Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Morze Czarne

  • Bilans majówki: 20% więcej turystów nad Morzem Czarnym

    Już od kilku lat kurorty zlokalizowane nad Morzem Czarnym cieszą się rosnącą popularnością wśród turystów. W miniony weekend majowy zanotowały one około 20% więcej turystów niż przed rokiem, który do tej pory uznawany był za rekordowy.

    Podczas ubiegłorocznej majówki rumuńskie kurorty nad Morzem czarnym odwiedziło ok. 50 tysięcy turystów. Według szacunków Stowarzyszenia Morze - Delta Dunaju (Asociația Litoral - Delta Dunării; ALDD) tym roku ich liczba zwiększyła się od 15 do nawet 20%, czyli nawet 70 tysięcy osób. Średnio każdy turysta zostawił podczas swojego pobytu sumę ok. 300 euro.

    Jedną z przyczyn sukcesu upatrywać można w... kalendarzu. 1 maja przypadł bowiem w poniedziałek, w ubiegłym roku była to natomiast niedziela. Powodów, dla których turyści coraz chętniej wybierają wczasy nad rumuńskim morzem jest jednak więcej. Od lat spada popularność kurortów w krajach arabskich, mniej chętnych jest także do spędzania wakacji w Turcji. Beneficjentami tego zjawiska są takie kraje jak Bułgaria, Rumunia czy Polska, które w porównaniu z państwami południa uchodzą za bezpieczne dla turystów.

    Największym (a przy tym najdroższym) ośrodkiem turystycznym Rumunii jest leżąca na północ od Konstancy Mamaia, w której znajduje się najwięcej hoteli i atrakcji zorganizowanych specjalnie dla turystów. Mniej zamożni turyści kierują się zwykle do kurortów na południu, takich jak Venus czy Eforie. Młodzież wybiera natomiast plażę w Vama Veche znajdującą się tuż przy granicy z Bułgarią.

  • Rumunia wydali ponad stu nielegalnych imigrantów

    500 nielegalnych imigrantów w przeciągu miesiąca - to bilans z ostatnich 30 dni, kiedy to do wybrzeży Rumunii próbowało przypłynąć pięć statków. Osoby znajdujące się na pokładzie za każdym razem były otaczane opieką i przesłuchiwane. Ci, którzy nie spełniają kryteriów wymaganych od uchodźców, są wydalani z kraju.

    Tylko w zeszły wtorek przechwycono łódź, w której znajdowało się około 150 osób pochodzących z Iraku i Syrii. Wśród nich ponad jedną trzecią stanowiły dzieci. Pasażerowie statków mieli nadzieję, że uda im się dostać z Turcji do Europy Zachodniej. Póki co trafili do punktów znajdujących się w Arad i pod Bukaresztem, gdzie po udzielonej opiece medycznej nielegalni imigranci są przesłuchiwani. W najbliższym czasie ponad setka imigrantów zostanie wydalona z kraju. Minister spraw wewnętrznych Carmen Dan oznajmiła, że część z nich stanowiła zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.

    Przechwytywanie łodzi z nielegalnymi imigrantami jest możliwe dzięki systemowi Monitoringu i Kontroli Ruchu na Morzu Czarnym SCOMAR, który pozwala na wykrywanie niepożądanych obiektów na odległość nawet 20 kilometrów od wybrzeża. System kosztował 25 milionów euro, a jego powstanie było możliwe dzięki finansowaniu przez Unię Europejską.

    Czytaj też:

    Statek z nielegalnymi imigrantami zatrzymany przez rumuńską straż graniczną

    Fot. Poliţia de Frontieră Română

  • Statek z nielegalnymi imigrantami zatrzymany przez rumuńską straż graniczną

    Rumuńska straż graniczna przechwyciła w niedzielny poranek turecki statek, na którym znajdowało się 69 nielegalnych imigrantów. Wszyscy pasażerowie pochodzili z Iraku, od rumuńskiego wybrzeża dzieliło ich zaledwie 10 mil morskich.

    Do interwencji doszło o 7 rano na wysokości Mangalii. Właśnie wtedy należący do straży granicznej (Poliţia de Frontieră Română) statek otrzymał sygnał poprzez system Monitoringu i Kontroli Ruchu na Morzu Czarnym (SCOMAR). Dotyczył on statku zmierzającego do wybrzeża, który rozkazano zatrzymać do kontroli.

    Na miejscu okazało się, że wspomniany statek to Emek 1, pływający pod turecką banderą. Oprócz dwuosobowej załogi, obywateli Bułgarii i Cypru, na jego pokładzie znajdowało się 69 obywateli Iraku - w tym 30 mężczyzn, 10 kobiet i 29 nieletnich. Wszyscy zostali odeskortowani do siedziby straży granicznej w Mangalii. W tej chwili prowadzone jest śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności ich przybycia.

    Fot. Poliţia de Frontieră Română