć w Gałaczu najnowsze polskie filmy, nagradzane w ostatnim czasie w kraju i na świecie. Po pokazach w Bukareszcie i Kiszyniowie, które odbyły się jesienią 2017 roku, wiosną przegląd w skróconej formie tradycyjnie rusza w drogę.  W dniach 15 marca-1 kwietnia projekcje na terenie Rumunii odbędą się w Gałaczu i Targu Muresz, a w Mołdawii w Bielcach.

    - Tegoroczna edycja należy do bohaterów, którzy często wyprzedzali swoje czasy, żyli wielkimi marzeniami i pasjami. Ludzi, dzięki którym możliwy jest postęp w otaczającym nas świecie - zachęca Agnieszka Skieterska, dyrektor Instytutu Polskiego w Bukareszcie, który organizuje festiwal.

    Taką postacią z pewnością była dwukrotna noblistka Maria Skłodowska-Curie, czy wybitny malarz awangardowy Władysław Strzemiński, twórca drugiego na świecie i pierwszego w Europie Muzeum Sztuki Współczesnej w Łodzi, który został bohaterem ostatniego filmu wybitnego polskiego reżysera, Andrzeja Wajdy „Powidoki”.

    Widzowie przeglądu w Gałaczu będą mogli zobaczyć cztery polskie filmu fabularne.

    Festiwal w czwartek 15 marca otworzy projekcja amerykańskiej produkcji „Azyl”, autorstwa nowozelandzkiej reżyserki Niki Caro. Film opowiada o Janie i Antoninie Żabińskich, czyli dyrektorze warszawskiego ZOO i jego żonie, którzy w swojej willi na terenie ogrodu zoologicznego uratowali ponad 300 Żydów w czasie II wojny światowej. Za pomoc żydom, Polacy dostali tytuł „Sprawiedliwy wśród narodów świata” Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie.

    Z okazji przypadającej tej jesieni 150 rocznicy urodzin Marii Skłodowskiej-Curie w piątek 16 marca zapraszamy na międzynarodową koprodukcję pod tym samym tytułem w reżyserii Marie Noëlle. W rolę genialnej i niepokornej polskiej noblistki wciela się w niej bardzo utalentowana, znana aktorka Karolina Gruszka, a na ekranie pojawia się także m.in. słynny polski aktor Daniel Olbrychski. Film pokazuje Marię nie tylko jako wielkiego naukowca, ale też matkę, a przede wszystkim kobietę stanowczą i niezależną. Te dwie ostatnie cechy nie raz bywały przyczyną jej problemów, ale dzięki nim mogła także odnosić gigantyczne sukcesy naukowe podziwiane m.in. przez samego Alberta Einsteina, z którym się przyjaźniła.

    W sobotę 17 marca zapraszamy na film „Powidoki”. Reżyser filmu Andrzej Wajda to legenda polskiego kina, laureat Oscara, Złotej Palmy i innych najważniejszych światowych nagród filmowych. Człowiek, który w całej swojej twórczości pokazywał, jak ważna jest w naszym życiu wolność. Na przykładzie niezwykle tragicznych losów malarza Władysława Strzemińskiego, którego życie zniszczył system komunistyczny, raz jeszcze wybitny twórca przypomina nam o sile człowieka i okrucieństwie, z jakim wiązał się ten system.

    Na zakończenie CinePOLSKA w niedzielę 18 marca prezentujemy film „Sztuka kochania” o polskiej lekarce Michalinie Wisłockiej, która swoją bestsellerową książką o tym tytule, opublikowaną w 1978 roku i sprzedaną w około 7 mln egzemplarzy, odmieniła życie intymne Polaków. Jej własne losy były jednak niezwykle skomplikowane. Historię doktor Wisłockiej, rozgrywająca się w Polsce po II wojnie światowej, opowiada reżyserka młodego pokolenia Maria Sadowska. Świetna gra aktorska Magdaleny Boczarskiej w roli Wisłockiej oraz bardzo dobrze napisane dialogi, gwarantują, że wieczór widzowie spędzą w przyjemnej atmosferze, ale wychodząc z kina zastanowią się także i nad swoim życiem.

    Festiwal CinePOLSKA odbędzie się w Gałaczu w dniach 15-18 marca 2018, w Muzeum Sztuki Wizualnej (ul. Tecuci 7, blok V3, parter). Wszystkie filmy będę wyświetlane z rumuńskimi napisami, a wstęp na pokazy jest wolny.

