Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Tegorocznym Dniom Polskim w Suczawie towarzyszył jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości i wielkiego zjednoczenia Rumunii. Na Bukowinie spotkało się kilkudziesięciu naukowców, przedstawiciele lokalnych władz, a przede wszystkim Polacy zamieszkujący Rumunię. Wydarzenie zorganizowane przez Związek Polaków w Rumunii odbyło się pod hasłem „Bliżej siebie” i skupione było na pielęgnowaniu polsko-rumuńskich wydarzeń 

Dni Polskie rozpoczęły się dwudniową konferencją naukową. Prezentowane były na niej referaty omawiające relacje polsko-rumuńskie.

- Dwudzieste Dni Polskie organizowane przez jedyną organizację polonijną w Rumunii to bardzo ładna rocznica potwierdzająca, że działalność polonijna może przetrwać, że może być bardzo dobrym działaniem promocyjnym, elementem który skupia tutejszą społeczność wokół polskości – powiedział Andrzej Kalinowski Konsul RP w Rumunii.

Od dwudziestu lat kulminacyjnym wydarzeniem Dni Polskich są tradycyjne dożynki organizowane w Nowym Sołońcu – wsi w większości zamieszkanej przez Polaków. Wydarzenie rozpoczęło się od przejazdu konnego korowodu. Później odbyła się uroczysta msza święta i wspólna biesiada, podczas której miały miejsce między innymi występu polskich zespołów – zarówno z Polski, jak i z Rumunii.

- To wspaniała okazja, aby Polacy się poznali, pokazali że możemy być razem. Możemy w ten sposób promować hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Uważam, że są to wartości uniwersalne. Są Polskie, ale są też po prostu uniwersalne – powiedziała nam Danuta Roman, Pierwszy Wiceprezes Domu Polskiego w Bukareszcie.

Obecnie liczebność mniejszości polskiej w Rumunii szacowana jest na kilka do kilkunastu tysięcy osób. Najwięcej mieszka właśnie na Bukowinie. Pierwsi Polacy trafili tam pod koniec XVIII wieku. Byli to górnicy z okolic Bochni i Wieliczki, którzy zostali sprowadzeni przez cesarza austriackiego, aby rozpocząć tam wydobycie soli. Kolejna fala emigrantów dotarła na Bukowinę w XIX wieku. Byli to górale zamieszkujący pogranicze polsko-słowackie, którzy wyruszyli na Bukowinę ze względu na panującą tam biedę. Jeszcze przed II wojną światową Bukowinę zamieszkiwało kilkadziesiąt tysięcy Polaków. W wyniku działań wojennych wiele wsi zostało spalonych, a tysiące mieszkańców skorzystało z możliwości wyjazdu do Polski. Trafili głównie na tzw. „Ziemie Odzyskane”. Ich potomkowie zamieszkują dziś między innymi okolice Dzierżoniowa i pielęgnują bukowińskie tradycje. W wyniku repatriacji wiele rodzin zostało rozdzielonych. Kontakty między nimi stały się możliwe dopiero po upadku komunizmu. Obecnie regularnie się spotykają, między innymi podczas organizowanych w obu krajach festiwali folklorystycznych. Przyczyniają się tym samym do budowania pozytywnych relacji pomiędzy Polską a Rumunią.