Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Łącznie kilka tysięcy osób wyszło na ulice w Bukareszcie i paru innych rumuńskich miastach. Przyczyną protestów były zapowiedzi rządu dotyczące zwolnienia kilku tysięcy osób odbywających kary więzienia. Powodem tej decyzji są przepełnione zakłady karne, jednak wiele osób obawia się, że skorzystają na tym także skazani za korupcję.

Demonstracje odbyły się między innymi w Aradzie, Klużu, Krajowej, Sybinie i Timiszoarze. Największe zgromadzenie odbyło się jednak na placu Universității w Bukareszcie, gdzie pojawiło się około trzech i pół tysiąca osób. Stamtąd tłum wyruszył w kierunku budynków rządowych. Dominowały proste hasła, takie jak "do więzienia, nie do rządzenia" - odnosiło się ono do lidera rządzącej partii socjaldemokratycznej PSD, który został skazany prawomocnym wyrokiem za korupcję. Z tego względu nie mógł on objąć urzędu premiera. Protest w stolicy wsparł między innymi Nicușor Dan, lider opozycyjnego ugrupowania Uniunea Salvați România (Unia Ocalenia Rumunii). Tłumaczył on, że dołączył jako zwykły obywatel, aczkolwiek nie umknęło to uwadze lokalnych mediów.

Manifestanci podejrzewają, że nowe prawo ma w założeniu chronić partyjnych działaczy przed odsiadywaniem wyroków za korupcję. Wątpliwości wzbudził zwłaszcza fakt, że rządowy projekt był omawiany za zamkniętymi drzwiami, bez zapowiedzi jakichkolwiek konsultacji. Tymczasem oficjalny przekaz mówi o tym, że amnestia ma objąć jedynie osoby które popełniły drobne przewinienia, odsiadujące wyroki niższe niż 5 lat. Nie ma jednak dotyczyć skazanych za korupcję i przestępstwa z użyciem przemocy. Po wyjściu na wolność osoby objęte amnestią mają być dodatkowo obciążone karami finansowymi. Powodem pojawienia się tego typu pomysłu jest fakt, iż rumuńskie więzienia są bardzo przepełnione. W niektórych zakładach karnych wyroki odsiaduje dwukrotnie wyższa od dopuszczalnej liczba więźniów. W przyszłości może to z kolei poskutkować wysokimi odszkodowaniami nałożonymi przez Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Fot. Protest po pożarze klubu Colectiv w listopadzie 2015 roku