Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Turystyka

Ceremonia rozpocznie się dzisiaj o 16:30 w Wielkiej Sali Uniwersytetu. Udział w uroczystości wezmą jedynie nieliczni zaproszeni goście.

Władze uniwersytetu poinformowały o wydarzeniu w bardzo krótkim oświadczeniu. Wspomniano w nim jedynie, że książę otrzyma tytuł doktora honoris causa w ramach swojej pierwszej wizyty w Klużu. Powiedziano także, że w ceremonii wezmą udział wyłącznie nieliczni zaproszeni goście. Nie wiadomo nawet, kto znajdzie się w tym gronie.

Książę Karol pierwszy raz odwiedził Rumunię pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Najbardziej upodobał sobie Transylwanię, gdzie posiada kilka nieruchomości. Podczas niedawnej wizyty arystokrata został odznaczony przez prezydenta Klausa Iohannisa Orderem Gwiazdy Rumunii. Burmistrz Alba Iulia wyszedł natomiast z inicjatywą... nadania mu honorowego tytułu Księcia Transylwanii.

Fot. www.telegraph.co.uk

Po co spotyka się każda rodzina? Z miłości? Z obowiązku? Żeby sobie wygarnąć? „Sieranevada”, najnowszy film w reżyserii Cristiego Puiu, to pełen czarnego humoru komediodramat o rodzinnej uroczystości z nieoczekiwanym finałem. To przenikliwa wiwisekcja relacji między bliskimi oraz refleksja nad codziennymi kłamstwami i niedopowiedzeniami, tworzącymi fundament każdej rodziny.

Bukareszt. W sobotnie przedpołudnie 40-letni lekarz wraz z żoną udaje się na rodzinną uroczystość ku pamięci zmarłego 40 dni wcześniej ojca. Gdy krewni czekają na spóźniającego się kapłana, na światło dzienne wychodzą sekrety i zadawnione urazy, a temperaturę spotkania dodatkowo podnosi bieżąca polityka. Wkrótce rodzinny zjazd przeradza się w regularną wojnę domową.

Cristi Puiu, obok Cristiana Mungiu, jest jednym z ojców rumuńskiej Nowej Fali. W 2005 roku jego „Śmierć pana Lazarescu” zdobyła główną nagrodę w canneńskiej sekcji Un Certain Regard. „Sieranevada” miała swoja światową premierę w konkursie ostatniego festiwalu w Cannes, została też rumuńskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Sam reżyser tak mówi o filmie:

"Mój ojciec zmarł 21 maja 2007 r. Czterdzieści dni później zgromadziliśmy się przy stole z jego krewnymi, przyjaciółmi i kolegami, by zgodnie z tradycją uczcić jego pamięć. By ta uroczysta kolacja przebiegła bez zakłóceń, mama przygotowała mnóstwo różnego jedzenia, kupiła wino i piwo, wysprzątała dom i zaprosiła księdza. Zrobiliśmy z najbliższymi krewnymi zrzutkę na te wiktuały i pomagaliśmy przy różnych technicznych aspektach całego przedsięwzięcia. Choć wynikło kilka drobnych nieporozumień, ostatecznie uzgodniliśmy, że liczy się w tym wszystkim nie tyle sama tradycja, co symboliczny gest. Ale konstatacja, że „liczy się gest” rzuciła się cieniem na całą uroczystość, która z czasem przerodziła się w operetkowe rozrachunki. SIERANEVADA jest historią o rytuale uczczenia pamięci po zmarłym, który nijak się ma do tej pamięci. SIERANEVADA jest niedoskonałą rekonstrukcją zwykłej uroczystości. Jest historią naszego nieuleczalnego szaleństwa".

Tytuł oryginalny: Sieranevada
Reżyser: Cristi Puiu
Występują: Mimi Branescu, Judith State, Bogdan Dumitrache
Kraj produkcji: Rumunia, Francja, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Macedonia
Rok produkcji: 2016
Data premiery: 2 czerwca 2017
Język oryginalny: rumuński
Gatunek: komedia obyczajowa
Czas trwania: 172 min

Filmy Cristi Puiu:

2001 – Towar i kasa / Stuff and Dough
2004 – Papierosy i kawa / Cigarettes and Coffee
2005 – Śmierć pana Lazarescu / The Death of Mister Lazarescu
2010 – Aurora
2013 – Trzy etiudy / Three Exercises of Interpretation
2016 – Sieranevada

Źródło: Gutek Film

Coroczne zestawienie portalu Lonely Planet prezentuje dziesięć miejsc najbardziej wartych odwiedzenia. W tym roku znalazła się w nim Republika Mołdawii, rywalizując z takimi miejscami jak Zagrzeb, Czarnogóra czy Gotlandia.