    Organizatorem festiwalu jest Instytut Polski z Bukaresztu, we współpracy z Muzeum Sztuki Wizualnej w Gałaczu.

    Autorką tegorocznego plakatu CinePOLSKA jest Sorina Vazelina, młoda graficzka i autorka komiksów z Timiszoary.

    PROGRAM:

    15.03.2018, godz. 18.00 - AZYL (reż. Niki Caro, 126 min.), film dla widzów od lat 13

    16.03.2018, godz. 18.00 - MARIA SKŁODOWSKA-CURIE (reż. Marie Nöelle, 95 min.), film dla widzów od lat 13

    17.03.2018, godz. 18.00 - POWIDOKI (reż. Andrzej Wajda, 99 min.), film dla widzów od lat 15

    18.11.2018, godz. 18.00 - SZTUKA KOCHANIA (reż. Maria Sadowska, 117 min.), film dla widzów od lat 15

    Źródło: Instytut Polski w Bukareszcie

  • Denisa - Anioł o złotych włosach

    Emilia Denisa Răducu urodziła się 13 grudnia 1989 w Drăgăşani (region Vâlcea) w rodzinie o silnie zakorzenionych tradycjach muzycznych. Jej dziadek był znakomitym skrzypkiem ludowym a ojciec lautarem-saksofonistą. Denia od wczesnego dzieciństwa śpiewała. Gdy miała 14 lat, została zauważona przez swojego wujka, znanego pieśniarza manele, Florina Pește. Jej pierwszy oficjalny utwór to „Dacă pozele ar vorbi", dla którego został nagrany teledysk utrzymany w sepii, tak jak stare fotografie

    Pierwsze utwory Denisy skomponowane były właśnie przez Florina Peşte i utrzymane w klimacie etno-popowym z nutką orientalno-indyjską oraz balladowych, np.„Lumea doarme eu n am somn”,„Am pe telefonul meu”,"Am să scriu pe cer te iubesc” czy „Inima mea bate-ntruna”. Jedną z najpiękniejszych jej ballad jest, do dziś uwielbianą przez fanów, jest utwór„Ce suflet ai”.

    Denisa ukończyła szkołę podstawową w Ştefăneşti (jud. Vâlcea) i kontynuowała naukę w Zespole Szkół Bratianu w Drăgăşani oraz następnie w Technical College Petru Rares w Bukareszcie. Jednocześnie jej kariera muzyczna rozwijała się bardzo szybko. Po składance zatytułowanej po prostu „Denisa, Eliza, Ioana” ukazał się jej pierwszy album solowy,„Denisa No.1”, nazywany także „Unde Ești”. Charakteryzował się bardzo zróżnicowaną stylistyką muzyczną utworów na nim zawartych a jednymi z wówczas największych hitów tej płyty były: dyskotekowy „Te Iubesc” (w duecie z Mr. Juve), utrzymany w klimacie muzica populara „Vorba dulce mult aduce”, etno-popowo-jazzujący „Dacă pleci” i klasycznie manelowy „Ești un hoț”.

    Album cieszył się wielką popularnością i przysporzył Denisie wielu nowych fanów. Ona sama w tym czasie zaczęła nagrywać kolejne przeboje z już uznanymi manelistami, m.in. z Cristianem Rizescu, Nicolae Guțą, Florinem Salamem, Liviu Puştiu, Sorinem Copilul'em de Aur a także zhip-hopującym Don Genove i będącymi blisko klimatów raggatonowych Şuşanu i wspomnianym już Mr. Juve. Co najmniej kilka kawałków z tamtych lat weszło do kanonu muzyki manele, m.in. „Vino, vino”, „Cu parintii sa vorbim” a także „Glasul tau il aud mereu”, „Ce cadou frumos ti-am luat” i „Dă-mi un pupic” (pochodzący ze splitu "Salam, Denisa, Liviu"). Niektóre z jej utworów Denisy powstało w wersjach solo i w duecie, np. "Îti dau gratis inimioara mea " (z Florinem Salamem).

    W jej piosenkach przewijają się też różne motywy muzyczne, od hitów światowej sceny pop w wersji rumuńskiej (np. „Eu acasa, tu plecat”) przez nawiązania do brzmień bollywoodzkich (np. „Nu trece un minut”), brzmień popowych zaczerpniętych ze stylistyki tanecznej muzyki bliskowschodniej (np. „Seara de seara”), pokrewnej manele bułgarskiej czałgi i jugosłowiańskiego turbofolku, np. „Să nu mă cerți” aż do… XIII-wiecznych cantigas de Santa Maria w utworze "Și motiv dacă aș avea" nagranym przez Denisę z Florinem Salamem w 2007 i umieszczonym na składance „Stelele Anului”. 

