Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Turystyka

Już w czwartek 1 czerwca popołudniu z Krakowa wyruszy kolumna złożona z zabytkowych Dacii. Wszystko po to, aby wziąć udział w spotkaniu miłośników rumuńskiej motoryzacji, które odbędzie się w Satu Mare.

Spotkanie organizuje rumuńskie stowarzyszenie Drum Bun z Satu Mare, a gośćmi specjalnymi będą członkowie krakowskiej grupy o tej samej nazwie. Wyruszą oni z Krakowa w czwartek o godzinie 16:00 i po noclegu w bacówce znajdującej się w Bartnem w Beskidzie Niskim rozpoczną długą podróż do Rumunii. Oficjalnie spotkanie członków obu klubów rozpocznie się w sobotę rano, od zwiedzania Muzeum Dacii w Satu Mare. Potem odbędzie się parada starych aut ulicami miasta, a wieczorem wszyscy wezmą udział w kolacji i koncercie oraz imprezie tanecznej. W niedzielę, po wręczeniu dyplomów grupa wyjedzie do Băile Figa koło Bistrițy, gdzie zorganizowane zostanie ognisko.

Piątek, 2 czerwca

9.00 - wyjazd do Satu Mare,
godziny popołudniowe - kolacja, impreza integracyjna,

Sobota, 3 czerwca

10.30 - wizyta w Muzeum Dacii,
13.00 - parada w Satu Mare i przejazd do kompleksu Mujdeni,
19.00 - kolacja, koncert, impreza taneczna,

Niedziela, 4 czerwca

10.00 - wręczenie dyplomów,
12.00 - wyjazd do Baile Figa koło Bystricy,
godziny popołudniowe - zakwaterowanie w domkach w ośrodku z gorącymi źródłami, ognisko, pieczenie barana,

Poniedziałek, 5 czerwca

kąpiele solne i borowinowe, wizyta w bacówce i degustacje serów, wyjazd

Informacje dla osób, które chcą wziąć udział w zlocie wraz z kontaktem do organizatorów znajdują się na fanpage'u klubu Dacia Drum Bun.

Fot. Dacia Drum Bun

Mapa stworzona w 1926 roku przez Stanisława Lewickiego pokazuje drogi handlowe w Polsce funkcjonujące od średniowiecza do wieku XVI. Ze względu na spory zasięg terytorialny I Rzeczypospolitej, obejmuje ona sporą część Europy - w tym obecną Rumunię, gdzie zaznaczono wiele miast używając ich polskich nazw.

Sporo szlaków handlowych, a co za tym idzie także miast, leży na terenie Transylwanii i w jej najbliższych okolicach. Znaleźć tam można kilka miejscowości, których nazwy są fonetycznym zapisem z języka węgierskiego. Na północy widoczny jest na przykład Sziget (Syhot Marmaroski; rum. Sighetu Marmației, węg. Máramarossziget). Tuż obok leży natomiast Wielka Bania (rum. Baia Mare, węg. Nagybánya, niem. Frauenbach lub Neustadtl), choć dosłowne tłumaczenie powinno raczej brzmieć "Wielka Kopalnia". Szlak z Baia Mare prowadzi dalej na południe, do Bystrzycy (rum. Bistrița, węg. Beszterce, niem. Bistritz t. Nösen). Stamtąd jedna z odnóg szlaku prowadziła na zachód, w kierunku Klużu. W języku polskim funkcjonowała niegdyś dla tego miasta nazwa "Kołocza". Na mapie widnieje jednak nazwa Kołoszwar wprost nawiązująca do węgierskiego Kolozsváru (rum. Cluj-Napoca, niem. Klausenburg). Jeszcze dalej na zachód leży Wielki Waradyn (rum. Oradea, węg. Nagyvárad), co jest kolejnym nawiązaniem do nazwy węgierskiej ("nagy" oznacza "wielki", natomiast "var" - "zamek").

