Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Turystyka

Niedźwiedzie coraz częściej stają się w Rumunii problemem. Zwierzęta, których połowa europejskiej populacji żyje właśnie w tym rejonie, stanowią niebezpieczeństwo dla turystów i mieszkańców. Dlatego władze postanowiły działać

Niedźwiedzi jest w Rumunii około sześciu tysięcy. Zamieszkują głównie lasy w Karpatach oraz Górach Zachodniorumuńskich (Apuseni). Choć ich liczna populacja to powód do dumy, to często zwierzęta sprawiają problemy. Nie ma dnia, żeby rumuńskie media nie informowały o wydarzeniach z ich udziałem - niedźwiedzie śmiało podchodzą bowiem do ludzkich domów w poszukiwaniu jedzenia. Niestety, od zwierząt bardziej nierozważni są turyści. Tylko w trakcie tych wakacji zdarzyło się kilka sytuacji, w których ludzie robili sobie zdjęcia z dzikimi zwierzętami i dokarmiali je na górskich szlakach. W efekcie dzikie zwierzęta przestają bać się ludzi, co może prowadzić do tragedii.

W tej sytuacji rumuńskie władze zdecydowały, że aż 140 niedźwiedzi ma zostać przeniesionych w bardziej odległe od ludzkich siedzib miejsca. W skrajnych przypadkach mogą zostać zastrzelone. To jednak tylko doraźne działania, bo problem jest poważny. Mała powierzchnia lasów i brak pożywienia powodują, że niedźwiedzie podchodzą blisko ludzkich siedzib. Zdecydowano więc o zakładaniu w lasach specjalnych plantacji owoców, które dadzą niedźwiedziom pożywienie. Dodatkowo, w niektórych miejscach mogą pojawić się płoty pod napięciem. Natomiast turyści dokarmiający dzikie zwierzęta mają być karani mandatami.

Nie da się jednak uniknąć sytuacji, w której będzie dochodziło do spotkań z niedźwiedziami. Jeśli w przyszłości któreś zwierzę znajdzie się w niebezpieczeństwie, to będzie można mu pomóc. W tym celu w okolicach Braszowa ma powstać pierwsze na świecie centrum, którego zadaniem będzie pomoc chorym i rannym zwierzętom. Centrum ma kosztować milion euro. Do tej pory w tej okolicy działa już Sanktuarium Niedźwiedzi w Zărnești. Obecnie znajduje się tam setka niedźwiedzi, głównie pochodzących z cyrków i nielegalnych hodowli, nie mogących żyć na wolności.

W lipcu do Polski przybędą trzy muzyczne sławy z Rumunii. Trzy uznane polskie letnie festiwale gościć będą folkmetal, muzykę... irlandzką z domieszką punka i cygańskie fanfary!

Gwiazdą siódmej edycji Słowiańskiej Nocy Folk-Metalowej będzie legendarna formacja Bucovina. Festiwal odbędzie się 6 lipca się w muszli koncertowej w Brennej, gig Bucoviny przewidziany jest na godzinę 21:30. Wstęp wolny.

Bucovina - Spune tu, vant

Pierwszy dzień III Magiel Festiwalu (19 lipca) uświetni folkowo-punkowa formacja Selfish Murphy, mająca w repertuarze muzykę... irlandzką domieszkowaną punkrockiem i określa się jako grupa speed folkowa. Festiwal odbędzie się na stadionie LKS Zawada Nowy Sącz w dniach 19-20 lipca. Bilety 40 zł / 30 zł przedsprzedaż (jednodniowy), karnet 80 zł.

Selfish Murphy - Drinking Song

Drugi dzień festiwalu Z Wiejskiego Podwórza (20 lipca) rozgrzeje Fanfara Transilvania. Festiwal odbędzie się w plenerach Gminnego Ośrodka Kultury w Czeremsze w dniach 19-21 lipca. Wstęp wolny.

Fanfara Transilvania - Malagamba

Dla każdego, kto choć trochę interesuje się historią Rumunii, to będzie z pewnością pozycja obowiązkowa. „Jak zrumunizowała się Rumunia” pokazuje, jakie procesy zachodziły pomiędzy Rumunami a innymi narodami zamieszkującymi kraj i próbuje zrozumieć, w jaki sposób Rumunia pod kątem etnicznym i tożsamościowym osiągnęła obecny kształt

Od marginalizacji i dyskryminacji, po akceptację i tolerancję; od wieloetnicznego zlepku różnych terytoriów, po budowę współczesnej rumuńskiej tożsamości. Książka napisana przez Luciana Boię pokazuje dzieje relacji Rumunów z towarzyszącymi im (w różnych okolicznościach) narodami w sposób kompleksowy dla przeciętnego czytelnika. Bazując na danych statystycznych i bogatych źródłach Autor próbuje wyjaśnić, jak tworzył się współczesny naród rumuński i jaki wpływ miało to zjawisko na inne nacje.

Lucian Boia zaczyna od Starego Królestwa, czyli pierwszego państwa rumuńskiego stworzonego w drugiej połowie XIX wieku, przechodzi przez okres międzywojenny i czasy komunistyczne, kończy zaś na współczesności. Zastanawia się nad przyszłością malejącej liczebnie mniejszości węgierskiej i przywołuje fenomen Klausa Iohannisa – obecnego prezydenta wywodzącego się z mniejszości niemieckiej. To oczywiście tylko parę wątków z tej fascynującej pracy.