    Denisa poruszała też w swoich piosenkach problem emigracji zarobkowej, znany ludziom w Polsce, Rumunii i innych krajach byłego bloku wschodniego, co zaowocowało utworami „Doamne grea-i străinătatea“ i „Prin străini“.

    Nagrała też wiele kolęd bożonarodzeniowych w stylistyce tradycyjnej, folkowej i pop, np. "Noaptea asta de Crăciun” oraz album z kolędami wydany w 2016 roku.

    W latach 2008 - 2010 kolejne hity Denisy pojawiły się na niezliczonych składankach CD z muzyką manele, (np.: „Cineva mă sună cu numar privat” na składance "Made in Ro.Mania") oraz aż cztery nowe płyty!

    Krążek „Babi & Denisa” nagrany wspólnie z Babi Minune i wsparciem Mr. Juve w stylu etno-dyskotekowym zaowocował nowym brzmieniem i nowymi teledyskami a wielkimi hiciorami tego albumu były kawałki „Prima iubire”, "Eu nu cred în vise" i „Jumatate eu, jumatate tu”.

    Dwa kolejne albumy „Denisa și Nicu Vesa” dostępne były  w formie CD i DVD (co ciekawe, obie płyty o tym samym tytule różniły się zawartością w zależności od nośnika), z serią teledysków "live" nagranych w plenerach Moara Lu’Bucur w Bukareszcie. Materiał ten zawierał melodyjne hity „Șase cai prin București", "Badea fluiera la Poartă" i "Șterge mamă lacrima" a oba krążki utrzymane były w gruncie rzeczy w klimacie zbliżonym do naszego discopolo i sporą dawką brzmień biesiadnych. Jako ciekawostkę należy dodać, że Denisa wystąpiła też jako statystka w solowym kawałku Nicu Vesy „Nu știe cât o iubesc” i jest to bodajże jedyny aktorski występ Denisy, oprócz tego wystąpiła też w jednym teledysku Florina Salama - ale było to nagranie live.

    Płyta „Dor de Mama”, cała w klimatach folk i muzica populara, nagrana została z orkiestrą Radu Cipriana z Klużu – i ten album przez wielu fanów, zwłaszcza starszych, uważany jest za najlepszy w dyskografii Denisy, był też najbardziej jej znaną płytą w Polsce.

    Drugi album solowy, zatytułowany został „2” i zawierał m.in. utwór „Plâng în tăcere”.

    Kolejne lata 2011 - 2012 przyniosły płyty nagrane z Alinem Diamantul din Balcani (album „Cel mai frumos nume”) z hitem tytułowym który przyniósł zmianę wizerunku Denisy z nastolatki na divę sceny manele, oraz album „Denisa și Alex” z nagrany z Alexem de la Orăștie z nieśmiertelnymi hiciorami „Huța Huța” i „Hai la soare”.

    W 2011 Denisa została też, i to oficjalnie, pierwszą na świecie wokalistką… manele-metalową, za sprawą polskiej formacji folkmetalowej Inimă Sălbatică. Do spotkania między liderem grupy a Denisą i jej menagerem doszło w Bukareszcie w sierpniu 2011, już po tym, jak metalowa wersja utworu „Dragoste multă și ură” podbiła internet. Suma summarum ukazały się trzy EP-ki (w 2011 i 2013 roku) oraz singiel w 2016. Zespół przyjął nie od znanego serialu TV a po prostu od piosenki „Inimă Salbatica”.

    Od 2010 do 2017 roku Denisa nagrała także dużo kolejnych hitów solowych lub w duetach, które ukazały się m.in. na seriach składanek „Chief de Banatieni”, „Manele la maxxim” oraz „Etno-Big”,wychodzące nakładem wytwórni Kompakt Sound, Big Man i Amma Records. Były to m.in. "Cum să traiesc eu fără tine” și „Trăiesc o poveste” (z NEKiem).