Kierując się z Klużu na południe docieramy do Białogrodu, czyli obecnej Alba Iulia. Nazwa ta nawiązuje do historii miasta z X wieku, kiedy to nosiło ono nazwę Bălgrad. Do "białego grodu" odnosi się także nazwa węgierska (Gyulafehérvár) oraz niemiecka (Weißenburg). Od 1711 roku Austriacy używali nazwy Karlsburg, która pojawia się zresztą na mapie w nawiasie. Nieco dalej na południe widnieje z kolei Sybin (rum. Sibiu, węg. Nagyszeben, niem. Hermannstadt) - miasto znane w Polsce ze względu na zwycięską potyczkę powstańców węgierskich, którzy pod dowództwem Józefa Bema pokonali wojska austriackie i rosyjskie. Spod Sybina odnoga szlaku handlowego prowadzi w kierunku północno - wschodnim do... Szygiszowa, czyli obecnej Sighișoary (węg. Segesvár, niem. Schäßburg). Jest to o tyle ciekawe, że polska nazwa tej miejscowości pojawiła się wyłącznie w jednej publikacji naukowej, w dodatku pod inną nazwą - Segieszów. Nieopodal znaleźć można jeszcze Braszów (rum. Brașov, węg. Brassó) wraz z podaną w nawiasie niemiecką nazwą Kronstadt.

Z prezentowanej mapy wynika, że bardziej ożywione kontakty handlowe funkcjonowały z Mołdawią. Tutaj jednak opisane nazwy nie różnią się aż tak bardzo od tych używanych współcześnie. Na południe od Czerniowców (ukr. Чернівці, rum. Cernăuţi) znajduje się obecne miasto graniczne Seret (rum. Siret), skąd szlak prowadził do Suszawy (rum. Suceava, węg. Szűcsvár). Stamtąd jedna z odnóg drogi handlowej kieruje się w kierunku leżącej w Transylwanii Bystrzycy, gdzie mijamy takie miasta jak Humorel (Gura Humorului, przez miejscową ludność polską nazywana Gura Humora) i Watra (rum. Vatra Dornei, niem. Dorna Watra, węg. Dornavátra; w polskiej literaturze także jako Watra Dorna). Z Suczawy na południowy wschód szlak prowadził do Jassów (rum. Iași, węg. Jászvásár), po drodze mijając takie miejscowości jak Hirlan (obecnie Hârlău) i Tyrgul. Nie chodzi tu jednak o leżący bardziej na południe Târgu Neamț, lecz Târgu Frumos. Zerknijmy jednak dalej na południe, gdzie szlak prowadził przez miejscowość Roman (tutaj wyjątkowo nazwa nie została zmieniona), Baków (Bacău), Okna (Târgu Ocna) i Totrusz (Târgu Trotuș). Następnie można znaleźć tajemniczą miejscowość Kilkowa. Najprawdopodobniej chodzi tu o Fokszany (rum. Focșani, niem. Fokschan), skąd droga prowadziła na południe do Rymnika (rum. Râmnicu Sărat).

Niemalże równoległy szlak z Jassów prowadził na południe do Bertad (rum. Bârlad), a następnie do Galata (Gałacz; rum. Galați). Jadąc na wschód można było natomiast dotrzeć do Kiszyniowa (tu jako Kiszeniew; rum. Chișinău). Wcześniej, na skrzyżowaniu szlaków, zlokalizowane jest jednak Łopuszno (obecnie niewielka miejscowość Lăpușna). Dalej w kierunku wschodnim znajduje się Bender (obecnie częściej stosuje się nazwę Bendery, dawniej także Tehinia; rum. Bender/Tighina, ros. Бендеры, ukr. Бендери). Na terenie dzisiejszego Naddniestrza wchodzącego formalnie w skład Republiki Mołdawii znaleźć też można Jahorlik (dawniej Orlik; rum. Iagorlîc, ros. Ягорлык, ukr. Ягорлик) - miasteczko szlacheckie związane z takimi rodzinami jak Zamoyscy, Koniecpolscy czy Lubomirscy. Nieopodal znajdują się jeszcze Dubosary (rum. Dubăsari, ros. Дубоссары, ukr. Дубоссари). Na mapie znaleźć też można ciekawe nazwy miast leżących obecnie na terytorium Ukrainy, takie jak Koczubej (Odessa).

