Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President

Życie w Rumunii

Chodzi o stacje Laminorului i Străuleşti, które powstają na północno - zachodnim krańcu linii nr 4. Dzięki temu otwarta w 2000 roku trasa łącząca Dworzec Północny (Gara de Nord) z parkiem Bazilescu wydłuży się o około dwa kilometry.

Początkowo obie stacje miały zostać uruchomione w kwietniu 2015 roku. Ostatecznie zostaną one jednak otwarte najprawdopodobniej pod koniec przyszłego miesiąca. Koszt inwestycji, wraz z infrastrukturą naziemną, wyniósł około miliarda euro, przy czym większość pieniędzy pochodziła z funduszy europejskich.

Pierwsze plany budowy metra w Bukareszcie powstały już w latach trzydziestych XX wieku, jednak ich realizacja okazała się niemożliwa ze względu na wybuch wojny. Do projektu powrócono dopiero w latach 1979-1983, kiedy to wybudowano pierwszą linię podziemnej kolei. Obecnie sieć metra w Bukareszcie ma około 70 kilometrów długości, a składy przemieszczają się na czterech trasach. W planach jest także budowa kolejnych dwóch linii, które uzupełnią obecnie istniejącą sieć (patrz: mapka).

Wielkimi krokami zbliżają się Święta Wielkanocne, które wielu Polaków pracujących za granicą spędzi z dala od swoich rodzin. Nie oznacza to jednak, że będą w tym czasie zdani tylko na siebie. Dom Polski w Bukareszcie przez cały kwiecień organizuje na przykład wiele ciekawych spotkań, a jego pracownicy zapraszają też w każdy weekend na kawę lub herbatę.

Dom Polski w Bukareszcie mieści się przy str. Mogoş Vornicul 3 (tel. 21/252-03-35). Poniżej szczegółowa lista kwietniowych spotkań:

5 kwietnia (środa):
- godz. 18:00 - spotkanie z panią Victorią Longher, posłanką mniejszości polskiej w rumuńskim parlamencie oraz panem Gerwazym Longherem, prezesem Związku Polaków w Rumunii;

8 kwietnia (sobota):
- godz. 11:00 - spotkanie z panem Gabrielem Klimowiczem i dwoma książkami jego autorstwa;

15 kwietnia (sobota):
- godz. 12:00 - poświęcenie pokarmów przez ks. Macieja Catargiu;

17 kwietnia (poniedziałek):
- godz. 12:30 - msza św. w kościele Bărăția (blvd Ion C. Brătianu 27, tel. 21/311-08-09)
- godz. 14:00 - dzielenie się święconym jajkiem

29 kwietnia (sobota):
- godz. 11:00 - debata pt. "Rumunia - Polska - UE - dokąd?"

Fot. Facebook Domu Polskiego w Bukareszcie

Porównywanie standardu życia w metropoliach rozsianych po całym świecie może sprawiać niemałe trudności. Specjaliści z Economist Intelligence Unit (EIU) mają jednak za sobą lata doświadczeń w analizowaniu kosztów wydatków w porównaniu do zarobków oferowanych w danym regionie. Z ich najnowszego raportu wynika zaś, że stolica Rumunii jest jednym z najtańszych miejsc do życia na ziemi.

Niedawno pisaliśmy o raporcie firmy konsultingowej Mercer, w którym Bukareszt znalazł się na odległym sto siódmym miejscu w zestawieniu najlepszych do życia miast. Eksperci z EIU tworzą natomiast swój ranking porównując na przykład koszty wynajmu mieszkania, ceny paliw, artykułów spożywczych czy używek. Z drugiej strony pod uwagę brane są także zarobki co sprawia, że raport staje się wiarygodnym źródłem informacji dotyczącym kosztów życia w różnych miastach - zwłaszcza z perspektywy tamtejszych mieszkańców. Tutaj stolica Rumunii wypadła już o niebo lepiej.

Nie dziwi zbytnio zestawienie najdroższych miast świata. W pierwszej dziesiątce znaleźć można bowiem po pięć miejsc znajdujących się w Azji i w najbogatszych krajach Zachodu. Na podium znalazły się bowiem takie miasta jak Singapur, Hong Kong i Zurych. Dalej znaleźć zaś można Tokio, Osakę, Seul, Genewę, Paryż, Nowy Jork i Kopenhagę. Z drugiej strony warto przyjrzeć się miastom, w których koszty życia są najniższe. Pierwszą dziesiątkę zestawienia otwiera tu Ałma-Ata, Lagos i Bangalore. Dalej znaleźć zaś można takie miasta jak Karaczi, Algier, Ćennaj i Mumbaj.

Jakkolwiek miasta znajdujące się w Kazachstanie, Nigerii, Algierii, Indiach czy Pakistanie wydawać się mogą miejscami dość egzotycznymi, to nie można tego powiedzieć o zajmującym siódme miejsce zestawienia Bukareszcie. Według raportu drożej żyje się natomiast mieszkańcom Kijowa i New Delhi. Wprawdzie tańsze jest tam m. in. paliwo i papierosy, to jednak w Bukareszcie mniejszą część pensji trzeba wydać na wynajem mieszkania czy zakupy spożywcze.

Przedsiębiorstwo konsultingowe Mercer po raz kolejny przygotowało zestawienie miast na świecie, w których żyje się najlepiej. Pierwsze miejsce ósmy raz z rzędu uzyskał w nim Wiedeń, na podium można znaleźć też takie miasta jak Zurych i Auckland. Bukareszt, jako jedyne notowane rumuńskie miasto, jest natomiast dopiero na sto siódmym miejscu rankingu.

Eksperci z firmy Mercer analizowali 450 miast z całego świata, jednak ostatecznie w zestawieniu pojawiło się tylko 231 z nich. Poszczególne ośrodki oceniano pod kątem dostępności do usług medycznych, edukacji, kultury i rekreacji. Brano też pod uwagę takie czynniki jak przestępczość, zanieczyszczenie powietrza, stan infrastruktury, dostęp do mieszkań, a nawet ryzyko wystąpienia klęsk żywiołowych - łącznie 39 elementów, które wpływają na jakość życia. Wszystko po to, aby pomóc przy podejmowaniu decyzji firmom, które szukają nowych miejsc pod inwestycje.

Jeśli chodzi o rumuńskie miasta, w tegorocznym zestawieniu pojawił się jedynie Bukareszt. W dodatku, stolica kraju znalazła się dopiero na sto siódmej pozycji. Podobne noty otrzymały między innymi takie miasta jak Wrocław (100), Szanghaj (102), Tel Aviv (105) czy Brasilia (109). Ciekawe jest porównanie wyników stolic sąsiadujących z Rumunią państw. Względnie wysokie miejsce otrzymał bowiem jedynie Budapeszt (78), pozostałe miasta regionu otrzymały zaś słabsze noty. Sofia uplasowała się na sto szesnastej pozycji, nieco gorzej wypadł zaś Belgrad (138). Kijów znalazł się na odległej sto siedemdziesiątej czwartej pozycji, zaś Kiszyniów w ogóle nie trafił do zestawienia.