    Rozszerzył się też krąg wykonawców, którzy nagrali utwory z Denisą o m.in. o legendarnego, Adriana Minune („Cu tine viața mea”), Fero („Vreau sa-mi spui”), Ionuța Sturzea („Toate florile din lume”), Valencio („Ce frumosi sunt ochii tai”), Ticy’ego (m.in. „Fac orice”, „Ziarele de maine”), Rati’ego Albania („Leya, leya”), Jean’a de la Craiova (m.in. „Ce a fost, a fost”, „Toata viața mea lânga tine stau”), Luciana Printu („Iubi, iubi”), Vali’ego Vijele („Cu ochii închiși tot aș vedea”), De Santo ("Las-o așa”, „Când îmi spui te iubesc”, „ K la Hollywood”)  Madalinę („Pe nimic și nimeni”, „Vis de dragoste”), Geo Giovani’ego („Lângă tine”), Alessio („Două buze"), Toni’ego (”Iubesc doar ființa ta”) i innych.

    Pojawiła się też wspomniana zmiana wizerunku Denisy z nastolatki na divę manele, zwłaszcza w teledyskach „Sistemul din Balcani”, „Milionari”: (nota bene jest to bałkański evergreen, grany także powszechnie w Bułgarii, Serbii i Macedonii), „Inima Nebuna” (nagranego z Mr. Juve), „Nu te pot uita”, „Pa pa iubire”: (z Şuşanu) i „Sexy Corazon”.

    Ukazały się także co najmniej dwa albumy Denisy nagrane z Nicolae Guțą, z hitami „Ce facem cum facem”, „Nu te las”, „Ia măi du-te la” i „Razna razna”.

    Koniec roku 2016 i 2017 przyniósł ze sobą takie hity Denisy jak "Rețeta de iubire” ,„Doar o șansă”,„Două jumătati”, „Selfie”, „Hello Hello”,”N-are,n-are inima mea răbdare” și„Alarmă am un foc pe inimă” oraz, już po jej odejściu, „Ce bine ne potrivim” i utrzymany w stylu pierwszych jej hitów utwór z Florinem Peste „Aici e locul meu”. Jest to jej ostatni oficjalny utwór...

    Denisa koncertowała poza Rumunią także w Niemczech, Belgii, UK, Włoszech, Hiszpanii i USA. Niestety jej przedwczesna śmierć przekreśliła szanse także na koncert w Polsce oraz brutalnie przerwała karierę młodej piosenkarki. Denisa odeszła 23 lipca 2017, w wieku 27 lat, przegrawszy walkę z rakiem. Cześć Jej pamięci!

    Tekst powstał we współpracy z portalem Folk24.pl, Florinem Peste i Monicą Voitovici, za wszelką udzieloną pomoc autor bardzo dziękuje!

    Witt Wilczyński

    Versiunea românească - "Denisa - îngerul cu părul de aur"

  • Denisa - îngerul cu părul de aur

    Emilia Denisa Răducu s-a născut la 13 decembrie 1989 în Drăgășani (jud. Valcea) într-o familie cu tradiții muzicale înrădăcinate. Bunicul ei a fost un mare violonist popular, tatăl ei a fost un saxofonist lăutar. Denisa a cântat încă din copilărie. Când avea 14 ani, ea a fost observată de unchiul ei, un cântăreț bine cunoscut, Florin Pește. Pentru primul său cântec oficial, "Dacă pozele ar vorbi", a fost înregistrat un videoclip în sepia, la fel ca fotografiile vechi

    Primele melodii ale Denisei au fost compuse de Florin Pește și au fost menținute într-un stil etno-pop cu o notă orientalală, și baladă, de exemplu "Lumea doarme eu n-am somn", "Am pe telefonul meu", "Am să scriu pe cer te iubesc" sau "Inima mea bate-ntruna". Una dintre cele mai frumoase balade este, până în prezent, piesa "Ce suflet ai”, adorată de fani.

    Denisa a absolvit Școala elementară la Ștefănești (județul Vâlcea) și și-a continuat studiile la Complexul Școlar Brătian din Drăgășani și apoi la Colegiul Tehnic Petru Rareș din București. În același timp, cariera sa muzicală s-a dezvoltat foarte repede. După compilația intitulată "Denisa, Eliza, Ioana" a lansat primul său album solo "Denisa No.1", numit și "Unde Ești". Albumul a fost caracterizat printr-un stil muzical foarte divers, iar unul dintre cele mai mari hituri ale acestui album a fost disco "Te Iubesc" (duet cu Mr. Juve), melodia într-un climat de muzică populară "Vorba dulce mult aduce", etno-pop jazz "Dacă pleci" și vechea manea clasică "Ești un hoț".