Wróćmy jednak do Rumunii, a konkretnie jej południowej części. W pobliżu wspomnianego wcześniej Gałacza znaleźć tam można na przykład miejscowość Braiła (rum. Brăila). Kierując się w górę Dunaju docieramy natomiast do Silistrii, która na mapie widnieje na lewym brzegu Dunaju. W rzeczywistości to miasto znajduje się jednak w Bułgarii. Z terenów Wołoszczyzny na mapie widoczny jest jedynie Bukareszt (rum. București) i dawna stolica księstwa, czyli Târgoviște (tutaj jako Targowica). Na szlagu odbijającym stamtąd na zachód widnieje tylko kierunek "do Orsowy". Chodzi rzecz jasna o Orszowę (rum. Orșova, węg. Orsova).

Omawiana mapa została opublikowana między innymi na portalu www.starenowemapy.pl, gdzie nałożono ją na współczesny obraz satelitarny z Google.

Według danych Eurostatu Rumunia cieszy się niewielką popularnością wśród turystów. W 2015 roku w kraju tym goście z zagranicy wykupili zaledwie niecałe 4,5 mln noclegów, wyprzedzając tym samym jedynie kraje bałtyckie, Liechtenstein, Luksemburg i Słowację.

W tym samym czasie turyści wykupili po ok.  13 mln noclegów w Bułgarii i na Węgrzech. Gorzej wypadła natomiast nie należąca do Unii Europejskiej Serbia (2,4 mln noclegów). Eurostat nie podaje danych dotyczących sąsiadującej z Rumunią Ukrainy i Republiki Mołdawii. Dla porównania, w całej Unii Europejskiej w 2015 roku zapłacono za ponad 1,25 mld noclegów. Liderami były natomiast takie kraje jak Hiszpania (niemal 270 mln), Włochy (ponad 192 mln) i Francja (130 mln noclegów). Dla porównania, w Polsce obcokrajowcy wykupili w 2015 roku ponad 13,75 mln noclegów.

Lepiej wyglądają statystyki obejmujące wewnętrzny ruch turystyczny. W 2015 roku Rumunii wykupili w swoim kraju niemal 19 mln noclegów, co jest wynikiem zbliżonym do Belgii, Danii czy Grecji. Mniej osób zdecydowało się na wczasy w kraju zamieszkania na Węgrzech (ponad 14,5 mln noclegów) i w Bułgarii (8 mln). Polacy wykupili w tym czasie aż 21,25 mln noclegów. Należy jednak wziąć pod uwagę różnicę w potencjałach demograficznych wymienianych krajów.

Jak zatem wygląda rumuńska baza turystyczna w liczbach? W 2015 roku na terenie całego kraju funkcjonowało 6949 placówek oferujących noclegi w różnym standardzie. Oznacza to, że w Rumunii baza noclegowa była w tym czasie niewiele mniejsza niż w Bułgarii i na Węgrzech łącznie (odpowiednio 3202 i placówek 4356). Porównywalną liczbę zarejestrowano w Belgii (7990). W Polsce działało w tym czasie ponad 10 tysięcy hoteli i pensjonatów.

Choć prezentowane dane mogą wydawać się niepokojące, to warto zwrócić uwagę na tendencję wzrostową jeśli chodzi o popularność Rumunii wśród zagranicznych turystów. Jeszcze w 2004 roku w kraju tym wykupiono 3,33 mln noclegów. Wynik z 2015 roku oznacza w takim razie wzrost o 1/3 w przeciągu dekady. Jeszcze szybciej rozwijała się infrastruktura turystyczna. W 2004 roku w Rumunii było 3900 placówek oferujących niecałe 276 tysięcy miejsc noclegowych. W 2015 roku turyści mieli już do dyspozycji 6949 placówek zapewniające jednorazowo 326 tysięcy miejsc noclegowych.

Fot. Monastyr w Horezu

Źródło danych: Eurostat

Już w najbliższy weekend w Krakowie odbędzie się 10. Festiwal Kultury Rumuńskiej. W ciągu kilku dni goście będą mieli szansę zapoznać się z tamtejszą kinematografią, ale przygotowano także wiele innych atrakcji takich jak mecz kibiców, warsztaty dla dzieci i koncerty.

