Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Zbrodnia w Fântâna Albă (obecnie Biła Krynycia na Ukrainie) miała miejsce 1 kwietnia 1941 roku, kiedy to sowieccy żołnierze otworzyli ogień do rumuńskich chłopów próbujących wrócić przez granicę do swojej ojczyzny. Masakra, której ofiar nigdy nie udało się do końca ustalić, ze względu na bezwzględność oprawców nazywana jest czasami "rumuńskim Katyniem" (Katyn-ul românesc).

Dramat ludności zamieszkującej północną Bukowinę zaczął się już w 1940 roku. Wtedy to zrealizowany został mało w Polsce znany element układu Ribbentrop-Mołotow, który zakładał utratę przez Rumunię części wschodnich ziem na rzecz ZSRR. W efekcie, w sowieckiej części Bukowiny znalazło się wiele osób identyfikujących się z narodowością rumuńską. Na wiosnę 1941 roku sowieci zaczęli rozpuszczać plotki, jakoby granice miały zostać otwarte, co pozwoli im wrócić do ojczyzny. Wielu mieszkańców okolic  zdecydowało się więc wspólnie wrócić do kraju, co niestety zakończyło się tragicznie.

1 kwietnia kilka tysięcy Rumunów zebrało się w przygranicznej miejscowości Fântâna Albă, skąd skierowali się w stronę ojczyzny. Na czele pochodu szedł ksiądz z krzyżem, uczestnicy również nieśli ze sobą symbole religijne, a także białe flagi. Nie wiedzieli jednak, że na ich drodze znajdą się uzbrojone jednostki NKWD, które zawczasu przygotowały dla nich groby. Do uczestników pochodu otwarto ogień z broni maszynowej, w wyniku czego wiele osób zginęło. Do dzisiaj nie ustalono jednak, jaka była skala mordu. Podawane są liczby od 150 do nawet paru tysięcy ofiar.

W czasach komunizmu o masakrze w Fântâna Albă nie wolno było mówić. Wszystko zmieniło się jednak w 1991 roku. Od tej pory co roku Ukraińcy i Rumuni wspólnie oddają hołd ofiarom tych tragicznych wydarzeń. Miniona sobota była kolejną już okazją do uczczenia ofiar komunistów. Główne uroczystości, w których udział wzięła między innymi konsul Rumunii Eleonora Moldovan, obchodzone były w Czerniowcach.