    Acest albumul s-a bucurat de o mare popularitate și i-a adus Denisei mulți fani noi. În același timp, a început să înregistreze noi hituri cu manelisti renumiți, inclusiv cu Cristian Rizescu, Nicolae Guță, Florin Salam, Liviu Puștiu, Sorin Copilul de Aur, precum și cu hip-hoperul Don Genove sau care sunt aproape de stilul raggaton de Susanu și deja menționatul Mr. Juve. Cel puțin câteva piese din acei ani au intrat în canonul manelei muzicale, inclusiv "Vino, vino", "Cu părinții să vorbim" si, de asemenea, "Glasul tau il aud mereu", "Ce cadou frumos te-am luat" și “Dă-mi un pupic" (de la compilația “Salam, Denisa, Liviu”)

    Unele dintre melodiile Denisei au fost create în versiuni solo și duet, de exemplu "Îti dau gratis inimioara mea" (cu Florin Salam si solo).

    În cântecele ei apar o varietate de motive muzicale, de la hiturile scenei mondiale pop în versiunea românească (de ex. „Eu acasa, tu plecat“), la sunetele Bollywood-ului (de ex. „Nu trece un minut“), pop pe stilul Orientului Mijlociu (de ex. "Seară de seară”), calgi bulgar și turbofolk iugoslav (de ex."Să nu mă cerți") și... din secolul al XIII-lea Cantigas de Santa Maria (în piesa „Și motiv dacă aș avea" înregistrate de Denisa cu Florin Salam în 2007 și incluse în compilația "Stelele Anului"). Denisa folosind în cântecele lor problema emigrării, cunoscută persoanelor din Polonia, România și din alte țări din fostul bloc est-european ( „Doamne grea-i străinătatea“, „Prin străini“). Ea a înregistrat mai multe colinde de Crăciun în stilul tradițional, folk și pop, de exemplu, "Noaptea asta de Crăciun” și un album de colinde lansat în 2016.

    În anii 2008-2010, noile hit-uri ale Denisei au apărut pe nenumărate CD-uri cu manele (de ex .: "Cineva mă sună cu numar privat" în compilația "Made in Ro.Mania”), precum și pe patru albume noi!

    Marile hituri ale albumului "Babi & Denisa" înregistrat împreună cu Babi Minune și cu sprijinul Mr. Juve în stil etno-disco, au fost melodiile "Prima iubire", "Eu nu cred în vise" și "Jumătate eu, jumătate tu”.

    Două albume cu același nume, „Denisa si Nicu Vesa“ (disponibil pe CD și DVD și, în mod interesant, cu melodii diferite, în funcție de operator), au fost înregistrate la fața locului în Moara Lu’Bucur, în București. Acest material a conținut hit-urile "Șase cai prin București", "Badea fluiera la Poartă" și "Șterge mamă lacrima" și ambele discuri au avut, în esență, un climat similar cu sunetele stilul polonez disco polo și o doză mare de pace. Este interesant să adaug că Denisa, de asemenea, a apărut în piesa solo a lui Nicu Vesa iar acesta este, probabil, singurul rol jucat de Denisa, în afară apariției într-un videoclipul a lui Florin Salam - dar acea a fost o înregistrare live.

    Albumul "Dor de Mamă", plin de folk și muzică populară, a fost înregistrat cu orchestra Radu Ciprian din Cluj - și acest album este considerat de mulți fani, mai ales de cei mai în vârstă, cel mai bun din discografia Denisei, el fiind și cel mai cunoscut album din Polonia. Al doilea album solo a fost intitulat "2" și conține, printre altele, piesa „Plâng în tăcere”.

    Anii care au urmat, 2011 - 2012, au adus discuri înregistrate cu Alin Diamantul din Balcani (albumul „Cel mai frumos nume“), cu piesa din titlu care a adus o schimbare din imaginea de adolescentă a Denisei la Diva cântăreață de manele [și albumul  „Denisa și Alex” cu Alex de la Orăștie, cu hit-uri nemuritoare "Huța Huța” și "Hai la soare“.

    În 2011, Denisa a devenit prima cântăreață de manele-metal din lume, datorită colaborării cu formația de folkmetal poloneze Inimă Sălbatică! Întâlnirea dintre liderul grupului și managerul Denisei a avut loc la București în august 2011, deja după versiunea metalică a piesei „Dragoste multă și ură“ a cucerit internetul. În total a lansat trei EP-uri (2011 și 2013) și un single în 2016. Echipa nu a cunoscut-o datorită serialul de televiziune și doar datorită piesei „Inimă Sălbatică“.

