Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Przedstawiciele ugrupowania Platforma România 100 nie pozostawiają suchej nitki na nowych pomysłach rządzącej koalicji PSD-ALDE. Krytykują oni zarówno zmiany dotyczące reformy wymiaru sprawiedliwości, jak i nowe pomysły związane z systemem podatkowym.

Członkowie ugrupowania wydali specjalne oświadczenie, w którym zmiany w sądownictwie nazywają "regresem, nie reformą". Twierdzą oni, że proponowane obecnie zmiany zniweczą wysiłek kolejnych ekip rządzących Rumunią przez ostatnie dziesięć lat. Szczególnie obawiają się nowych ustaleń dotyczących powoływania sędziów i prokuratorów. W zamyśle ich twórców to, kto zostanie powołany na stanowiska sędziowskie i prokuratorskie, będzie zależne od decyzji ministra sprawiedliwości bez brania pod uwagę opinii prezydenta. Według członków Platformy România 100 umożliwić to może między innymi odwołanie szefa Krajowej Dyrekcji Antykorupcyjnej (DNA).

Rząd został też skrytykowany za reformę podatkową. Przede wszystkim gabinetowi Mihaia Tudose wytknięto, że wprowadza reformy niezgodnie z prawem. Regułą jest bowiem adaptacja nowych przepisów podatkowych po okresie przynajmniej sześciu miesięcy. Nowe ustawy mają zaś wejść w życie już za niecałe dwa miesiące, od 1 stycznia 2018 roku. Przedstawiciele opozycyjnego ugrupowania skrytykowali też same reformy. Twierdzą oni, że proponowane zmiany to czysta arytmetyka, która przyniesie pracownikom co najwyżej chwilowe korzyści. Mogą zaś skończyć się stagnacją i stratami budżetu rzędu kilku miliardów lei w przeciągu najbliższych lat.

Platforma România 100 została założona rok temu przez Daciana Cioloșa (na zdjęciu) - byłego premiera Rumunii odpowiedzialnego za wprowadzenie w życie wielu wolnorynkowych reform.