Na otwarcie festiwalu odbędzie się przedstawienie teatralne, w kolejnych dniach będzie natomiast można zapoznać się między innymi z rumuńską kinematografią. Wśród wyświetlanych obrazów znajdą się zarówno współczesne filmy nagradzane na wielu międzynarodowych festiwalach, jak i klasyki, takie jak kultowe bajki dla dzieci z przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Pierwsze projekcje odbędą się w piątek, kiedy to pokazane zostaną "Psy", a tuż po nich rozpocznie się "Noc rumuńskich filmów krótkich". Wcześniej, bo o godzinie 18:00, w sąsiadującym z Kinem Pod Baranami Międzynarodowym Centrum Kultury, odbędzie się wernisaż rumuńskiego fotografa Cătălin Constantina.

Sobotnie wydarzenia zdominuje klub Kornet, w którym będą miały miejsce dwa ciekawe wydarzenia. Od południa dzieci mogą wziąć udział w warsztatach artystyczno-podróżniczych (obowiązują zapisy). Klub opustoszeje zapewne o godzinie 16:00, kiedy to na stadionie TS Tramwaj zlokalizowanym przy ul. Praskiej zostanie rozegrany mecz polskich i rumuńskich kibiców połączony z piknikiem rodzinnym. Załoga Korneta zaprasza jednak z powrotem na godzinę 21:00 do wspólnej zabawy przy muzyce DJ'a Mihaia z Klużu. Wcześniej w Kinie Pod Baranami zaprezentowany zostanie film pt. "Boks".

W niedzielę już o godzinie 11:00 rozpocznie się projekcja bajek "Mihaela" połączona z warsztatami graficznymi. Do Kina Pod Baranami warto wrócić także wieczorem, na pokaz filmu "Masz ci los". Wcześniej, w Międzynarodowym Centrum Kultury, odbędzie się spotkanie z autorami książki "Bukareszt. Miasto pamięci". Na zakończenie festiwalu w klubie Alchemia odbędzie się koncert duetu "When Violin Meets Guitar".


Czwartek, 11 maja
19.00 - Otwarcie Festiwalu – przedstawienie teatralne pt. Schneider & Schuster w reżyserii Luciana Pavela, na podstawie tekstu Joszuy Sobola. Wystąpią aktorzy Mihai Călin i Richard Bovnoczki. Spektakl nawiązuje do historii Polski i wspólnoty żydowskiej mieszkającej w Łodzi przed pierwszą wojną światową. Miejsce:
Teatr Bagatela, Scena na Sarego 7

Piątek, 12 maja
18:00 - Wernisaż fotograficzny pt. "Plac. Symboliczna przestrzeń miasta", w której udział weźmie autor zdjęć - Cătălin D. Constantin. Miejsce: Międzynarodowe Centrum Kultury, Rynek 25
19:15* - Psy (Câini); reż. Bogdan Mirică, Rumunia 2016, 104’ (polskie i angielskie napisy). Miejsce: Kino Pod Baranami, Rynek 27
21.15* - Noc rumuńskich filmów krótkich, 86’. 
Miejsce: Kino Pod Baranami, Rynek 27

Sobota, 13 maja
12:00 - "Rumunia dla dzieci" - warsztaty artystyczno-podróżnicze. Miejsce: Klub Kornet Drum Bun, ul. Krasińskiego 19 Uwaga! Obowiązują zapisy pod adresem mailowym Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
16:00 - Mecz kibiców Polski i Rumunii oraz piknik rodzinny. Miejsce: Stadion TS Tramwaj, ul. Praska 61a
19.15* - Boks (Box); reż. Florin Şerban, Rumunia 2015, 93’ (polskie napisy).
Miejsce: Kino Pod Baranami, Rynek 27
21:00 - Rumuńskie DJ Party prowadzone przez DJ Mihaia z Klużu. Miejsce: Klub Kornet Drum Bun, ul. Krasińskiego 19

Niedziela, 14 maja
11.00* "Baranki Dzieciom": Mihaela - zestaw bajek 40’; reż. Nell Cobar, Rumunia 1969 (bez dialogów) + warsztaty graficzne.
Miejsce: Kino Pod Baranami, Rynek 27
17:00 - Promocja książki "Bukareszt. Miasto pamięci" oraz spotkanie z autorami. Miejsce:
Międzynarodowe Centrum Kultury, Rynek 25
19.15* - Masz ci los (Două Lozuri); reż. Paul Negoescu, Rumunia 2016, 86’ (polskie napisy).
Miejsce: Kino Pod Baranami, Rynek 27
20:30 - Koncert "When Violin Meets Guitar". Miejsce: Klub Alchemia, ul. Estery 5

Organizator: Rumuński Instytut Kultury

* Na wydarzenia odbywające się w Kinie Pod Baranami obowiązują bilety dostępne na stronie. Bilet normalny 17 złotych, ulgowy 14 zł, "Baranki dzieciom" 11 złotych. Karnet na cztery seanse kosztuje 44 złote (kontakt w sprawie karnetu: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.).