    Din 2010 până în 2017, Denisa a mai înregistrat multe hit-uri solo sau în dueturi, care au apărut, printre altele, pe seria compilațiilor "Chief de Bănățeni", "Manele la maxxim" și "Etno-Big", lansate de Kompakt Sound, Big Man și Amma Records. Ele au fost, printre altele:  „Cum să traiesc eu fără tine” și „Trăiesc o poveste” (realizat cu NEK). Cercul artiștilor interpreți sau colaboratori s-a extins și Denisa a înregistrat melodii inclusiv pentru legendarul  Adi Minune („Cu tine viața mea”), Fero („Vreau să-mi spui”), Ionut Sturzea („Toate florile din lume”), Valencio („Ce frumoși sunt ochii tăi”) Ticy (m.in. „Fac orice”, „Ziarele de mâine”), Rati Albania („Leya, leya”), Jean de la Craiova (m.in. „Ce a fost, a fost”, „Toata viața mea lângă tine stau”), Lucian Printu („Iubi, iubi”), Vali Vijele („Cu ochii închiși tot aș vedea”), De Santo („Las-o așa”, „Când îmi spui te iubesc”, „ K la Hollywood”), Mădălina Beyonce de România („Pe nimic și nimeni”, „Vis de dragoste”), Geo Giovani („Lângă tine”), Alessio („Două buze”), Toni (”Iubesc doar ființa ta”) și altele.

    A existat, de asemenea, o schimbare în imaginea Denisei de la adolescentă la divă a manelelor, în special în videoclipurile "Sistemul din Balcani", "Millionari" (n.b. un evergreen  balcanic, cântat pe scară largă în Bulgaria, Serbia și Macedonia), "Inimă Nebună" ( înregistrat cu Mr. Juve), "Nu te pot uita", "Pa pa iubire" (cu Sușanu) și "Sexy Corazon".

    De asemenea, Denisa a lansat cel puțin două albume împreună cu Nicolae Guță, cu hiturile "Ce facem cum facem", "Nu te las", “Ia măi du-te la" și "Razna razna".

    În anului 2009 – 2017 Denisa a participat la multe programe TV de Revelion întotdeauna cu cele mai recente hit-uri ei.

    Sfârșitul anilor 2016 și 2017 a adus asemenea hituri noi Denisei, ca „Rețeta de iubire” , „Doar o șansă”, „Două jumătati”, „Selfie” , „Hello Hello”,”N-are,n-are inima mea răbdare” și  „Alarmă am un foc pe inimă” precum și postum "Ce bine ne potrivim" cu Nicolae Guță și păstrată în stilul primei sale melodii cu Florin Pește "Aici e locul meu", ultimul ei cântec oficial…

    Denisa a concertat și în afara țării, în Germania, Belgia, Marea Britanie, Italia, Spania și SUA. Din nefericire, moartea ei prematură a curmat șansele unui concert în Polonia și a întrerupt brutal cariera sa de tânără cântăreață. Denisa a murit la 23 iulie 2017, la vârsta de 27 de ani, după ce a luptat împotriva cancerului. 

    Nu o voi uita niciodată! 

    Autorul ar dori să vă mulțumesc pentru ajutorul acordat în pregătirea articolului pentru revista Folk24.pl, Florin Pește și Monica Voitovici.

    Witt Wilczyński

    Wersja polska - "Denisa - Anioł o złotych włosach"

  • Dirty Shirt w Polsce!

    Jeszcze nie ucichły dźwięki transylwańskich fanfar, które zabrzmiały we Wrocku, Warszawie i Goleszowie – a już szykuje się kolejne, znakomite rumuńskie brzmienia w Polsce. Tym razem na trzy koncerty przyjadą do nas niesamowici Dirty Shirt rodem z Seini w Maramureş!

    Dirty Shirt to wybuchowa mieszanka metalu, core i muzica populara! Działają od 1995 roku i zdążyli już podbić wiele uznanych rumuńskich rockowych festiwali, m.in. Maximum Rock, Samfest, Rock la Mureş, Top T, East West Fest, a także 68 SummerFest, Student Fest, Rockin Transilvania, Fraureuth OpenAir i Dirty Fest. 