"Europa jest skarbnicą niezwykłych podróżniczych doświadczeń, które sprawiają że podjęcie decyzji gdzie jechać jest trudnym zadaniem. Dzięki specjalistom z Lonely Planet mamy okazję pokazać najlepsze miejsca, które warto zobaczyć w 2017 roku" - czytamy na portalu.

W zestawieniu znaleźć można całe państwa, regiony, a także poszczególne miasta. Na pierwszym miejscu znalazł się Zagrzeb (Chorwacja), a następnie Gotlandia (Szwecja) i Galicja (Hiszpania). Tuż za podium uplasowała się północna część Czarnogóry oraz Leeds (Wielka Brytania). Na miejscu szóstym znaleźć można portugalski region Alentejo, a tuż za nim północne Niemcy. Republika Mołdawii znajduje się na miejscu ósmym, tuż przed Pafos (Cypr) i Le Havre (Francja).

"Ten kraj tajemniczych piwnic winnych i wzniesionych na klifach monastyrów jest prawdziwą granicą Europy: jest rzadko odwiedzany, zagubiony w czasie i zawsze zaskakujący. W stolicy Mołdawii, Kiszyniowie, liściaste bulwary przeplatają się z betonem" - czytamy na portalu Lonely Planet.

Co jeszcze zachwyciło redaktorów portalu podróżniczego? Zachęcamy do przeczytania na ich stronie.

Czytaj też: Polskie nazwy rumuńskich miast na mapie z okresu międzywojennego

Fot. Locuri din Moldova

Wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO kościół zostanie poddany pracom konserwatorskim za kwotę ok. 2 mln RON. Po ich zakończeniu zwiedzającym zostanie udostępniona m.in. wieża, która obecnie jest zamknięta ze względu na zły stan techniczny.

W ramach prac konserwatorskich zwiedzający będą mieli możliwość zwiedzania wieży stojącej obok kościoła, która obecnie jest zamknięta ze względu na zły stan techniczny. Na terenie kompleksu pojawi się także niewielka infrastruktura służąca wypoczynkowi, a w okolicy zamontowane zostaną nowe czytelne oznaczenia. Całość ma zostać ukończona do końca 2019 roku.

Kościół w Saschiz (niem. Keisd, węg. Szászkézd) został wybudowany pod koniec XV wieku przez niemieckich osadników. Systematycznie rozbudowywali oni swoją świątynię, która z biegiem lat stała się potężnym założeniem obronnym. Obecnie całość jest otoczona murami, a sam kościół posiada nadbudowaną galerię wyposażoną w strzelnice. Funkcję obronną miała dawniej także znajdująca się w obrębie założenia wieża zegarowa, o czym świadczą znajdujące się w jej murach otwory strzelnicze. Wraz z kościołami w Biertan, Valea Viilor, Prejmer, Viscri, Calnic i Darju założenie obronne w Saschiz jest wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

PRAKTYCZNE INFORMACJE:

Saschiz leży ok. 20 km na wschód od Sighişoary, przy drodze prowadzącej do Braszowa

tel. 0265 71 17 55

godziny otwarcia: codz. 10.00-18.00

wstęp: 6 RON, ulgowy 3 RON

Spod kościoła widać leżące na wzgórzu ruiny zamku chłopskiego, które można zwiedzać zachowując ostrożność (nie jest on w żaden sposób zabezpieczony).

Po Braszowie, Bukareszcie, Jassach, Kiszyniowie i Timiszoarze wystawa poświęcona rodzinie Ulmów zawita do kolejnego rumuńskiego miasta. Odwiedzający Memoriał Ofiar Komunizmu i Ruchu Oporu będą mogli poznać tragiczną historię ludzi, którzy stracili życie niosąc pomoc swoim żydowskim sąsiadom.