Mniejszości etniczne były tym silniejsze, im bardziej władze państwowe próbowały dokonywać ich „rumunizacji”. Z książki wyciągnąć można wniosek, że współcześnie, mimo że żadne represje nie są stosowane, to Rumunia staje się coraz bardziej homogenicznym krajem. Dla mnie, jako miłośnika wieloetnicznej kultury Rumunii, jest to wniosek bardzo smutny. Niezależnie od tego, książkę Luciana Boi gorąco polecam każdemu, kto choćby w najmniejszym stopniu interesuje się omawianym zagadnieniem. Z pewnością pozwoli ona na wypełnienie białych plam w wiedzy na ten temat.

Dziękuję wydawnictwu Universitas za udostępnienie egzemplarza książki, czego efektem jest powyższa recenzja.

„Sprzedawca początków powieści” - dawno nie spotkałem się z równie intrygującą nazwą. Książka Mateia Vişnieca zawiera w sobie wiele początków, a jej lekturę porównać można do uczucia, gdy ciężko odróżnić jest nam sen od jawy. Zacznijmy jednak tak, jak zapewne życzyłby sobie Autor, czyli od początku...

Pewnego dnia nieoczekiwanie skontaktowała się ze mną przedstawicielka wydawnictwa Universitas. Miłośnicy Rumunii powinni zapamiętać tę nazwę z uwagi na serię pod redakcją pana Jakuba Kornhausera, która prezentuje najgłośniejsze współczesne książki z tego kraju. Do tej pory ukazało się pięć tytułów.

Wybór pierwszego był jasny, bo już sama nazwa „Sprzedawcy początków powieści” nie pozwala przejść przy nim obojętnie. Jak tłumaczy go Autor?

„Czego brakuje nam na tym świecie, że jesteśmy tak bardzo skłonni zaczynać wszystko od nowa, znowu i znowu od początku, z rodzajem wiecznej nadziei, że kolejna sekwencja będzie lepsza, może zabawniejsza, bardziej ekscytująca? Hollywood już dawno to zrozumiał i w swoich filmach, co 45 sekund, przynosi nowe rozładowanie adrenaliny, cała narracja jest sekwencją nerwowych początków... Oto punkt wyjścia dla mojej powieści, w której staram się obserwować ewolucję nowego rodzaju narkotyku społecznego: uzależnienia od iluzji początku. Zatem dlaczego nie napisać, w świecie, gdzie tylko początki są atrakcyjne, powieści złożonej z samych tylko początków?” (cytat za: www.lubimyczytac.pl)

Z tego założenia wyszedł bardzo ciekawy eksperyment. „Akcja” książki przeplata się bowiem z opisem snów, historią człowieka, który budzi się w całkowicie pustym mieście, czy pary której samochód zepsuł się na pustyni. Pojawia się też między innymi księgarz próbujący od czterdziestu lat napisać książkę nad brzegiem morza, romans z tajemniczą panną Ri. Czytelnik wnika także w myśli kogoś, kto od kilku dni siedzi martwy przy stole. Wszystkie te równoległe światy przeplatają się ze sobą w mniej lub bardziej wyrazisty sposób. Poszczególne wątki niekoniecznie muszą zostać dokończone, ale przecież nie o zakończenie tu chodzi, lecz o początek – i o ciągłe pożądanie kolejnych, lepszych, jego wariantów.

Już w najbliższą niedzielę i poniedziałek, 17 i 18 lutego rumuńska Bucovina ponownie zagości w Polsce. Tym razem na dwa koncerty promujące najnowszy album grupy zatytułowany „Septentrion”.

Pierwszy koncert ekipa Bogdana Mihu, Florina Ţibu, Bogdana Luparu i Jorge Augusto Coana zagra w Bielsku Białej, w klubie Rudeboy, z towarzyszeniem zespołów Saille i Radogost. Będzie to już druga wizyta legendarnych folkmetalowców z Iaşi w tym klubie. Dzień później ekipa zawita po raz pierwszy do stolicy, do wolskiego klubu Voodoo.Tu zagra razem z czeskomorawską formacją Silent Stream of Godless Elegy, piaseczyńską Łysą Góra i wspomnianym belgijskim zespołem Saille.

Zachęcamy również do udziału w internetowym plebiscycie portalu Folkmetal.pl na najlepszą płytę folkmetalową 2018 roku w którym można głosować na „Septention”: https://www.folkmetal.pl/folkmetalowa-plyta-roku-2018/

Bucovina powróci do Polski na początku lipca – zagra w amfiteatrze w Brennej podczas tegorocznej, plenerowej imprezy „Słowiańska Noc Folkmetalowa”: https://pl-pl.facebook.com/slowianska.noc.folkmetalowa/

Źródła: Folk24.pl / Folkmetal.pl

Chodzi o kościół pod wezwaniem Zaśnięcia Matki Boskiej w Strei - niewielkiej miejscowości leżącej w pobliżu Hunedoary

Kościół został wzniesiony na końcu XIII wieku, choć pierwsza wzmianka na jego temat pochodzi dopiero z roku 1392. Zbudowany został z kamienia, prawdopodobnie częściowo pozyskanego z rzymskich ruin, których ślady zostały odnalezione w pobliżu.

Niewielki kościół składa się z nawy i wieży. Wewnątrz wciąż widoczne są freski pochodzące z XIV wieku, które według jednej z inskrypcji namalowane zostały przez artystę o imieniu Grozie. Przedstawiają one sceny zwiastowania i glorii Chrystusa.

Fot. Basilica.ro