    Ich poczucie humoru, niesamowita energia sceniczna i nieszablonowa zdolność do połączeń folkowo-metalowo-core’owych z domieszkami funky, elektroniki i innych gatunków muzycznych  przysporzyła im wielu fanów o otwartych głowach nie tylko w Rumunii, ale i w Europie i na świecie. 

    Od 2000 roku wydali 5 płyt, dwie koncertówki na DVD a wcześniej jeszcze pięć demówek (1996-2000). 

    Do Polski przybywają na  następujące gigi:

    -  3 marca zagrają w Łodzi  w klubie Magnetofon wspólnie z formacjami Aether, Vermis, Arcane Dust i Incident Allies, bilety 20 zł w dniu koncertu

    -  4 marca w Warszawie (Voodoo Club)  razem z Łysą Górą i Chainsword (bilety 35 zł, przedsprzedaż 25 zł)

    - 9 marca we Wrocławiu (Stara Piwnica) razem z Percival Schuttenbach (Bilety 45 zł/ przedsprzedaż 40 zł)

    - 10 marca w Krakowie (Zet Pe Te) między innymi z Orphaned Land (75 zł / przedsprzedaż 65 zł).

     Nie przegapcie !!!

    Więcej informacji o zespole na ich oficjalnej stronie internetowej

    Witt Wilczyński

  • Dni Polskie w Suczawie rozpoczęte

    Wczoraj uroczyście rozpoczęły się Dni Polskie w Suczawie. Spotkanie odbywa się pod hasłem "Bliżej siebie". Towarzyszyły mu wykłady dotyczące historii i kultury, a obchodzony w Polsce rok Piłsudskiego stał się okazją do przybliżenia postaci marszałka mieszkańcom Rumunii.

    Dni Polskie zostały otwarte przez Gerwazego Longhera - prezesa Związku Polaków w Rumunii. Tego samego dnia odbył się cykl wykładów poświęconych relacjom polsko - rumuńskim, w których budowanie Józef Piłsudski był osobiście zaangażowany. Prof. dr hab. Michał Klimecki z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu mówił o roli marszałka w wojnie polsko - bolszewickiej w latach 1919 - 1920. Dr hab. Henryk Walczak z Uniwersytetu Szczecińskiego opowiedział natomiast o ostatniej wizycie Piłsudskiego w Rumunii w 1932 roku. Dr Daniel Hrenciuc z Radowców opowiadał o nadaniu Piłsudskiemu tytułu honorowego dowódcy 16 pułku piechoty Baia z Fălticeni, a prof. dr hab. Maciej Szczurowski z Uniwersytetu Gdańskiego przypomniał, w jakim kontekście marszałek opisywał Rumunię w swoich pamiętnikach. Popołudniu równolegle odbywały się wykłady poświęcone historii i kulturze o zróżnicowanej tematyce.

    Dniom Polskim towarzyszy wystawa zorganizowana przez Instytut Polski w Muzeum Bukowiny w Suczawie. Ekspozycja nosi tytuł "Józef Piłsudski - om de stat al Poloniei și Europei" (Józef Piłsudski - mąż stanu Polski i Europy). Prezentowane na niej są dążenia Polski do odzyskania niepodległości i działalność marszałka w okresie międzywojennym. W miesięczniku "Historia" ukazał się także obszerny artykuł autorstwa Sławomira Kopera, z którego czytelnicy mogą dowiedzieć się o rozbiorach i procesie odzyskiwania przez Polskę niepodległości.

  • Dzień Folkloru w Pcimiu z rumuńskimi akcentami

    Niecodzienna okazja dla miłośników folkloru - występy zespołów, konkurs nalewek, loteria i wiele innych atrakcji będą czekać na uczestników Dnia Folkloru, który odbędzie się już w najbliższą niedzielę. Dla nas najważniejszy jest jednak rumuński akcent, który pojawi się w trakcie wydarzenia.

    Impreza odbędzie się 20 sierpnia na terenie kompleksu sportowo-rekreacyjnego KS Pcimianka w Pcimiu. Dla każdego miłośnika Rumunii wystarczającą zachętą do wzięcia udziału w wydarzeniu będzie z pewnością występ zespołu folklorystycznego Someșul z Beclean (jud. Bistrița-Năsăud). Poniżej szczegółowy program imprezy:

    15:00 - Rozpoczęcie imprezy

    15:30 - 18:00 - występy regionalnych zespołów i orkiestr

    18:00 - 20:00 - występ zespołu folklorystycznego Someșul (Beclean, Rumunia)

    20:00 - 20:15 - ogłoszenie wyników konkursu nalewek

    20:15 - 21:00 - losowanie zwycięzców loterii

    21:00 - zakończenie imprezy

    Jeszcze więcej zespołów folklorystycznych z Rumunii będzie można zobaczyć w trakcie Dnia Rumunii w Krakowie, który odbędzie się już 22 sierpnia.

