Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Turystyka

Wyprawa zorganizowana przez ambasadę Rumunii w Polsce ma na celu przypomnienie, jak wyglądały podróże polskich turystów w latach 70-tych i 80-tych. Grupa składająca się z kilkunastu starych Dacii i Fiatów ruszyła we wtorek z Krakowa.

We wtorkowym pożegnaniu wziął udział ambasador Rumunii w Polsce, pan Oviudiu Dranga:

- Dziękuję wam bardzo za to, że dziś jesteście z nami. Cieszę się, że bierzecie udział w naszym projekcie. Jest to pomysł, który narodził się jeszcze w zeszłym roku, podczas targów turystycznych w Warszawie, gdzie Rumunia była krajem partnerskim. Dziś możemy zobaczyć pierwsze skutki tego, że Polacy wyruszają do Rumunii – powiedział ambasador Ovidiu Dranga. – Jest to dla mnie wydarzenie historyczne. Pamiętam osobiście, jak w dawnych latach Polacy przyjeżdżali do Rumunii i zwiedzali nasz kraj.

Tego samego dnia wieczorem caravana dotarła do okolic Satu Mare, a konkretnie do miejscowości Negreşti Oaş. Następnego dnia doszło do spotkania z lokalnymi władzami, a następnie grupa zwiedzała lokalny skansen. Następnie grupa udała się do Klużu, gdzie pojazdy zostały zaprezentowane na głównym placu miasta, Piața Unirii. Zorganizowano zwiedzanie miasta, z uczestnikami spotkał się też mer miasta, Emil Boc.

W czwartek zaplanowano wyprawę do Hunedoary, gdzie znajduje się zamek rodu Hunyadich. Następnie grupa kierować będzie się na południe, aby po paru dniach dotrzeć nad rumuńskie morze.

Zbliża się dwudziesta czwarta odsłona jednego z najpopularniejszych festiwali w Rumunii. Do niewielkiej Sighişoary będącej perłą architektury średniowiecza zjadą tysiące turystów, którzy będą mogli uczestniczyć w licznych wydarzeniach kulturalnych.

W trakcie trzydniowego festiwalu, który odbędzie się pomiędzy 28 a 30 lipca, dziesiątki artystów, rzemieślników i rekonstruktorów przybliży widzom jak wyglądało życie w średniowiecznym mieście. Wszystkie wydarzenia będą miały miejsce na wąskich uliczkach Sighişoary - jednego z najstarszych miast Siedmiogrodu, które wpisane jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Łącznie w festiwalu weźmie udział około stu grup, wśród których znaleźć będzie można osoby przebrane za przedstawicieli dawnych profesji.

W zeszłym roku festiwal się nie odbył, ze względu na konflikt pomiędzy organizatorami a władzami miasta. Także w tym roku nie obyło się bez komplikacji. Rada miasta pierwotnie nie zgodziła się na współorganizowanie wydarzenia. Ostatecznie jednak projekt został przegłosowany, a festiwal otrzymał wsparcie w wysokości niecałych 500 tysięcy lei.

Trasa Transfogaraska (Transfăgărășan) została dzisiaj oficjalnie otwarta dla turystów. Dzięki wytężonym pracom służb na dwa tygodnie przed terminem udrożniono przejazd przez najwyższy fragment drogi.

Pierwotnie zakładano, że trasa zostanie otwarta 1 lipca. Taką datę podawano na przykład na stronie internetowej www.transfagarasan.net. Od kilku tygodni trwały jednak prace mające na celu usunięcie nagromadzonego śniegu i głazów naniesionych przez lawiny. Udało się! Jak podaje portal Narodowy Zarząd Administracji i Infrastruktury Drogowej (Compania Naţională de Administrare a Infrastructurii Rutiere; CNAIR) 16 czerwca o 7 rano czasu lokalnego słynna trasa została ponownie otwarta dla turystów.

Wybudowanie drogi pozwalającą na przejazd przez Góry Fogaraskie było inicjatywą Nicolae Ceaușescu. Pomysł na jej powstanie zrodził się w 1968 roku, po interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. Obawiając się podobnego scenariusza w Rumunii, Ceaușescu postanowił wybudować drogę pozwalającą na szybki przerzut wojsk na osi północ – południe. Plan wcielono w życie w latach 1970 – 1974. Obecnie trasa nie ma już militarnego znaczenia, mieszkańcy zaś wybierają z reguły szybszą i wygodniejszą, biegnącą równolegle drogę nr E81. Trasa Transfogaraska cieszy się jednak ogromną popularnością wśród turystów (w najwyższym punkcie szosa znajduje się na wysokości 2034 m.n.p.m.).

Rumunia to raj dla miłośników górskich wypraw. Dlatego omówiliśmy stosowane tam oznaczenia, które różnią się nieco od tych znanych z Polski. Zawierają one szereg informacji istotnych podczas wypadów w góry.

Podstawowe oznaczenia szlaków:

- Czerwony, żółty niebieski pasek (u góry po lewej) - główne szlaki, z reguły prowadzące grzbietami.