Otwarcie wystawy pt. "Samaritenii din Markowa" ("Samarytanie z Markowej") nastąpi 24 maja o godzinie 11:00. Swoją obecność potwierdził już dr Mateusz Szpytma - wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej, wcześniej twórca i pierwszy szef muzeum im. Rodziny Ulmów w Markowej, który opowie o tragicznych losach polskiej rodziny. Prof. Liviu Țîrău z klużańskiego Uniwersytetu Babeș-Bolyai przybliży z kolei historię rodziny Pop z Maramuresz, którzy także zostali uhonorowani tytułem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Jak mówi Agnieszka Skierska, dyrektor Instytutu Polskiego w Bukareszcie, data tego wydarzenia nie jest przypadkowa:

- Wydarzenia te odbywają się w przeddzień przypadającego w Rumunii 25 maja Dnia Bohaterów. W Memoriale są wówczas wspominane ofiary totalitaryzmów, a w obchodach biorą udział weterani partyzantki antykomunistycznej i byli więźniowie, przetrzymywani przez komunistów w Syhocie i innych miejscach Rumunii – mówi Agnieszka Skieterska.

Ekspozycja zatytułowana „Samarytanie z Markowej” opowiada tragiczne losy polskiej rodziny Wiktorii i Józefa Ulmów, którzy w czasie II Wojny Światowej ratowali przed śmiercią Żydów. Wraz z szóstką swoich dzieci zostali za to rozstrzelani przez niemieckich okupantów. Bohaterska postawa rolników z Podkarpacia na południu Polski, za którą pośmiertnie Instytut Yad Vashem z Jerozolimy uhonorował ich tytułem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, została upamiętniona w otworzonym w 2016 roku Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej.

PRAKTYCZNE INFORMACJE

Czas: 24.05 - 31.08.2017

Miejsce: Sighetu Marmației, strada Corneliu Coposu 4

Wstęp: wt.-nd. 9:30 - 18:30; 8 RON, ulgowy 4 RON

Memoriał Ofiar Komunizmu i Ruchu Oporu mieści się w dawnym więzieniu. Otwarty w 1993 roku stał się on pierwszym na świecie miejscem upamiętniającym ofiary komunizmu. Opowiada także o ofiarach innych totalitaryzmów, a co roku odwiedza go ponad sto tysięcy zwiedzających z całego świata.

Źródło: Instytut Polski w Bukareszcie

Informację na temat budowy meczetu zamieścił na swojej stronie turecki urząd do spraw wyznania. Według znajdujących się tam informacji, budowa ma ruszyć jeszcze w tym roku. Oprócz świątyni, w ogromnym kompleksie ma się znaleźć także biblioteka, kuchnia czy miejsca noclegowe.

Meczet powstanie na działce znajdującej się przy bulwarze Expoziţiei 22-30. Będzie mógł jednorazowo pomieścić 1500 wiernych, ale oprócz funkcji religijnej rozległy kompleks ma być także miejscem spotkań dla zamieszkującej Rumunię społeczności muzułmańskiej. Wniosek o uwzględnienie obiektu w miejscowym planie przestrzennym trafił do urzędu na początku 2016 roku. Teraz zostało już wydane pozwolenie na budowę, która rozpocznie się najpewniej jeszcze w 2017 roku. Starania o budowę świątyni mają jednak dłuższą historię. Jest to bowiem efekt porozumienia, na mocy którego rumuńska społeczność otrzymała wcześniej zgodę na budowę cerkwi prawosławnej pw. św. Paraskiewy i cmentarza w Istambule.

Pierwsze wzmianki o wyznawcach religii Mahometa na terenie dzisiejszej Rumunii pochodzą z XI wieku. Obecnie muzułmanie stanowią ok. 0,3% populacji Rumunii, czyli mniej niż 65 000 osób. 85% wyznawców tej religii zamieszkuje okręg administracyjny Konstanca, 12% Tulczę, spora społeczność żyje też między innymi w Bukareszcie. Większość muzułmanów to Turcy i Tatarzy, których według spisu powszechnego z 2011 roku w całym kraju mieszka odpowiednio 27 698 i 20 282. Obecnie mają oni do dyspozycji 77 miejsc do modlitwy. Część meczetów to obiekty zabytkowe, takie jak pochodzący z 1575 roku Esmehan Sultan znajdujący się w Mangalii.

Czytaj też:

Muzułmanka z Konstancy zostanie premierem Rumunii? [21.12.2016]

Do Rumunii trafiło ponad 500 uchodźców [26.02.2017]

Fot. www.tdvcamiler.com