Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

1 marca w Rumunii (ale też w kilku innych krajach) obchodzone jest święto symbolizujące nadejście wiosny. Wywodzi się ono z Rzymu, gdzie opiekunem rolników i wiosennego odrodzenia natury był bóg wojny Mars. Tradycja nakazuje, aby obdarowywać w tym czasie kobiety drobnymi upominkami - zwykle są to zawieszki w biało-czerwonych barwach.

Rzymskie pochodzenie święta potwierdza między innymi fakt, że jest ono w podobny sposób obchodzone także w innych krajach leżących na terenie dawnego imperium - np. w Albanii i Bułgarii. Tradycja ta jest także pielęgnowana w Republice Mołdawii. Wróćmy jednak do Rumunii, gdzie na początku marca w miastach pojawiają się liczne stoiska, na których można przebierać w różnego rodzaju zawieszkach, bransoletkach, amuletach i przypinkach. Mieszkańcy obdarowują się nimi między sobą, choć zaznaczyć należy że częściej otrzymują je kobiety. Cechą wspólną mărţişorowych drobiazgów są biało-czerwone barwy. Istnieją różne teorie na temat ich pochodzenia. Jedna z nich nawiązuje do Marsa, rzymskiego boga wojny, w związku z czym dwa przeciwstawne kolory miałyby symbolizować wojnę i pokój.

Czy to prawda? Chyba nie warto się o to spierać. Warto jednak wspomnieć, że przypadkowe podobieństwo kolorystyczne marcowych ozdób do polskich barw narodowych stało się okazją do ciekawego konkursu przeprowadzonego przez Instytut Polski w Bukareszcie. Chodziło o zaprojektowanie wiosennej zawieszki nawiązującej do polskiej kultury lub tradycji. W wyniku konkursu zwyciężył projekt, którego autorem jest Dumitrița Ghenciu. Jej nawiązujący do tradycyjnych łowickich wycinanek mărţişor (na zdjęciu) trafi do produkcji i - jak czytamy na stronie organizatora konkursu "będzie wręczany w marcu tego roku przyjaciołom Instytutu Polskiego z Bukaresztu". Kto wie, może kiedyś marcowe święto stanie się popularne także w Polsce?

Fot. Facebook Instytutu Polskiego w Bukareszcie