Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Między innymi ten temat poruszany był w Domu Polskim w Bukareszcie, w którym przedstawiciele polskiego rządu i parlamentarzyści spotkali się z miejscową Polonią. W trakcie podróży odwiedzili oni także zamieszkałe przez Polaków miejscowości na Bukowinie, miały również miejsce spotkania z przedstawicielami rumuńskiego rządu

Wszyscy uczestnicy spotkania byli zgodni, że relacje pomiędzy Polską a Rumunią są bardzo intensywne. Obecny rok obfituje natomiast w wiele jubileuszy, które są dobrym punktem wyjścia do ich pielęgnowania.

- Równo dziesięć lat temu prezydenci Lech Kaczyński i Traian Basescu podpisali porozumienie o partnerstwie strategicznym. Jednocześnie obchodzona jest setna rocznica nawiązania relacji dyplomatycznych przez oba kraje. Także w ostatnich latach relacje pomiędzy oboma krajami są niezwykle intensywne - powiedziała minister Anna Schmidt-Rodziewicz, pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego. - Tych kontaktów jest bardzo wiele, począwszy od spotkań - zarówno w Bukareszcie, jak i w Warszawie, wokół inicjatywy Trójmorza. Mamy format bukaresztański B9 i wspólną inicjatywę budowania wschodniej flanki NATO, a także szereg innych inicjatyw takich jak Via Carpatia, które się wpisują w te relacje.

Minister zapowiedziała, że to dopiero początek wspólnych inicjatyw. Ze spraw bezpośrednio dotyczących bukaresztańskiej Polonii, poruszyła między innymi kwestię polskiej szkoły. Dawniej tego typu placówka istniała przy ambasadzie, jednak została zamknięta ze względu na niewielką liczbę chętnych. Obecnie, także w związku z coraz większą współczesną emigracją, rozważane jest jej ponowne otwarcie.

Wątek polskiej szkoły podjęła też Lidia Burzyńska, przewodnicząca sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą:

- Rząd Rumunii, jeśli chodzi o sprawy edukacji, umożliwia naukę języka polskiego w szkołach, ale takie placówki funkcjonują na Bukowinie gdzie Polonia jest najbardziej liczna. Na potrzeby stworzenia szkoły w Bukareszcie są natomiast fundusze takie jak Wspólnota Polska, pieniędzmi dysponuje też ORPEG (Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą – przyp. Red.)

Najbardziej prawdopodobne jest obecnie powstanie szkoły sobotnio-niedzielnej, w której dziećmi zajmowaliby się nauczyciele z Polski. Lidia Burzyńska przypomniała też o wielu innych programach pozwalających Polonii na kontakt z krajem, które są od lat realizowane – np. „Rodzina Polonijna”, w ramach której dochodzi do wymiany młodzieży.

W imieniu Polaków mieszkających w Bukareszcie przemawiał Bogdan Polipciuc, który opowiedział o historii tamtejszej Polonii. Zaprezentował wydawany w Rumunii miesięcznik „Polonus” i opowiedział o książkach, których autorami są przedstawiciele Związku Polaków w Rumunii. Prezes opowiadał też o kursach językowych, na które regularnie jeżdżą. Dla wielu z nich jest to jedyna możliwość nauki ojczystego języka, którego często na co dzień nie używają.

- Wspierają nas też samorządy. W październiku zostaliśmy zaproszeni przez burmistrza Wieliczki, który odwiedził nas w kwietniu, przy okazji otwarcia linii lotniczej z Krakowa do Bukaresztu – powiedział Bogdan Polipciuk. - Największym problemem na co dzień jest to, że wielu z nas po polsku nie mówi, a do tego jest nas coraz mniej. Współczesna emigracja nie czuje potrzeby przynależności do naszego związku.

Istnieją różne dane dotyczące liczebności Polaków w Rumunii. Oficjalnie jest to kilka tysięcy osób, zamieszkujących głównie Bukowinę. Kilkaset osób mieszka też w Bukareszcie – spora część z nich to współczesna emigracja zarobkowa, nie zawsze wiążąca się na stałe z Rumunią.