    Więcej informacji dotyczących wydarzenia znaleźć można na stronie stowarzyszenia Turystyczna Podkowa

  • Dzień Kultury Narodowej w Rumunii

    Sejm Rumuński wydał w grudniu 2010 roku akta ustanawiające dzień 15 stycznia „Dniem Kultury Narodowej”. Powodem wyboru tego właśnie dnia jest fakt, że 15 stycznia urodził się najważniejszy poeta rumuński Mihai Eminescu, który według filozofa Constantina Noicy był ”herosem kultury rumuńskiej”.

    W argumentacji swojego wyboru, członkowie rumuńskiego parlamentu napisali: „Dzień Kultury Narodowej będzie, w naszej wizji, nie tylko dniem do świętowania wielkiego twórcy, ale również dniem refleksji nad kulturą rumuńską tak ogólnie, jak i w kwestii projektów kulturalnych ważnych dla kraju”.

    Wybór wielkiego twórcy literackiego jako twarzy tego dnia nie jest przypadkowa. W Hiszpanii „Dzień Kultury” obchodzi się w dniu śmierci Miguela de Cervantesa, w Portugalii w urodziny Luisa de Camoes, natomiast we Włoszech w dniu Dantiego we wszystkich miastach włoskie organizowane są święta publiczne, lektury jego dzieł, debaty, targi książki itd.

    Od 2011 roku, pierwszym w którym Dzień Kultury Narodowej był oficjalnie obchodzony, sporo wydarzeń ma miejsce w całej Rumunii, ale również za granicą, szczególnie dzięki działaniom rumuńskich instytutów kultury. W 2017 roku wypadają 167-lecie urodzin poety. Przykład Rumunii był śledzony i podchwycony przez jej bliskiego sąsiada. Ta sama data jest świętowana w Mołdawii od 2013 roku.

    Ale czym różni się Mihai Eminescu od innych poetów? Raczej nie tylko tym, że krater na najmniejszej planecie układu słonecznego - Merkurym - został nazwany jego nazwiskiem, ani, że jego wiersz „Luceafărul” (Gwiazda Wieczorna) został wpisany do Księgi Rekordów Guinessa jako najdłuższy wiersz miłosny na świecie (przy okazji - nazwę Luceafărul przyjęło w Rumunii także kilka klubów piłkarskich, np. Luceafărul Oradea).

    Co Eminescu zostawił nam po swoim krótkim (miał 39 lat jak umarł ) życiu? Setki stron poezji, prozy, tekstów dramatów, tłumaczeń i  adaptacji a nawet projektów związanych z gramatyką, sanskrytem i słownikiem rymów stają się szerokim wyborem literatury oryginalnej, dydaktycznej i fantastycznej. Jego manuskrypty (46 tomów, około 14 tysięcy arkuszy) należą do Rumuńskiej Akademii od 1902, a sam poeta został wybrany pośmiertnie członkiem Akademii.

    Dzieła Eminescu zostały tłumaczone na 60 języków. Jedno z pierwszych tłumaczeń, po niemiecku, było zrobione przez Królową Rumunii, Elżbietę (tworzącą pod pseudonimem Carmen Sylva), która m.in. zaprosiła go do Zamku Peleş w Sinaii, żeby wspierał jej projekty artystyczne.

    UNESCO zadecydowało, że 1989 był „Rokiem Eminescu”, a później został on „poetą roku 2000”. Jeśli nie czytaliście go, polecamy „Luceafărul” (98 strof), wiersz na którym poeta pracował przez 9 i pół roku, zrobił dziesiątki jego wersji i ponad 3 tysięcy zmian.

    Źrodła:
    http://epochtimes-romania.com/news/eminescu-uneste-romanii-declararea-zilei-nationale-a-culturii-romane-pe-15-ianuarie---98197
    http://stiri.tvr.ro/15-ianuarie-ziua-culturii-na-ionale-marcata-in-ziua-nasterii-lui-eminescu_54953.html

    Opracowała: Monica Voitovici, Redaktor Naczelna w "Kulturze Rumuńskiej w Polsce"