Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Niektórzy Czytelnicy zapewne poznają po zdjęciu, że chodzi o pomnik Mihaia Viteazul stojący na głównym placu miasta. Nie każdy jednak wie, że dawniej w tym samym miejscu znajdowały się inne monumenty, zmieniające się wraz z granicami i ustrojami politycznymi. Dlatego też gwiazdka w tytule niniejszego artykułu wcale nie jest przypadkowa.

Pomnik Michała Walecznego (Mihai Viteazul) autorstwa Alexandru Gheorghițy i Georgety Caragiu stoi na placu Unirii od 1994 roku. Wizerunek władcy z przełomu XVI i XVII w. z pozoru niczym się nie wyróżnia, gdyż podobne rzeźby często zauważyć można w wielu rumuńskich miastach. Wszak jest to postać symboliczna, gdyż to właśnie Michał jako pierwszy zjednoczył Mołdawię, Wołoszczyznę i Transylwanię - czyli większość ziem składających się obecnie na państwo rumuńskie.

Pomnik z Oradei od początku wzbudzał jednak wiele kontrowersji. Krytycy zwracali między innymi uwagę na fakt, że koń stoi wszystkimi czterema nogami na ziemi, co zwykle wskazuje na naturalną śmierć siedzącej na nim postaci. Tymczasem Michał został zamordowany przez Austriaków w 1601 roku, co na długie lata uniemożliwiło zjednoczenie władanych przez niego księstw. Wierzchowiec, którego dosiada władca, został ponadto wyrzeźbiony bez zachowania odpowiednich proporcji. Niektórzy zwracali także uwagę na fakt, że Michał powinien zostać zwrócony ku granicy z Węgrami, co miałoby symbolizować obronę kraju przed wrogami.

Pomijając wszelkie kwestie estetyczne i historyczne, pomnik stoi na placu do dziś i stał się jednym z jego charakterystycznych punktów. Nie każdy jednak wie, że wcześniej w tym samym miejscu znajdowały się też inne monumenty. Do 1923 roku stał tam pomnik Władysława I Świętego króla Węgier, będącego patronem tego kraju. W efekcie przesunięcia granic musiał on jednak ustąpić miejsca rumuńskiemu królowi Ferdynandowi I. Po 1940 roku Oradea (węg. Nagyvárad) z powrotem znalazła się jednak w granicach Węgier, przez co rumuński król został zastąpiony statuą na cześć regenta Miklósa Horthyego. Pomnik rozebrano tuż po wojnie, gdy Rumunia odzyskała utracone ziemie. Wtedy też postanowiono upamiętnić w tym miejscu żołnierzy Armii Czerwonej, który rozebrano na początku lat dziewięćdziesiątych.

Fot. Pomnik Michała Walecznego w trakcie remontu placu w 2016 roku.