- Czerwony, żółty, niebieski krzyż (u góry po prawej) - skrzyżowania szlaków.

- Czerwone i niebieskie kwadraty w białym polu (w środku, po lewej) - granice rezerwatów przyrody, gdzie należy poruszać się jedynie po szlakach.

- Kolorowe koło lub trójkąt w białym polu (w środku, po prawej) - podrzędne szlaki, z reguły prowadzące w kierunku dolin.

- Czerwone, żółte, niebieskie punkty w podwójnej otoczce (na dole, po lewej) - szlaki pozwalające na przejście pętli.

- Czarno - żółta szachownica (na dole, w środku) - granica zagrożenia lawinowego.

- Litera "C" na białym tle - trasy rowerowe

Oznaczenia literowe (przy początkach tras):

A - zagrożenie lawinowe (od "avalanșă")
C - półki skalne (dosłownie: gzymsy, od "cornișe")
D - trudności na trasie (od "dificultăți")

H - Leśna droga
M - trudności związane z warunkami atmosferycznymi (od "condiții meteo")
O - trudności z orientacją w terenie (od "orientare dificilă")
P - stromy i śliski szlak (od "pantă mare și alunecoasă")

Na szlakach można też natrafić na dobrze znane z polskich gór tabliczki kierunkowe wraz z czasami wędrówek. Można z nich wyczytać ile trwać będzie wędrówka do danego miejsca bez zatrzymywania się. Czasami podawany jest też dłuższy czas przejścia, który należy brać pod uwagę przy niesprzyjających warunkach pogodowych.

Źródło: www.eMunte.ro

Grafika: www.ideipentruvacanta.ro

Kilkanaście starych samochodów marki Dacia i Fiat wyruszy 27 czerwca z Krakowa nad Morze Czarne. To inicjatywa ambasadora Ovidiu Drangi, który chce w ten sposób przypomnieć Polakom, że Rumunia jest ciekawym miejscem na wakacyjny wypad.

W projekcie wezmą udział członkowie krakowskiego stowarzyszenia Dacia Drum Bun i Stowarzyszenia Miłośników Fiata 125p. Karawana będzie łącznie liczyła około czterdziestu aut obu marek, które zawitają do takich miast jak Satu Mare, Kluż, Hunedoara, Târgu Jiu, Ploiești i Bukareszt. Parę dni miłośnicy dawnej motoryzacji spędzą też nad morzem, w Konstancy. Dla Michała Sowy, który jest kolekcjonerem starych Dacii, będzie to żywe wspomnienie wczasów, na jakie jeździł z rodzicami na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych:

- Jeździliśmy z rodzicami do Bułgarii, ale bardzo dużo czasu spędzaliśmy w Rumunii. Odpoczywaliśmy tam, ale też handlowaliśmy. Sam jako mały chłopak uczestniczyłem w tym procederze - opowiada Michał Sowa ze stowarzyszenia Dacia Drum Bun. - Mieliśmy dzięki temu sporo lei, które wymienialiśmy z kolei po korzystnych kursach na zachodnią walutę.

Czym handlowano w dawnych czasach? Michał Sowa opowiada, że sporą popularnością wśród Rumunów cieszyły się wtedy polskie butle gazowe, namioty, parasolki czy ubrania. Polacy kupowali z kolei skarpety, ceramikę czy lampy, a także "egzotyczne" na tamte czasy owoce, jak arbuzy, brzoskwinie czy morele.

Tegoroczny wyjazd z handlem nie będzie miał nic wspólnego. Uczestnicy wyprawy będą odwiedzać rumuńskie atrakcje turystyczne, aby przypomnieć swoim rodakom że także współcześnie jest to bardzo ciekawy kierunek turystyczny.

Zostaliśmy zaproszeni na tę niesamowitą podróż. Będziemy Wam na bieżąco zdawać relację na naszej stronie oraz facebookowym fanpejdżu. Szukajcie też pod hasztagiem #CaravanaGoRomania

Fot. Ambasada Rumunii w Polsce

Republika Mołdawii jest jednym z najrzadziej odwiedzanym przez turystów krajów Europy. Osoby, które tam były, zapewniają jednak że warto wybrać się do tego leżącego na uboczu państwa. Niedawno powstała mapa prezentująca największe atrakcje Mołdawii, która to potwierdza.

Autorem mapy jest Vadim Șterbate, dziennikarz pochodzący z Soroków. Dlaczego zajął się tego typu projektem?

"Nasz kraj posiada dziedzictwo naturalne, religijne i kulturowe. Dlatego zdecydowaliśmy się stworzyć pierwszą mapę turystyczną Republiki Mołdawii w formie elektronicznej, z której skorzystać może każdy zainteresowany malowniczymi miejscami czy świątyniami" - tłumaczy autor projektu, cytowany przez protal diez.md

Mapa zawiera 144 miejsca warte odwiedzenia na terenie Republiki Mołdawii. Są wśród nich zarówno monastyry, cerkwie, dwory i muzea, jak i najpiękniejsze rezerwaty przyrody czy winiarnie. Cała mapa w dużej rozdzielczości dostępna jest tutaj: www.valentinatur.md