Oszczędność formy, nowatorskie liternictwo, fantazja, ironia i niezwykła umiejętność syntetycznego ujmowania rzeczywistości to cechy, które sześćdziesiąt lat temu rozsławiły na całym świecie polski plakat. Jak ta forma polskiej sztuki opisuje świat współcześnie, można przekonać się od 9 do 31 maja w Muzeum Sztuki w Jassach, podczas wystawy pt. „Polski Plakat Współczesny/ Trzy Perspektywy”.

Plakaty o dużej sile przekazu pozostają do dzisiaj polską specjalnością artystyczną. Najlepsze tradycje słynnej Polskiej Szkoły Plakatu, jednego z fenomenów sztuki współczesnej, kontynuują m.in. trzej wybitni graficy Ryszard Kajzer, Łukasz Kliś i Sebastian Kubica, którzy na zaproszenie Instytutu Polskiego z Bukaresztu wybrali 48 swoich prac składających się na wystawę „Polski Plakat Współczesny/ Trzy Perspektywy” prezentowaną we współpracy z Pałacem Kultury w Jassach i tamtejszym Muzeum Sztuki.

Każdy z trzech artystów wypracował swój własny rozpoznawalny na pierwszy rzut oka styl. W przypadku Ryszarda Kajzera charakteryzuje się on wielką pomysłowością w wykorzystywaniu liternictwa i malarskością, Łukasza Klisia – niezwykłą precyzją rysunku, oddającego stechnicyzowanie współczesnego świata, a Sebastiana Kubicy – połączeniem ostrej, ekspresyjnej kreski z intensywnym kolorem. Twórcy, których prace można oglądać w Jassach, byli wielokrotnie nagradzani w czasie krajowych i zagranicznych konkursów artystycznych i należą do najciekawszych przedstawicieli Polskiej Szkoły Plakatu średniego pokolenia.

Wernisaż wystawy „Polski Plakat Współczesny/ Trzy Perspektywy” odbędzie się 9 maja  grudnia, o godz. 18.00 w Muzeum Sztuki w Jassach mieszczącym się w pięknym Pałacu Kultury (Piața Ștefan cel Mare și Sfânt nr 1)

Źródło: Instytut Polski w Bukareszcie

Fundacja Kultury AFRONT i Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Oddział w Olkuszu zapraszają 19 maja, o godz. 18.00, na wykład Kariny Stempel pt.:  Rumunia po polsku, czyli „kraj smutny, pełen humoru”.

Autorka, doktorantka Instytutu Slawistyki PAN w Warszawie, zaprezentuje zdjęcia wykonane podczas wypraw naukowych do Rumunii i opowie o urokach tego kraju oraz polskich wiosek rozrzuconych na południowej Bukowinie. Prezentacja została przygotowana w ramach grantu „Mowa polska na Bukowinie Karpackiej. Dokumentacja zanikającego dziedzictwa narodowego”, finansowanego z programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „Narodowy Program Rozwoju Humanistyki” w latach 2015-2018 (1bH 15 0354 83).
Organizatorzy serdecznie zapraszają 19 maja, o godz. 18.00, do Sali Kominkowej PTTK w Olkuszu, Rynek 21 („Batorówka”). Wstęp bezpłatny.

Opis wydarzenia można także znaleźć na Facebooku.

Karina Stempel, urodzona w październiku 1976 r., z wykształcenia filolog i socjolog, obecnie doktorantka w Instytucie Slawistyki PAN, mieszka w Podlesicach II w Małopolsce. Znaczącym epizodem w jej życiu był dwuletni pobyt w Rumunii, który rozwinął jej nieustannie pogłębiane więzi z tym krajem (źródło: wydawnictwo Amaltea).

Fot. Karina Stempel