Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Odorheiu Secuiesc

  • "Panorama Siedmiogrodzka" w Odorheiu Secuiesc

    Dzieło Jana Styki, którego fragmenty od lat zbiera Muzeum Okręgowe w Tarnowie, trafiło niedawno z wizytą do Odorheiu Secuiesc. Wystawę otwarto 15 marca, w rocznicę wybuchu powstania z 1848 roku, którego jeden z epizodów został przedstawiony na monumentalnym dziele.

    "Panorama Siedmiogrodzka" znana jest też pod nazwą "Bem i Petöfi" czy "Bitwa pod Sybinem". Przedstawiała ona zajęcie Sybina, ówczesnej stolicy austriackiego Siedmiogrodu, przez wojska dowodzone przez Józefa Bema. Obraz namalowany w 1897 roku przez grupę malarzy pod przewodnictwem Jana Styki pierwotnie miał rozmiar 1,5 x 12 metrów i był wystawiany w najważniejszych miastach ówczesnych Austro-Węgier. Później jednak zaginął i - jak się później okazało - został pocięty na wiele mniejszych fragmentów, których zbierania podjęło się w latach siedemdziesiątych Muzeum Okręgowe w Tarnowie. Obecnie w jego zbiorach znajduje się siedemnaście kawałków, kolejne trzy są w posiadaniu różnych muzeów na terenie Polski, wiadomo też o jedenastu częściach będących w zbiorach prywatnych kolekcjonerów. Według Alicji Majcher-Węgrzynek z Muzeum Okręgowego w Tarnowie, panorama została pocięta, gdyż... Węgrzy nie zapłacili artyście. Obecnie ich potomkowie mieszkający w Odorheiu Secuiesc (węg. Székelyudvarhely) mogą więc oglądać część z zachowanych fragmentów:

    "15 marca w narodowe święto Węgier wystawa została otwarta. Wernisażowi nadano bardzo uroczystą oprawę. Otwarcie zostało poprzedzone uroczystością na rynku miasta gdzie delegacja z Muzeum w Tarnowie była przyjmowana oklaskami i  zapowiedziana jako delegacja z miasta urodzenia gen. Józefa Bema" - czytamy na stronie Muzeum Okręgowego w Tarnowie.

    Wystawa została otwarta w muzeum im.Haáz Rezső. "Panorama Siedmiogrodzka" będzie w nim wystawiana do 15 czerwca włącznie. Wcześniej obrazy prezentowane były w Budapeszcie.

  • Rumuńsko - węgierska awantura o micze

    Jakiś czas temu w internecie pojawiło się nagranie z Odorheiu Secuiesc (Székelyudvarhely) - miejscowości zamieszkałej głównie przez Węgrów. Autor video pokazał na nim, jak obsługa miejscowego Kauflandu nie chciała go obsłużyć, gdyż posługiwał się językiem rumuńskim. Film uzyskał ponad milion wyświetleń i rozpętał prawdziwą burzę. Czy słusznie?

    Na nagraniu widać jak autor podjeżdża pod hipermarket, a następnie próbuje zamówić micze - popularne w Rumunii kotleciki z siekanego mięsa. Obsługująca go Węgierka nie realizuje jednak zamówienia. Przykład na napięte relacje pomiędzy Rumunami a Węgrami? Niekoniecznie. Warto zwrócić na fakt, że w filmie brakuje fragmentu pomiędzy początkowymi ujęciami z auta a momentem zamówienia. Widać natomiast, że sprzedawczyni od początku jest mocno poirytowana.

    Czy zatem autor celowo sprowokował takie a nie inne zachowanie? Wiele na to wskazuje. Inny internauta postanowił zweryfikować, jak w rzeczywistości wygląda sytuacja na Seklerszczyźnie. W tym celu udał się do tego samego Kauflandu i bez problemu zrealizował zamówienie. Tyle, że od początku zachowywał się kulturalnie wobec obsługi.

    Porównując oba nagrania można dojść jedynie do wniosku, że zwykłe chamstwo nie ma narodowości. Autor drugiego nagrania bez problemu porozumiewał się w języku rumuńskim i nie spotkało go nic złego ze strony obsługi.

    Fot. Przykładowy zestawi miczy z sieci Kaufland